Spis treści:
- Pielęgnacja grudnika po okresie spoczynku
- 2 domowe odżywki na kwitnienie grudnika - sprawdziłam wszystkie
Pielęgnacja grudnika po okresie spoczynku
Po letnim okresie spoczynku grudnik bożonarodzeniowy (Schlumbergera truncata) wymaga stopniowego powrotu do normalnej pielęgnacji. Gdy tylko na końcach pędów pojawiają się nowe, jasnozielone człony, przenoszę doniczkę w jasne miejsce z rozproszonym światłem. Unikam przy tym ostrego południowego słońca, a także przeciągów i bliskości źródeł ciepła.
Grudnik nie jest typowym pustynnym sukulentem - pochodzi z wilgotnych, górskich lasów deszczowych południowo-wschodniej Brazylii, gdzie jego kwitnienie pokrywa się z porą deszczową. Dlatego po letnim spoczynku roślina powinna mieć stale lekko wilgotne podłoże. Po przeniesieniu doniczki zaczynam więc powoli zwiększać częstotliwość podlewania.
Nawadniam go mniej więcej co 7-10 dni, ale za każdym razem sprawdzam palcem stan podłoża na głębokości ok. 3 cm - jeżeli jest jeszcze wilgotne, przekładam podlewanie o kolejne 2-3 dni. Po 10-15 minutach wylewam wodę nagromadzoną w podstawce, aby nie doszło do osłabienia i gnicia korzeni.
Warto tutaj zaznaczyć, że w naturalnym środowisku grudnik nie rośnie w ziemi - jest epifitem, czyli porasta pnie i gałęzie drzew. To znaczy, że korzenie rośliny mają praktycznie stały dostęp do powietrza i to o wysokiej wilgotności - dlatego w jego uprawie tak ważne jest lekkie i przepuszczalne podłoże.
Podlewanie to jednak nie wszystko - po zauważeniu świeżych przyrostów rozpoczynam także delikatne nawożenie. Roślina ta nie ma wygórowanych wymagań pokarmowych, dlatego dość łatwo można ją przenawozić kupnymi preparatami. W ostateczności lepiej stosować nawozy w formie płynnej przeznaczone do kaktusów i sukulentów lub roślin kwitnących, ale w połowie zalecanej dawki - zawsze na wilgotną glebę, co 3-4 tygodnie.
2 domowe odżywki na kwitnienie grudnika - sprawdziłam wszystkie
Stosowanie gotowych nawozów nie jest jedynym rozwiązaniem. Okazuje się bowiem, że grudnik bardzo dobrze reaguje na delikatne odżywki domowej roboty. Moim sprawdzonym trikiem na wczesne kwitnienie nieco osłabionej rośliny jest naprzemienne stosowanie dwóch niezwykle prostych nawozów, które nazywam herbatkami:
1. Herbatka bananowo-kawowa
Do szklanego naczynia wsypuję jedną łyżeczkę wysuszonych fusów z parzenia kawy oraz pokrojone kawałki jednej skórki z banana. Całość zalewam 500 ml ciepłej, ale nie gorącej wody, przykrywam i odstawiam na godzinę do zaparzenia. Po tym czasie przecedzam zawartość naczynia przez sito, a pozostały płyn rozcieńczam z 500 ml miękkiej wody o temperaturze pokojowej. Część powstałego roztworu przelewam do butelki z atomizerem i delikatnie zraszam grudnika, a pozostałą odżywkę wlewam do większej miski i wkładam tam doniczkę na 8-10 min.
2. Herbatka owsiana
Po tygodniu robię drugą odżywkę - 3 łyżki płatków owsianych zalewam 500 ml wrzącej wody, mieszam i odstawiam na 2 godziny pod przykryciem. Po tym czasie przecedzam płyn przez sito, usuwając zaparzone płatki. Uzyskaną wodę owsianą rozcieńczam z 500 ml miękkiej, ciepłej wody. Dalej postępuję dokładnie tak samo, jak przy herbatce bananowo-kawowej - zraszam roślinę i wkładam doniczkę do namoczenia.
Po pełnym, dwutygodniowym cyklu robię 10-14 dni przerwy i powtarzam cały proces, aż do rozwinięcia się ostatnich kwiatów. Domowe odżywki w delikatny sposób dostarczają grudnikowi potasu i fosforu - pierwiastków niezbędnych do kwitnienia.
Źródło: deccoria.pl












