Spis treści:
- Jak rozpoznać przenawożenie roślin ogrodowych? Objawy w warzywniku i na kwiatach
- Skutki przedawkowania nawozów mineralnych. Jak zasolenie gleby blokuje pobieranie wody?
- Jak uratować przenawożoną glebę w ogrodzie? Metody na neutralizację nadmiaru składników
Roślina, aby prawidłowo rosła, potrzebuje mnóstwa składników odżywczych, które pobiera z gleby. Wiele osób decyduje się na dostarczanie jej tych pierwiastków za pomocą zarówno domowych, jak i specjalistycznych nawozów. Kiedy robimy to zgodnie z zaleceniami, wpływamy korzystnie na kwiaty, warzywa czy też owoce. Jednak, gdy zamiast zalecanej dawki postanowimy ją zwiększyć wtedy łatwo o przenawożenie.
Problem ten częściej dotyka kwiatów doniczkowych, gdyż mają one do dyspozycji zdecydowanie mniej ziemi i łatwiej dostarczyć im więcej składników, niż potrzebują. Nie oznacza to jednak, że przenawożenie nie jest możliwe w warzywniku - tam również może się ono pojawić. Jak rozpoznać, że przesadziliśmy z nawozem i uratować rośliny?
Jak rozpoznać przenawożenie roślin ogrodowych? Objawy w warzywniku i na kwiatach
Objawy przenawożenia są bardzo często mylone z niedoborami opisywanych składników. Zanim sypniemy kolejną dawkę nawozu, warto w pierwszej kolejności sprawdzić pH podłoża za pomocą miernika (przenawożenie często mocno ją zakwasza, chociaż czasami może także zmienić odczyn na zasadowy, jeśli w glebie jest za dużo wapnia). Poza tym można użyć miernika glebowego, który pokaże poziom zasolenia. Jednak przed tym warto także przyjrzeć się samemu krzaczkowi czy też kwiatowi, gdyż bardzo dużo same powiedzą o swoim stanie.
Jak rozpoznać przenawożenie roślin? Najważniejsze objawy na liściach i łodygach w zależność od nadmiaru danego pierwiastka to:
- Nadmiar azotu - rośliny są nadmiernie wybujałe, ale jednocześnie słabe (łamią się pod wpływem wiatru, szybciej niszczy je mróz i łatwiej ulegają uszkodzeniom mechanicznym). Liście przybierają nienaturalnie intensywny, ciemnozielony kolor. Na grządce można zobaczyć duże krzaczki, ale z małą liczbą warzyw, a u kwiatów objawia się to zdecydowanie mniejszą liczbą pąków. Poza tym staje się znacznie bardziej podatna na szkodniki oraz choroby.
- Nadmiar potasu - blokuje roślinom możliwość pobierania magnezu, co prowadzi do wtórnego niedoboru tego pierwiastka. Objawia się to głównie blednięciem i zasychaniem liści.
- Nadmiar wapnia - niszczy i pogarsza strukturę podłoża. Liście stają się blade i tracą zdolność wybarwiania się na ładny, zielony kolor.
- Nadmiar chloru - brzegi liści zaczynają brązowieć, wysychać i wyglądać tak, jakby były przypalone przez ogień.
- Nadmiar cynku i manganu - podobnie jak w przypadku potasu, objawia się widocznym bladnięciem liści.
Najczęściej spotykamy się z przenawożeniem azotem, choć czasami może dojść do sytuacji, że dostarczymy roślinom za dużo wapnia i potasu. Bez względu na to, którego składnika będą miały za dużo - jeśli nie zareagujemy w porę, warzywa czy też kwiaty przestają rosnąć, karłowacieją i powoli obumierają.
Poza tym paradoksalnie, dając roślinie za dużo jednego składnika, odcinamy jej dostęp do innych. Przykładowo olbrzymia ilość potasu całkowicie zablokuje przyswajanie magnezu i wapnia. Roślina zacznie chorować na niedobory, mimo że ziemia "pęka w szwach" od nadmiaru nawozu.
Skutki przedawkowania nawozów mineralnych. Jak zasolenie gleby blokuje pobieranie wody?
Przedawkowanie nawozów mineralnych zdarza się najczęściej. Domowymi środkami zdecydowanie trudniej jest przenawozić roślinę, chociaż nie jest to niemożliwe. Nawozy mineralne to w gruncie rzeczy skoncentrowane sole chemiczne. Kiedy sypiemy ich za dużo, podnosimy poziom zasolenia gleby, co wywiera ogromny wpływ na gospodarkę wodną rośliny.
Natura dąży do wyrównania stężeń płynów w procesie zwanym osmozą. Woda przemieszcza się tam, gdzie roztwór jest bardziej zagęszczony (czyli tam, gdzie jest więcej soli). Naturalnie wewnątrz komórek korzenia stężenie soków roślinnych jest wyższe niż stężenie soli w otaczającej go glebie. Dzięki temu woda z ziemi sama "wpycha się" do wnętrza korzeni, nawadniając roślinę. Jeśli zbyt mocno zasolimy glebę nawozami, sytuacja ta się odwraca. Wtedy też korzenie, zamiast pobierać wodę, muszą ją oddawać glebie. Zjawisko to nazywamy suszą fizjologiczną. Ziemia wokół może być nawet błotnista ze względu na wilgoć, a roślina i tak będzie usychać, bo jej mechanizm pobierania wody został zablokowany.
Dlaczego to jest tak groźne? Wysokie stężenie soli mineralnych niszczy delikatne włośniki korzeniowe - czernieją, zamierają i gniją. Woda nie dociera do rośliny a co za tym idzie końcówki najstarszych liści brązowieją oraz stają się kruche. Nawozy mineralne stosowane w nadmiarze niszczą strukturę gruzełkowatą gleby i zabijają pożyteczne dżdżownice, grzyby mikoryzowe oraz bakterie glebowe, zmieniając żywą ziemię w jałowe, martwe podłoże.

Bardzo często przy przesoleniu gleby poza objawami widocznymi bezpośrednio na łodygach oraz liściach kwiatów i warzyw można zobaczyć objawy na ziemi. W takiej sytuacji pojawiają się wykwity solne. Jest to twardy, suchy, krystaliczny oraz kruszący się pod pacami osad, który przypomina sól lub wapno. Co istotne, jeśli jest puchaty, miękki i lekko pleśniowy, to może być grzyb.
Jak uratować przenawożoną glebę w ogrodzie? Metody na neutralizację nadmiaru składników
Pierwszym i absolutnie najważniejszym krokiem jest całkowite zaprzestanie nawożenia. W przypadku roślin ogrodowych najlepszą i najprostszą metodą jest obfite podlewanie. Można użyć węża ogrodowego lub zraszaczy i podlewać dane miejsce nieprzerwanie przez kilkanaście do kilkudziesięciu minut. Chodzi o to, aby wylać ogromną ilość wody, która dosłownie wymyje związki pokarmowe w głąb gleby, całkowicie poza obręb systemu korzeniowego roślin.
Mając możliwość i miejsce, można także rozważyć przesadzenie rośliny, szczególnie jeśli są to młode krzewy. Poza tym w przypadku wystąpienia wykwitów solnych warto pozbyć się wierzchniej warstwy ziemi (ok. 2-3 cm lub więcej, jeśli jest taka możliwość) i na jej miejsce wsypać świeżą (bez nawozów).
Źródło: deccoria.pl













