Spis treści:
- Nawożenie kwiatów doniczkowych w sierpniu - które potrzebują, a które nie?
- Czym nawozić kwiaty doniczkowe latem?
- Które rośliny doniczkowe nawozić w sierpniu, a które odstawić?
- W sierpniu łatwo pomylić brak nawozu z problemem z podlewaniem
Nawożenie kwiatów doniczkowych w sierpniu - które potrzebują, a które nie?
Nie wszystkie rośliny doniczkowe mają w sierpniu takie same potrzeby. Jedne nadal wypuszczają nowe liście, pędy i kwiaty, inne zaczynają powoli zwalniać. Dlatego nie każdą roślinę trzeba latem regularnie nawozić.
Jeśli kwiat intensywnie rośnie, sierpniowe nawożenie nadal ma sens. Dotyczy to przede wszystkim szybko rosnących roślin zielonych, takich jak monstera, filodendron czy epipremnum. Podobnie jest ze skrzydłokwiatem, anturium i hoją, jeśli nadal aktywnie rosną lub kwitną.
Regularnego zasilania mogą potrzebować również kwiaty balkonowe:
- pelargonie,
- petunie,
- surfinie,
- fuksje.
Przez całe lato tworzą one nowe kwiaty i jednocześnie rosną w stosunkowo niewielkiej ilości podłoża. Składniki pokarmowe szybko się w nim wyczerpują, dlatego w ich przypadku sierpień wciąż może być miesiącem regularnego nawożenia.
Nieco inaczej trzeba podejść do:
- kaktusów,
- sukulentów,
- roślin rosnących bardzo wolno.
Ich zapotrzebowanie na składniki pokarmowe jest mniejsze. Jeśli roślina wygląda zdrowo i nie wypuszcza nowych przyrostów, nie ma potrzeby na siłę jej dokarmiać.
Podobnie postępujemy z kwiatami chorymi, osłabionymi lub świeżo przesadzonymi. Najpierw trzeba znaleźć przyczynę problemu albo pozwolić roślinie przyzwyczaić się do nowego podłoża. Kolejna porcja nawozu nie zawsze jest rozwiązaniem.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której w sierpniu łatwo zapomnieć: upał zmienia zasady gry. Jeśli temperatura jest bardzo wysoka, a ziemia szybko wysycha, nawożenie lepiej odłożyć.
Czym nawozić kwiaty doniczkowe latem?
Dobierając nawóz, trzeba przede wszystkim patrzeć na potrzeby konkretnej rośliny. Innego składu potrzebuje monstera, która ma wypuszczać nowe liście, a innego pelargonia kwitnąca całe lato.
Do roślin ozdobnych z liści można stosować nawozy przeznaczone do roślin zielonych. Z kolei w przypadku gatunków kwitnących lepiej sięgać po preparaty przeznaczone właśnie dla nich. Latem szczególnie istotne są fosfor i potas, ale nie oznacza to, że azot powinien całkowicie zniknąć ze składu nawozu.
W praktyce do wyboru mamy kilka rodzajów preparatów:
- nawozy mineralne w płynie - działają szybko i pozwalają łatwo dostosować dawkę do potrzeb rośliny;
- biohumus i nawozy organiczne - działają łagodniej, dlatego mogą być dobrym rozwiązaniem przy roślinach wrażliwych na przenawożenie;
- pałeczki i granulaty o przedłużonym działaniu - stopniowo uwalniają składniki i sprawdzają się np. podczas urlopu;
- nawozy specjalistyczne - przeznaczone dla konkretnych grup, np. storczyków, kaktusów czy roślin kwasolubnych.
Nie warto natomiast kierować się zasadą, że im więcej nawozu, tym szybciej roślina będzie rosła. Zbyt duża dawka może zaszkodzić korzeniom, doprowadzić do zasolenia podłoża, a nawet spowodować zasychanie końcówek liści.

Które rośliny doniczkowe nawozić w sierpniu, a które odstawić?
Pod koniec lata dobrze podzielić rośliny na kilka grup. Dzięki temu łatwiej zdecydować, którym nadal podawać nawóz, a które zostawić w spokoju.
- Rośliny szybko rosnące - monstery, filodendrony, epipremnum czy skrzydłokwiaty można nadal nawozić, jeśli wypuszczają nowe liście i przyrosty. Zwykle wystarczy robić to co 2-3 tygodnie, zgodnie z zaleceniami dla konkretnego preparatu.
- Rośliny kwitnące - pelargonie, surfinie, petunie i fuksje mogą potrzebować częstszego dokarmiania, zwłaszcza gdy kwitną bardzo obficie. W ich przypadku można stosować nawóz do roślin kwitnących mniej więcej co 7-10 dni, o ile producent zaleca taką częstotliwość.
- Storczyki - również mogą być nawożone w sierpniu, jeśli pozostają w fazie aktywnego wzrostu. W ich przypadku trzeba jednak uważać na stężenie nawozu. Zbyt duża ilość soli mineralnych może uszkodzić delikatne korzenie.
- Kaktusy i sukulenty - nie wymagają tak częstego dokarmiania. Jeśli nawozimy je latem, zwykle wystarczy zrobić to raz na kilka tygodni, stosując mocno rozcieńczony preparat przeznaczony dla tej grupy roślin. Przy braku aktywnego wzrostu można nawożenie całkowicie wstrzymać.
- Rośliny świeżo przesadzone - z nimi również nie należy się spieszyć. Jeśli dostały świeże podłoże dobrej jakości, przez pewien czas mają w nim wystarczający zapas składników. Dodatkowe nawożenie może być wręcz niepotrzebnym obciążeniem.
Najprostsza zasada? Nie nawozimy kalendarza, tylko roślinę. Jeżeli nadal aktywnie rośnie, ma inne potrzeby niż okaz, który już wyraźnie zwalnia.
W sierpniu łatwo pomylić brak nawozu z problemem z podlewaniem
Latem żółte liście czy zahamowanie wzrostu łatwo przypisać niedoborowi składników pokarmowych. Tymczasem przyczyną może być zwykłe przesuszenie albo przeciwnie - przelanie rośliny.
Zanim więc sięgniemy po nawóz, warto sprawdzić podłoże. Jeśli jest suche, najpierw podlewamy roślinę.
Podczas upałów najlepiej zrobić przerwę w nawożeniu i skupić się na podlewaniu.
Istotna jest też pora wykonywania zabiegu. Nawozu nie podajemy na całkowicie suche podłoże ani w pełnym słońcu. Najbezpieczniej zrobić to na lekko wilgotną ziemię, rano lub wieczorem.
Warto również kontrolować powierzchnię podłoża. Jeśli pojawia się na niej biały nalot, może to świadczyć o nagromadzeniu soli mineralnych. W takiej sytuacji dokładanie kolejnej dawki nawozu jest ostatnią rzeczą, której potrzebuje roślina. Podłoże trzeba przepłukać czystą wodą i na jakiś czas odstawić nawożenie.
Pod koniec sierpnia warto już powoli myśleć o ograniczeniu nawożenia. Nie oznacza to jednak, że 31 sierpnia wszystkie rośliny trzeba odstawić od nawozu. Tempo wzrostu nie zmienia się przecież z dnia na dzień.
Jeśli roślina nadal intensywnie rośnie albo kwitnie, może jeszcze potrzebować składników pokarmowych.
Źródło: deccoria.pl

























