Spis treści:
- Dlaczego zamiokulkas wolno rośnie i żółknie?
- Cynamonowo-węglowy eliksir na nowe pędy zamiokulkasa - przepis i stosowanie
Dlaczego zamiokulkas wolno rośnie i żółknie?
Zamiokulkas zalicza się do wytrzymałych roślin. Ze względu na to, że należy do sukulentów, trzeba zachować szczególną ostrożność podczas jego podlewania. Najczęstszą przyczyną żółknięcia jego liści jest właśnie przelanie rośliny, co prowadzi do gnicia korzeni.
To jednak niejedyny błąd w pielęgnacji, który sprawia, że zamiokulkas marnieje. Zwróć uwagę na jego stanowisko - gatunek potrzebuje rozproszonego światła, a stojąc w cieniu, hamuje swój wzrost, pędy stają się cienkie i wiotkie. Równie problematyczna bywa temperatura. Zamiokulkas preferuje temperaturę 18-32 stopni Celsjusza. Jeśli słupek rtęci spada poniżej 10 stopni, roślina zaczyna spowalniać wzrost, a niekiedy pojawiają się na niej uszkodzenia.
Czasem słabszy wzrost jest procesem naturalnym. Gatunek zalicza się do wolno rosnących, a ponadto zimą może dodatkowo przechodzić w stan spoczynku. W tym okresie trzeba jeszcze bardziej ograniczyć podlewanie i czekać z nim, aż podłoże lekko przeschnie.
Kolejnym powodem słabszej kondycji zamiokulkasa jest brak ważnych składników odżywczych. Jego wymagania pokarmowe nie są duże. Jednak jeśli długo znajduje się w tym samym podłożu, zacznie mu brakować pierwiastków. Zwróć też uwagę na jego doniczkę, ponieważ za mała będzie uciskać podziemne kłącza, otwiera się w nowym oknie. Bardzo istotną rolę odgrywa również drenaż, zapobiegający zastojom wody.
Warto pamiętać, że zarówno przelanie, jak i przesuszenie zamiokulkasa objawiają się żółknięciem liści, dlatego trzeba sprawdzać stan korzeni oraz to, które liście odbarwiają się jako pierwsze. Przy nadmiarze wody będzie to równoczesne więdnięcie najstarszych i najmłodszych przyrostów, a dodatkowym, charakterystycznym objawem są brązowe plamy na środku blaszki liściowej.
Cynamonowo-węglowy eliksir na nowe pędy zamiokulkasa - przepis i stosowanie
Domowe odżywki mogą pobudzić zamiokulkasa do wykształcania nowych pędów oraz lepszego wybarwienia pędów i liści. Jedną z mieszanek wartych wypróbowania jest połączenie dwóch, dobrze znanych składników. Będziesz do tego potrzebować:
- węgla, otwiera się w nowym oknie kamiennego,
- cynamonu,
- wody.

Na początek włóż do moździerza kilka kawałków zwykłego węgla, którym palisz w piecu lub używasz na grilla. Rozdrobnij go na proszek, a następnie przesyp przez sito, by pozbyć się większych elementów. Wsyp jedną łyżkę przygotowanego proszku do słoika lub miski. Dodaj łyżkę cynamonu, otwiera się w nowym oknie i zalej całość 500 ml ciepłej wody. Wymieszaj dokładnie roztwór i odstaw go na godzinę. Po tym czasie przecedź odżywkę i dolej do niej 500 ml wody w temperaturze pokojowej. Mikstura jest gotowa - przelej ją do butelki z atomizerem i spryskaj zamiokulkasa.
Odżywkę najlepiej zaaplikować rano lub wieczorem, wystarczy używać jej raz w miesiącu. Pozostałym roztworem podlej roślinę. Dzięki temu dostanie się on zarówno do nadziemnych, jak i podziemnych części zamiokulkasa. Po trzech miesiącach stosowania mieszanki twój okaz będzie miał bardziej zielone liście, a także wypuści nowe pędy.
Wszystko dlatego, że węgiel pomaga w pochłanianiu nadmiaru wilgoci oraz brzydkich zapachów, hamuje też rozwój niektórych mikroorganizmów. Z kolei cynamon wykazuje właściwości przeciwgrzybiczne, więc chroni roślinę przed chorobami. Razem stwarzają idealne warunki do wzrostu i dalszego wykształcania pędów.
Źródło: deccoria.pl













