
Poddasze, dzięki swojej specyficznej budowie i atrakcyjnemu położeniu – z dala od gwarnej części domu – jest idealnym miejscem dla sypialni. Jednak obecność skosów i wnęk może generować niemałe problemy aranżacyjne. Chcesz uniknąć pułapek? Dowiedz się, jak urządzić sypialnię na poddaszu, aby maksymalnie wykorzystać potencjał tego pomieszczenia i zminimalizować ewentualne straty powierzchni.

Urządzanie sypialni na poddaszu najlepiej rozpocząć od… podstaw, czyli od wykonania starannych pomiarów. Tylko w ten sposób dowiemy się, jakie mamy możliwości aranżacyjne i na co realnie możemy sobie pozwolić.

Pamiętajmy jednak, że w przypadku poddasza ograniczonego skosami sam metraż (czyli wymiary podłogi) nie przesądza o faktycznych możliwościach pomieszczenia. Bardziej istotne są tu inne elementy:
Z punktu widzenia aranżacyjnego ważny jest też kąt nachylenia dachu. Najwięcej możliwości mamy wtedy, gdy kąt nachylenia wynosi co najmniej 35 stopni.
Jeśli poddasze jest spore, warto wydzielić tu od razu miejsce dla przylegającej łazienki – nawet w wersji mini! Nie zajmie dużo miejsca, a zdecydowanie poprawi nasz codzienny komfort. Dzięki niej łatwiej stworzymy na poddaszu swój mały prywaty azyl.
Niezwykle ważnym elementem sypialni na poddaszu jest okno, które dostarczy nam odpowiednią ilość naturalnego światła. Jeśli jesteśmy na wstępnym etapie prac, możemy zastanowić się nad zamontowaniem okien fasadowych (pionowych) albo okien dachowych (połaciowych).
Te ostatnie są optymalnym wyborem, jeśli dach już jest zbudowany i nie chcemy naruszać jego konstrukcji. Oprócz tego, że można je zainstalować na niemal każdym rodzaju dachu, wpuszczają do wnętrza nawet 50% więcej światła niż okna fasadowe o podobnej wielkości! Co ważne, wybór okien połaciowych jest ogromny, więc z pewnością znajdziemy model pasujący do wymogów naszego wnętrza (szczególnie warto sprawdzić okna dachowe do sypialni z Castoramy).
Sypialnia ma przede wszystkim sprzyjać relaksacji i wypoczynkowi. Powinniśmy mieć ten komfort, by budzić się wtedy, kiedy zechcemy, a nie wtedy, gdy słońce bezpardonowo przyświeci nam w twarz. A o to w sypialni ulokowanej na poddaszu nietrudno.

Aby uchronić się przed niespodziewanymi pobudkami, warto zamontować na oknach odpowiednie rolety, najlepiej rolety dachowe zaciemniające z Castoramy. Są odpowiednio wyprofilowane, mają specjalny mechanizm, dzięki któremu dobrze przylegają do okna, nie przepuszczają światła i są odporne na działanie promieni UV. Z ich pomocą nasze poranki będą zdecydowanie przyjemniejsze.
Gdy uporamy się z podstawowymi zadaniami, możemy przejść do najprzyjemniejszej części, czyli do właściwego urządzania sypialni. Czasami co prawda zdarza się, że układ pomieszczenia narzuca nam pewne rozwiązania aranżacyjne, ale przy odrobinie wyobraźni wciąż możemy stworzyć tu wnętrze oryginalne i niesztampowe, wykraczające poza przyjęty schemat.

Bez względu na wielkość i potencjał pomieszczenia, na początku zadbajmy o dwie podstawowe kwestie:
Same okna dachowe (nawet gdy jest ich kilka) nie wystarczą, by optymalnie doświetlić pomieszczenie – zwłaszcza to mocno ograniczone skosami. Dlatego koniecznie pomyślmy o dodatkowych źródłach światła. Świetnie spiszą się tu np. dyskretne lampy punktowe rozmieszczone w newralgicznych punktach sypialni, szczególnie przy łóżku. Dobrze doświetlą wnętrze i stworzą przyjemny, intymny klimat.
Zarówno mała, jak i duża sypialnia na poddaszu najlepiej zaprezentują się w jasnych barwach, które dobrze odbijają światło i nadają wnętrzu lekkości, świeżości i przestronności. Ciemne kolory nie są dobrymi kompanami dla skosów, ponieważ mogą optycznie zmniejszyć przestrzeń i dać uczucie przytłoczenia. Jeśli zależy nam na przemyceniu bardziej wyrazistych barw do sypialni, pomalujmy na mocniejszy kolor jedną pionową ścianę (np. za wezgłowiem łóżka). Przy naprawdę rozległych wnętrzach możemy co prawda być mniej zachowawczy, ale i tu przede wszystkim powinniśmy kierować się umiarem.
Gdy dysponujemy rozległym, wysokim poddaszem, nasze możliwości aranżacyjne są niemal nieograniczone. Warto jednak trzymać się tu kilku prostych zasad, które pozwolą nam optymalnie zagospodarować dostępną przestrzeń i sprawią, że sypialnia będzie przemyślana i wysmakowana, a nie chaotyczna i przytłaczająca.
Pierwsza kwestia dotyczy najważniejszego mebla w sypialni, czyli łóżka. Trzeba umieścić je w takim miejscu, by podczas wstawania nie uderzać głową o sufit. Wezgłowie najlepiej dosunąć do ścianki kolankowej, której wysokość przekracza 80 cm. Jeśli to niemożliwe, wysuńmy łóżko nieco bliżej, a miejsce za nim możemy zabudować szafkami. Zwróćmy też uwagę na to, by do łóżka można było swobodnie podejść z obu stron (zwłaszcza, gdy dzielimy sypialnię z partnerem lub partnerką).

Skosy same w sobie mogą być nieco przytłaczające, dlatego do sypialni na poddaszu lepiej nie wprowadzać ciężkich, masywnych mebli – szczególnie tych w ciemnych kolorach. Zdecydowanie ciekawiej zaprezentują się tu lżejsze (np. sosnowe lub bukowe) meble w jasnych odcieniach – również w kolorze białym. Jeśli zależy nam, by sypialnia była optymalnie zagospodarowana, a jednocześnie maksymalnie spersonalizowana, zaprośmy tu fachowca, który wykona nam meble na wymiar.
Pod wysokimi skosami śmiało możemy umieścić szafy z drzwiami przesuwnymi (zabiorą mniej cennej przestrzeni). A trudniej dostępne miejsca – pod niskimi skosami – możemy zabudować regałami albo wysuwanymi szufladami.
Urządzając sypialnię na poddaszu przede wszystkim kierujmy się złotą zasadą wnętrzarską – im mniej, tym lepiej. Łatwo tu bowiem przedobrzyć. Aby pomieszczenie prezentowało się gustownie i z klasą, dobierzmy tylko po kilka dodatków, które realizują wymogi przyjętego przez nas stylu.
Jeśli ma to być boho, postawmy np. na makramy, lustro z rattanu, plecioną lampę i wzorzyste poduszki z frędzlami lub pomponami. W sypialni w stylu nowoczesnym dobrze sprawdzą się designerskie oprawy świetlne, futurystyczne wazony i czarno-białe zdjęcia w minimalistycznych oprawach. Z kolei w sypialni eklektycznej, łączącej elementy różnych stylistyk, świetnie zaprezentują się np. nowoczesne grafiki zawieszone na ceglanej lub betonowej ścianie, filigranowy stolik vintage i miękkie poduchy w intensywnych kolorach.
Mała sypialnia na poddaszu ze skosem daje znacznie mniej możliwości aranżacyjnych, ale z drugiej strony łatwiej stworzyć tu przytulną, bardziej osobistą przestrzeń. Aby nie zagracić pomieszczenia i nie stracić przez to kilku cennych centymetrów, najlepiej postawmy na minimalizm. Proste, jasne meble bez zbędnych dodatków będą strzałem w 10. Pilnujmy jednak, by nie było ich za dużo.
Wystarczy wygodne łóżko, ulokowane w centralnym punkcie pomieszczenia, niewielkie stoliki nocne i ewentualnie mała toaletka lub w bardziej oszczędnej wersji – duże lustro w ciekawych ramach. Lustro jest świetnym rozwiązaniem, bo dobrze odbija światło i sprawia, że wnętrze nabiera głębi i optycznie zyskuje na przestronności.
Jeśli chcemy, by w sypialni znalazło się miejsce do przechowywania, skosy zagospodarujmy meblami na wymiar – koniecznie w bardzo jasnym, najlepiej białym kolorze.
Zasada minimalizmu powinna nam przyświecać również przy dobieraniu dodatków. Warto postawić tu na proste rozwiązania – dekoracyjne rośliny, ciekawą grafikę, niewielki miękki dywan, czy girlandę świetlną, którą możemy swobodnie zamotać przy wezgłowiu łóżka.
Zobacz także artykuł Castoramy: Z jakich stron montować okna połaciowe w sypialni.
Materiał partnera: Castorama
Artykuł sponsorowany
