Spis treści:
- Dlaczego pranie suszone w pomieszczeniu czuć stęchlizną?
- Czy wolno suszyć mokre ubrania na gorących grzejnikach?
- Gdzie i jak rozstawiać suszarkę na ubrania w małym mieszkaniu?
- Jak suszyć pranie, by nie śmierdziało stęchlizną - domowe patenty z Polski i zagranicy
Dlaczego pranie suszone w pomieszczeniu czuć stęchlizną?
Pranie suszone w pomieszczeniu czuć stęchlizną wtedy, gdy schnie dłużej niż pół dnia. Bakterie z ludzkiej skóry przeżywają pranie w niskich temperaturach, a w mokrej tkaninie szybko się mnożą i wydzielają substancję o zapachu mokrej ścierki. Po mniej więcej pięciu godzinach wilgoci jest ich tyle, że zapach czuć nawet na czystych rzeczach.
Bakterie żywią się resztkami potu i łoju, które zostają w splocie po każdym praniu. Dlatego pierwsze cuchną ręczniki, ścierki i odzież sportowa, czyli tkaniny z największą ilością wody i najczęstszym kontaktem ze skórą.
W takim przypadku nie wystarczy dosuszyć prania - bakterie znoszą brak wody i zostają w suchych włóknach. Zapach wraca przy pierwszym użyciu koszulki albo po wytarciu się ręcznikiem, otwiera się w nowym oknie.
Czy wolno suszyć mokre ubrania na gorących grzejnikach?
Pranie rozłożone na zwykłym kaloryferze wodnym schnie szybciej niż gdziekolwiek indziej w mieszkaniu - żaden przepis nie zabrania też wieszania go w tym miejscu. Ceną za to jest jednak niższa temperatura w pokoju. Ciepło rozchodzi się razem z powietrzem unoszącym się między płytami grzejnika, a mokra koszula albo ręcznik zamykają mu tę drogę.
Drugi skutek jest mniej oczywisty i dotyczy głowicy termostatycznej. Reaguje ona na temperaturę powietrza tuż przy sobie - a pod rozwieszonym praniem tworzy się kieszeń cieplejsza niż reszta pokoju. Zawór przymyka się więc wcześniej, niż powinien, bo regulacja bierze ciepło spod tkaniny za temperaturę całego wnętrza. W efekcie masz chłodniej w pokoju, a pranie i tak schnie wolniej, niż gdyby wisiało na suszarce, otwiera się w nowym oknie postawionej obok kaloryfera.
A co z urządzeniami elektrycznymi? Na grzejnikach olejowych i konwektorach nie wolno suszyć mokrych ubrań - zasłonięte urządzenie nie ma jak oddać ciepła i się przegrzewa, co może wywołać pożar. Jedynym sprzętem przeznaczonym do wieszania rzeczy jest łazienkowy grzejnik drabinkowy, ale i on poradzi sobie najwyżej z ręcznikiem albo dwoma. W każdym innym przypadku ustaw suszarkę obok grzejnika.
Gdzie i jak rozstawiać suszarkę na ubrania w małym mieszkaniu?
W małym mieszkaniu suszarka na ubrania powinna stać tam, gdzie da się zamknąć drzwi i otworzyć okno, czyli najczęściej w łazience ze sprawną wentylacją albo w kuchni przy kratce wywiewnej. Zamknięte drzwi zatrzymują parę w jednym pomieszczeniu, a uchylone okno wypuszcza ją na zewnątrz, zanim zdąży rozejść się po reszcie mieszkania.
Jedno pranie oddaje do powietrza mniej więcej dwa litry wody. Ta woda musi gdzieś trafić, a w zamkniętym mieszkaniu skrapla się tam, gdzie jest najzimniej, czyli na szybach, na ościeżnicach i w narożnikach ścian zewnętrznych. Kiedy powtarza się to przez całą zimę, w tych samych miejscach może pojawić się pleśń, otwiera się w nowym oknie.
Ważne jest też ustawienie suszarki. Odsuń ją od ściany i od mebli, zostaw wolną przestrzeń pod spodem i nie wciskaj jej w kąt. Pokój powinien być ogrzany, bo chłodne powietrze przyjmuje znacznie mniej pary wodnej niż ciepłe, a nadmiar wilgoci, zamiast ujść na zewnątrz, skrapla się na szybach.
Reszta zależy od wentylacji. Przyłóż do kratki wywiewnej kartkę papieru i puść ją. Przy sprawnym ciągu przyklei się do kratki i nie spadnie; jeśli opadnie na podłogę, wentylacja nie działa na tyle sprawnie, by poradzić sobie z parą w pomieszczeniu. Wtedy wyjmij z szafy letni wentylator biurkowy i skieruj go na suszarkę - tak, żeby strumień powietrza przechodził pod rozwieszonymi rzeczami. Przy oknach parujących po każdym praniu możesz jednak potrzebować osuszacza.

Jak suszyć pranie, by nie śmierdziało stęchlizną - domowe patenty z Polski i zagranicy
Im mocniej pralka odwiruje pranie, tym krócej pozostaje ono mokre. Staraj się więc ustawiać wirowanie na 1200-1400 obrotów. Przy zakupie nowej pralki sprawdź na etykiecie energetycznej klasę wirowania, bo mówi ona, ile wody pralka potrafi usunąć. Przy klasie A w praniu zostaje jej mniej niż 45 procent suchej masy tkanin.
Wyjmij rzeczy od razu po skończonym cyklu, bo w zamkniętym bębnie leżą one ciepłe i mokre, a w takich warunkach bakterie mnożą się intensywnie.
Grubsze rzeczy odciśnij, zanim trafią na suszarkę. Zroluj bluzę w suchym ręczniku i mocno dociśnij - ręcznik zabierze część wody z włókien. Jeżeli tkaniny już przeszły zapachem, namocz je na pół godziny w wodzie o temperaturze 40-50 stopni z odplamiaczem tlenowym, a potem wypierz w najwyższej temperaturze dopuszczonej na metce.
Japońskie poradniki pisane dla mieszkań bez balkonu radzą, by rozwiesić pranie łukiem, otwiera się w nowym oknie, czyli dłuższe i cięższe rzeczy na zewnętrznych końcach suszarki, a krótsze w środku. Pod praniem powstanie wtedy wolna przestrzeń. Zostaw między sztukami odstęp szerokości pięści, a koszule i bluzy powieś na grubych wieszakach, szerszych niż ramiona, żeby powietrze krążyło także w środku odzieży.
Skandynawowie suszą pranie w osobnej szafie suszarniczej, a w blokach - we wspólnej suszarni z osuszaczem. Brytyjczycy rozkładają pranie na podgrzewanej suszarce elektrycznej i nakrywają ją pokrowcem, żeby ciepłe powietrze nie rozchodziło się po pokoju. Te rozwiązania mogą być dla nas pewną inspiracją.
Źródło: deccoria.pl












