Spis treści:
- 5 najczęstszych błędów w uprawie pomidorów
- Inne błędy zagrażające pomidorom - sąsiedztwo i płodozmian
5 najczęstszych błędów w uprawie pomidorów
Wiele osób nie wyobraża sobie letniego ogrodu bez grządki z pomidorami. To rośliny, które przy troskliwej opiece dają obfite, soczyste i pełne smaku plony. Zdarza się jednak, że dbając o nie i chcąc zapewnić im jak najlepsze warunki, nieświadomie popełniamy błędy, które utrudniają pomidorom wzrost, osłabiają owocowanie i - co gorsza - przyczyniają się do rozwoju chorób grzybowych.
Wbrew pozorom częstą przyczyną niepowodzenia w uprawie pomidorów nie jest brak zaangażowania ze strony ogrodnika, tylko niewłaściwa pielęgnacja. Na szczęście większości błędów można łatwo uniknąć, dzięki czemu każdy może cieszyć się zdrowymi, smacznymi owocami z własnego ogrodu.
Oto 5 najczęstszych błędów w uprawie pomidorów:
- Zaniedbanie przygotowania gleby - pomidory mają wygórowane wymagania glebowe. Potrzebują żyznej, przepuszczalnej, dobrze napowietrzonej ziemi o pH 5,5-6,5. Zaniedbanie przygotowania gleby pod pomidory spowalnia wzrost roślin i zmniejsza produkcję owoców. Przed sadzeniem podłoże trzeba wzbogacić dojrzałym kompostem lub dobrze rozłożonym obornikiem;
- Sadzenie w nieodpowiednim momencie - termin sadzenia pomidorów decyduje o powodzeniu w ich uprawie. Jeśli zrobimy to zbyt wcześnie, gdy nadal istnieje ryzyko wystąpienia przymrozków, zniszczymy młode rośliny. Z kolei późne sadzenie skraca okres wegetacyjny - pomidory nie zdążą rozwinąć się przed nadejściem letnich upałów, a zbiory się przesuną i część owoców nie dojrzeje przed końcem sezonu. Pomidory najlepiej sadzić od drugiej połowy maja do początku czerwca, gdy gleba osiągnie temperaturę minimum 15°C;
- Gęste sadzenie - właściciele mniejszych działek, chcąc maksymalnie wykorzystać dostępną przestrzeń, często sadzą pomidory zbyt blisko siebie. To powszechny błąd, który sprzyja wystąpieniu chorób i utrudnia pielęgnację. Gdy krzaczki rosną gęsto, cyrkulacja powietrza jest ograniczona, przez co liście długo pozostają wilgotne np. po podlewaniu. Ułatwia to rozwój zarazy ziemniaczanej powodowanej przez Phytophthora infestans i doprowadza do zniszczenia uprawy. Pomidory trzeba sadzić z zachowaniem co najmniej 50-60 cm odstępu między krzaczkami w rzędach oddalonych od siebie o 70-80 cm;
- Przenawożenie - pomidory są żarłoczne, dlatego niektórzy ogrodnicy nawożą je częściej, niż to konieczne. Błędem jest zwłaszcza przekarmianie azotem, co skutkuje intensywnym wzrostem zielonej masy, ale słabym plonowaniem. W okresie kwitnienia i owocowania warto postawić na nawozy, które dostarczą roślinom głównie fosforu, potasu, boru oraz wapnia;
- Nieodpowiednie podlewanie - zapotrzebowanie na wodę u pomidorów jest bardzo wysokie. Nieregularne podlewanie, zwłaszcza w okresie zawiązywania się owoców oraz ich dojrzewania, może powodować pękanie plonów i przyczyniać się do rozwoju suchej zgnilizny wierzchołkowej (choroby fizjologicznej). Pomidory należy podlewać obficie, kierując strumień bezpośrednio na podłoże, nigdy na liście. Moczenie części nadziemnych zwiększa ryzyko wystąpienia zarazy ziemniaczanej i innych chorób grzybowych.

Inne błędy zagrażające pomidorom - sąsiedztwo i płodozmian
Błędów w uprawie pomidorów może być więcej. Jednym z oczywistych przykładów jest sadzenie pomidorów w tym samym miejscu rok po roku. Ignorowanie zasad płodozmianu w przypadku tych roślin ma dotkliwe skutki - w glebie nadal mogą znajdować się patogeny i szkodniki, które zagrażają pomidorom. Pamiętajmy, że zarówno pomidorów, jak i innych warzyw psiankowatych (papryki, bakłażanów oraz ziemniaków) nie wolno sadzić na tym samym stanowisku przez 3-4 lata.
Czego jeszcze warto unikać, by zebrać dużo smacznych pomidorów? Przede wszystkim złego sąsiedztwa na grządce. Nie powinno się ich uprawiać w towarzystwie wspomnianych wyżej roślin psiankowatych, z którymi dzielą te same choroby i szkodniki. Niewskazane jest też sadzenie krzaczków w pobliżu ogórków gruntowych, bo będą konkurować z nimi o przestrzeń do wzrostu, wodę i składniki pokarmowe.
Pomidory będą silne i ugną się od ciężkich, słodkich owoców. Wystarczy zapewnić im dobre sąsiedztwo i uważać na częste błędy w ich uprawie.
Źródło: deccoria.pl










