Spis treści:
- Kiedy bieli się drzewa owocowe?
- Czy bielenie drzew trzeba powtarzać?
- Czym najlepiej bielić drzewa?
- Jak bielić drzewa, żeby wapno dobrze się trzymało?
Bielenie pni drzew owocowych to skuteczny sposób na ochronę kory przed nagłymi skokami temperatury. Dlaczego jest to ważne? W słoneczne dni pnie i grubsze konary mocno się nagrzewają, co przedwcześnie pobudza tkanki do życia. Gdy przychodzi mroźna noc, te rozbudzone komórki gwałtownie zamarzają. Efektem takich szoków termicznych są pionowe pęknięcia, czyli rany zgorzelinowe oraz brunatnienie komórek - można to zobaczyć na przekroju młodych, jednorocznych pędów.
Powstałe uszkodzenia wewnętrznych i zewnętrznych tkanek osłabiają roślinę, a w najgorszym przypadku prowadzą do jej obumarcia. Na tego typu urazy najbardziej narażone są młode drzewka, które nie zdążyły się jeszcze dobrze zakorzenić. Jednak nawet starsze rośliny, takie jak jabłonie, śliwy czy czereśnie, wymagają tego zabiegu, aby przetrwać polską zimę.
Kiedy bieli się drzewa owocowe?
Zabieg ten przeprowadza się jesienią lub wczesną zimą. Najczęstszym błędem, jest zwlekanie z bieleniem drzew aż do przedwiośnia. Najlepiej zabezpieczać drzewka już w listopadzie albo w drugiej połowie grudnia. To właśnie wtedy dni stają się słoneczne, a noce mroźne, co jest niebezpieczne dla drzewek owocowych. Za ostateczny termin bielenia uznaje się połowę stycznia, kiedy różnice temperatur są najbardziej zdradliwe.
Drzewka powinno się bielić w dzień bezwietrzny i bezdeszczowy. Najlepiej, jeśli niebo jest lekko zachmurzone, a temperatura oscyluje w granicach 5 st. Celsjusza. Dzięki temu wapno dobrze osiądzie na korze i zapewni drzewkom bezpieczeństwo aż do nadejścia prawdziwej wiosny.
Czy bielenie drzew trzeba powtarzać?
Tak, zimą ponowne bielenie jest wymagane. Często nałożenie jednej warstwy to zdecydowanie za mało. Jeśli chcemy, aby ten zabieg miał sens, to biała osłona musi znajdować się na korze do końca marca - czyli do momentu, gdy minie ryzyko największych skoków temperatury.
Głównym zadaniem wapna jest odbijanie promieni słonecznych. Jeśli deszcz, marznąca mżawka lub topniejący śnieg zmyją preparat, ciemna kora natychmiast zacznie chłonąć ciepło. Wystarczy jeden słoneczny dzień przy braku osłony, aby nocny mróz wyrządził spore szkody tkankom rośliny. Dlatego też ważne jest, aby po każdej większej odwilży lub ulewnym deszczu sprawdzić stan sadu. Jeśli kora zacznie prześwitywać, to znaczy, że należy nałożyć kolejną warstwę.
Przy czym, jeśli warstwa jest tylko lekko naruszona, to można wykonać jedynie szybkie "poprawki" i domalować miejsca, w których zabrakło wapna. W zależności od pogody zabieg ten powtarza się zazwyczaj 2 lub 3 razy w sezonie. Jednakże liczba ta może się zwiększyć, jeśli często będą występować ulewne deszcze.
Czym najlepiej bielić drzewa?
Wybór środka do bielenia drzewek zależy od preferencji - można postawić na gotowe produkty ze sklepu ogrodniczego, lekko rozcieńczoną farbę emulsyjną lub tradycyjne mleko wapienne. To ostatnie można przygotować samodzielnie. Jak to zrobić? Będziesz potrzebować:
- 1 kg wapna palonego;
- 5 l wody;
- większą garść mąki ziemniaczanej z krochmalem lub glinę.
Wszystko dokładnie wymieszaj do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji. Ostatnie składniki nie są wymagane, ale zapewniają one lepszą przyczepność wapna, dlatego też lepiej jest dodać je do przygotowywanej mieszanki.
Jak bielić drzewa, żeby wapno dobrze się trzymało?
Prawidłowe bielenie drzew owocowych wymaga nie tylko odpowiedniego preparatu, ale również właściwej techniki nakładania. Do pracy najlepiej przystąpić, wykorzystując szeroki pędzel z miękkim włosiem lub specjalistyczną szczotkę, które pozwolą precyzyjnie wprowadzić środek we wszystkie zagłębienia i pęknięcia kory.
Ponadto przed rozpoczęciem pracy należy oczyścić pień z resztek starej kory, mchu oraz porostów. Dzięki temu wapno będzie miało bezpośredni kontakt z korą, co zwiększy przyczepność. Co więcej, malowany pień powinien być suchy.
Najgrubszą warstwę należy nałożyć na południową stronę pnia. To właśnie ta część drzewa jest najbardziej narażona na intensywne oddziaływanie promieni słonecznych w mroźne dni. Przy czym inne strony również warto bielić, ale nie trzeba nakładać tam aż tyle preparatu. Drzewka bieli się standardowo do wysokości ok. 1 metra. Niemniej chcąc chronić młode okazy (również przed sarnami), można je pomalować nieco wyżej.
Podczas bielenia należy również zadbać o swoje bezpieczeństwo - niezbędne będą okulary i rękawiczki. Wapno, które jest składnikiem większości mieszanek, często odpryskuje i może dostać się do oczu. Ponadto ma ono właściwości drażniące.
Źródło: deccoria.pl



















