Spis treści:
- Dlaczego sałata po deszczu jest narażona na gnicie i choroby grzybowe?
- Czego nie robić z sałatą po opadach? Tych błędów unikaj
- Jak chronić sałatę przed ślimakami po opadach?
Dlaczego sałata po deszczu jest narażona na gnicie i choroby grzybowe?
Liście sałaty są niezwykle delikatne, a ich gęste rozety rosną blisko gleby i łatwo zatrzymują krople wody podczas deszczu. Jeżeli po opadach dodatkowo utrzymuje się niska temperatura, a pogoda jest pochmurna i bezwietrzna, wilgoć będzie się utrzymywać znacznie dłużej. Wówczas rośnie ryzyko rozwoju chorób grzybowych i gnicia sałaty, ponieważ stwarzają się wręcz idealne warunki do rozwoju patogenów.
Deszczowa pogoda sprzyja rozwojowi groźnych chorób grzybowych. W warunkach wysokiej wilgotności powietrza i niskiej temperatury najszybciej rozwija się szara pleśń, zgnilizna twardzikowa i mączniak rzekomy sałaty. Patogeny te powodują gnicie tkanek, pojawienie się puszystego nalotu grzybni oraz stosunkowo szybko postępujące więdnięcie całych roślin.
Co więcej, gdy wilgotność powietrza jest wysoka, transpiracja (parowanie wody z powierzchni liści) jest mocno ograniczona, przez co zmniejsza się przepływ wody i soli mineralnych w roślinie. Jeżeli taki stan utrzymuje się dłużej, u sałaty może dochodzić do zaburzeń w odżywieniu mineralnym (zwłaszcza wapniem), co prowadzi do stopniowego osłabienia roślin.
Czego nie robić z sałatą po opadach? Tych błędów unikaj
Jednym z najczęstszych błędów ogrodnika jest wejście na mokrą grządkę i rozpoczęcie pielenia czy jakichkolwiek innych prac zaraz po ustaniu deszczu. Mokra gleba znacznie łatwiej się ubija, gdy się na nią nadepnie. To zmniejsza przepływ powietrza wokół płytkich korzeni sałaty. Z kolei zbyt wczesne rozluźnienie gleby może spowodować jej zbrylenie lub uszkodzenie części podziemnych roślin. Dlatego lepiej poczekać, aż grządka lekko obeschnie. Pielęgnacja po deszczu nie powinna być pochopna, ponieważ w tym czasie rośliny są najbardziej wrażliwe.
Dodatkowo mokre liście sałaty są bardziej podatne na złamania i uszkodzenia. Podczas zbioru lub przesadzania sałaty tuż po ulewnym deszczu, na liściach mogą pozostać drobne nacięcia, które stają się otwartą drogą dla patogenów. W takiej sytuacji używanie rąk lub nożyczek może przenosić zanieczyszczenia z jednej rośliny na drugą. Sałatę najlepiej zbierać, gdy liście są suche. Jeżeli już koniecznie trzeba usunąć poważnie uszkodzone części, należy robić to pojedynczo i nie pozostawiać ich na grządce.
Praktyczna wskazówka: Wszelkie prace pielęgnacyjne na grządce są bezpieczne dla sałaty i innych warzyw, gdy ziemia już nie klei się do butów i narzędzi.
Po deszczu wiele osób kontynuuje podlewanie z przyzwyczajenia. W przypadku sałaty może to stanowić poważny problem, ponieważ roślina źle znosi stale mokre podłoże. Dlatego przed podlewaniem za każdym razem warto sprawdzić stan wilgotności gleby, np. patyczkiem czy też palcem. Jeżeli jest wilgotna na głębokości kilku centymetrów, lepiej się wstrzymać. Należy zachować szczególną ostrożność w przypadku gęsto posadzonych roślin, ponieważ tam ruch powietrza jest znacznie utrudniony.

Jak chronić sałatę przed ślimakami po opadach?
Po opadach ślimaki stają się wyjątkowo aktywne. W tym czasie warto zabezpieczyć grządki, aby uniemożliwić mięczakom postęp do roślin. W tym celu można posypać przestrzenie pomiędzy grządkami suchym i szorstkim materiałem, który utrudni ślimakom poruszanie. W tym celu można wykorzystać m.in.:
- trociny;
- popiół drzewny;
- żwir;
- pokruszone skorupki jaj;
- mączkę bazaltową;
Najlepiej działają na świeżo, dlatego po każdym większym deszczu trzeba te pasy dosypywać. Można dodatkowo ustawić pułapki - np. zakopane na równi z ziemią pojemniki ze słodkimi napojami lub drożdżami. Dobrze sprawdzą się także papierowe wytłaczanki po jajkach, pod którymi chowają się ślimaki. Ustawiając w ogrodzie pułapki należy pamiętać o ich regularnym opróżnianiu.
Źródło: deccoria.pl











