Spis treści:
- Dlaczego pod koniec lata trzeba zmienić sposób nawożenia róż i hortensji?
- Czym nawozić róże i hortensje pod koniec lata?
- Jakie nawozy bez azotu wybrać do roślin kwitnących?
- Jak i kiedy stosować nawóz bez azotu pod różami i hortensjami?
- Jak przedłużyć kwitnienie hortensji i róż w ogrodzie?
Dlaczego pod koniec lata trzeba zmienić sposób nawożenia róż i hortensji?
Po pierwszej fali kwitnienia róże i hortensje zwalniają tempo wzrostu, a ich pędy przestają intensywnie się wydłużać. Azot, który latem wspierał rozwój liści i powstawanie nowych odrostów, pod koniec sezonu zaczyna działać na niekorzyść roślin. Dodatkowa dawka pobudza wtedy do wzrostu miękkie tkanki, które nie zdążą zdrewnieć przed nadejściem chłodów.
Niezdrewniałe pędy przemarzają zimą, co osłabia krzew i ogranicza kwitnienie w kolejnym roku. Dlatego pod koniec lata zamień nawozy azotowe na takie, które wspierają dojrzewanie tkanek, a nie ich dalszy wzrost.
Czym nawozić róże i hortensje pod koniec lata?
Nawożenie azotowe róż zakończ, gdy minie pierwsza fala kwitnienia i wzrost pędów wyraźnie zwolni - zwykle dzieje się to w sierpniu. Dodatkowa dawka pobudziłaby wtedy tylko nowe, miękkie przyrosty, które nie zdążą zdrewnieć przed zimą, a jedynie osłabią krzew. Zamiast azotu sięgnij po nawóz jesienny z przewagą fosforu i potasu - fosfor wspiera zawiązywanie pąków kwiatowych na przyszły sezon, a potas przyspiesza drewnienie pędów, dzięki czemu stają się bardziej odporne na mróz.
Hortensje możesz nawozić azotem nieco dłużej niż róże, zwykle do końca sierpnia lub początku września. Później wybierz nawóz fosforowo-potasowy bez azotu także dla nich.
Terminy różnią się też między odmianami. Róże powtarzające kwitnienie zawiązują nowe pąki aż do jesieni, dlatego nawóz fosforowo-potasowy przyda im się jeszcze we wrześniu. Odmiany kwitnące tylko raz w sezonie kończą ten proces razem z pierwszym, letnim rzutem kwiatów, więc wystarczy im nawożenie ograniczone do sierpnia.
Podobny podział dotyczy hortensji. Bukietowa zawiązuje kwiaty na tegorocznych pędach i kwitnie aż do września, dlatego nawóz fosforowo-potasowy możesz podawać jej jeszcze przez cały wrzesień. Hortensja ogrodowa kwitnie na pędach sprzed roku i już w sierpniu zaczyna zawiązywać pąki na przyszły sezon, więc u niej nawożenie fosforowo-potasowe zakończ najpóźniej na początku września.
Jakie nawozy bez azotu wybrać do roślin kwitnących?
Sklepy ogrodnicze oferują gotowe nawozy jesienne dla róż i krzewów kwitnących, oznaczone jako bezazotowe lub o śladowej zawartości azotu. Na etykiecie sprawdź proporcje NPK - pierwsza liczba, oznaczająca azot, powinna być niska lub zerowa, a druga i trzecia - odpowiadające fosforowi i potasowi - wyraźnie wyższe.
Dobrym uzupełnieniem jest siarczan potasu lub superfosfat - dostarczają one pojedynczy składnik w czystej postaci i pozwalają precyzyjnie dobrać dawkę. Możesz też sięgnąć po dojrzały kompost lub przekompostowany obornik, które działają wolniej, ale nie przeciążają gleby azotem, a przy okazji poprawiają jej strukturę.
Naturalnym źródłem potasu jest popiół drzewny, który jednak odkwasza glebę - pod hortensjami używaj go więc ostrożnie. Hortensja ogrodowa najlepiej rośnie w podłożu o odczynie kwaśnym do obojętnego, a barwa jej kwiatostanów zależy od dostępności glinu w glebie, która maleje wraz ze wzrostem pH. Zbyt duża dawka popiołu może więc zmienić kolor niebieskich kwiatostanów na różowy.

Wśród gotowych nawozów jesiennych są też takie o przedłużonym działaniu - uwalniają składniki przez kilka tygodni, dzięki czemu jedna aplikacja wystarcza na cały okres poprzedzający zimowy spoczynek roślin. Wybór nawozu bez azotu do roślin kwitnących zależy więc od tempa, w jakim ma zadziałać - szybkie nawozy mineralne dają efekt w kilka dni, a organiczne uwalniają składniki tygodniami, ale trwale poprawiają glebę.
Jak i kiedy stosować nawóz bez azotu pod różami i hortensjami?
Nawóz rozprowadź równomiernie w promieniu korony krzewu, z dala od szyjki korzeniowej, a następnie wymieszaj go z wierzchnią warstwą gleby. Obficie podlej - bez wody składniki pokarmowe trudniej docierają do korzeni. Nie zasilaj roślin w czasie suszy ani w pełnym słońcu - stężony nawóz na przesuszonej glebie może poparzyć korzenie, zamiast je odżywić.
Ostatnią dawkę preparatu bez azotu podaj z odpowiednim wyprzedzeniem przed pierwszymi spodziewanymi przymrozkami w twojej okolicy - składniki muszą zdążyć trafić do tkanek, zanim rośliny wejdą w spoczynek.
Róże i hortensje uprawiane w donicach wymagają częstszego, ale delikatniejszego nawożenia niż te rosnące w gruncie, bo podlewanie szybciej wypłukuje składniki z ograniczonej ilości podłoża. W tym przypadku zmniejsz dawkę z opakowania o połowę i nawoź częściej.
Jak przedłużyć kwitnienie hortensji i róż w ogrodzie?
Kwitnienie hortensji i róż w ogrodzie możesz przedłużyć nie tylko nawozem - równie ważna jest bieżąca pielęgnacja krzewów.
Regularne usuwanie przekwitniętych kwiatów pobudza róże powtarzające kwitnienie do wytwarzania nowych pąków zamiast nasion. Przekwitnięty kwiat wytnij tuż nad pierwszym w pełni rozwiniętym liściem - z tego miejsca wyrośnie kolejny, silny pęd kwiatowy.
Inna zasada obowiązuje w przypadku hortensji ogrodowej. Ten gatunek zawiązuje pąki na przyszłoroczne kwiaty już jesienią, na pędach, które wyrosły tego lata, dlatego cięcie przekwitniętych kwiatostanów wykonaj ostrożnie i nie później niż na początku września. Zbyt późne lub zbyt mocne cięcie usuwa część przyszłorocznego kwitnienia.
Poza usuwaniem przekwitniętych kwiatów na długość kwitnienia wpływa też sposób podlewania. W czasie letnich upałów możesz nawadniać rośliny rzadziej, ale głębiej - to wzmacnia system korzeniowy i ogranicza stres wodny. Wodę kieruj zawsze pod krzew, a nie na liście, aby nie ryzykować rozwoju czarnej plamistości, grzybowej choroby osłabiającej krzewy róż przed zimą.
Wilgoć w glebie pomaga utrzymać też ściółka z kory, kompostu lub skoszonej trawy, która chroni korzenie przed wahaniami temperatury. Rozłóż ją warstwą 5-7 cm, zostawiając wolną przestrzeń tuż przy szyjce korzeniowej.
Osłabione, przenawożone lub przesuszone krzewy częściej padają ofiarą szkodników, takich jak mszyce czy przędziorki, które skracają czas kwitnienia. Sprawdzaj regularnie spodnią stronę liści i młode pąki - wczesne wykrycie problemu pozwala zareagować, zanim owady zniszczą rozwijające się kwiatostany.
Źródło: deccoria.pl














