Spis treści:
- Naturalny opad zawiązków borówki a błędy uprawowe - jak rozpoznać przyczynę
- Jak prawidłowo podlewać borówkę amerykańską w czasie upałów?
- Domowe sposoby na utrzymanie kwaśnego pH gleby latem
- Sadzenie i pielęgnacja, które zapobiegają opadaniu owoców borówki
Naturalny opad zawiązków borówki a błędy uprawowe - jak rozpoznać przyczynę
Borówka co roku gubi część młodych owoców i nie ma w tym nic niepokojącego. Krzew zawiązuje ich więcej, niż jest w stanie wyżywić, więc kilka tygodni po kwitnieniu odrzuca te słabsze i gorzej zapylone, a zostawia najsilniejsze, z których wyrosną dorodne jagody. Taki opad obejmuje pojedyncze, drobne owoce, rozkłada się na przestrzeni tygodni i nie nasila z dnia na dzień. Pozostała część rośliny wygląda przy tym zdrowo, a liście zachowują intensywną zieleń.
Zupełnie inaczej wygląda zrzucanie owoców wywołane błędem w pielęgnacji. Przebiega ono gwałtownie i obejmuje też podrośnięte jagody, które na pędach więdną i kurczą się, zamiast dojrzewać. Najczęstszą przyczyną jest tu niedobór wody. Borówka ma płytki system korzeniowy, więc w upał szybko brakuje jej wilgoci. Wtedy krzew ogranicza jej dopływ do owoców i zrzuca je, żeby ratować pędy i liście. Z tego powodu susza uderza w plon, zanim będzie ją widać po wyglądzie krzewu.
Druga częsta przyczyna to zbyt wysokie pH gleby. Borówka pobiera składniki odżywcze tylko w środowisku kwaśnym - gdy odczyn podłoża rośnie, korzenie nie radzą sobie z przyswajaniem żelaza i azotu. W efekcie młode liście czerwienieją lub żółkną między nerwami, przyrosty są słabe, a owoce dojrzewają nierówno i są drobne. Jeśli widzisz te objawy, kłopot leży w warunkach uprawy, nie w naturalnej samoregulacji rośliny.
Jak prawidłowo podlewać borówkę amerykańską w czasie upałów?
Borówka amerykańska ma drobne, skupione tuż pod powierzchnią ziemi korzenie, więc nawet kilkudniowa susza szybko odbija się na owocach. Najwięcej wody roślina pobiera w czasie kwitnienia, zawiązywania i dojrzewania jagód, czyli od późnej wiosny aż do zbiorów. W tym okresie podłoże w strefie korzeni nie może przesychać.
Nie chodzi jednak o codzienne polewanie krzewu po trochu. Skuteczniejsze jest nawadnianie rzadsze, ale obfite. Dorosła roślina potrzebuje w szczycie sezonu około 15-20 litrów wody tygodniowo, a podczas długotrwałej suszy tę porcję warto rozłożyć na dwie lub trzy tury.
Podlewaj powoli, wczesnym rankiem lub wieczorem, prosto pod krzew, tak aby woda wsiąkła głęboko i dotarła do korzeni, a nie spłynęła po przesuszonej, zbitej ziemi. Najlepsza w tym celu jest woda deszczowa lub pozostawiona wcześniej do odstania. Twarda woda z kranu stopniowo podnosi pH gleby, a więc szkodzi borówce. Jeśli masz do dyspozycji wyłącznie kranówkę, zakwaś ją octem jabłkowym w ilości około 100 ml na 10 litrów lub dwoma gramami kwasu cytrynowego na litr wody. Unikaj zraszania owoców, ponieważ wilgoć utrzymująca się na skórce sprzyja szarej pleśni.
Domowe sposoby na utrzymanie kwaśnego pH gleby latem
Borówka rośnie i owocuje tylko w glebie kwaśnej, najlepiej o pH 3,5-4,5. Latem odczyn podłoża może jednak z czasem rosnąć, bo podlewanie twardą wodą wprowadza do podłoża wapń, a obfite opady i nawadnianie wypłukują związki zakwaszające. Gdy odczyn przekroczy bezpieczny zakres, pojawia się chloroza, owoców jest mniej, a krzew słabnie. Dlatego co kilka tygodni mierz pH prostym kwasomierzem glebowym wbijanym w ziemię przy korzeniach.

Najprostszym domowym sposobem na utrzymanie kwaśnego pH gleby jest ściółkowanie. Rozłóż wokół krzewów warstwę kory sosnowej, igliwia lub przekompostowanych trocin z drzew iglastych o grubości 5-8 cm. Rozkładając się, materiał ten powoli zakwasza podłoże, a przy okazji ogranicza parowanie wody i hamuje rozwój chwastów. Ściółkę uzupełniaj co sezon, bo z czasem staje się cieńsza.
Ocet daje efekt szybki, lecz krótkotrwały, dlatego nadaje się raczej do zakwaszenia ziemi przed sadzeniem niż do regularnego podlewania owocujących roślin. Spośród metod domowych łagodniej działa zakopany wokół krzewu sfermentowany chleb żytni podlany wodą. Trwałe utrzymanie niskiego odczynu zapewniają jednak dopiero specjalistyczne nawozy zakwaszające dla roślin wrzosowatych, na przykład z siarczanem amonu, który równocześnie odżywia krzew azotem w przyswajalnej formie.
Sadzenie i pielęgnacja, które zapobiegają opadaniu owoców borówki
Większość problemów z owocowaniem borówki ma swoje źródło już w nieprawidłowym sadzeniu. Krzewy sadź wiosną lub jesienią, w odstępach 1,2-1,5 m, w dołkach o wymiarach około 60 x 60 x 60 cm wypełnionym mieszanką kwaśnego torfu wysokiego, kory i trocin z drzew iglastych. Stanowisko wybierz słoneczne i osłonięte od silnego wiatru, który wysusza glebę i strąca owoce.
Borówka ma niewielkie wymagania pokarmowe, ale ze względu na wrażliwy, płytki system korzeniowy łatwo jest przesadzić z nawozami. Wiosną zasil ją preparatem dla roślin kwasolubnych z azotem w formie amonowej, który nie podnosi pH - pierwszą dawkę podaj na przełomie marca i kwietnia, drugą w połowie maja, a ostatnią najpóźniej do połowy czerwca. Po zbiorach uzupełnij potas i fosfor, które wspierają zawiązywanie pąków na przyszły sezon. W czasie upałów wstrzymaj się z granulatem, bo na suchej glebie łatwo przypala korzenie. Nie sięgaj po zwykłe nawozy uniwersalne ani wapno, bo podnoszą pH.
Z chorób najczęściej borówce dokucza szara pleśń, zwłaszcza w wilgotne lata. Usuwaj porażone pędy zdezynfekowanym sekatorem i nie dopuść do zagęszczenia wnętrza krzewu, aby owoce nie były długo wilgotne. Spośród szkodników krzew mogą atakować mszyce i przędziorki, które wysysają soki z liści i młodych pędów. Same owoce niszczy natomiast muszka plamoskrzydła, która składa jaja w dojrzewających jagodach. Regularnie oglądaj krzewy, w tym także spody liści, by wychwycić problem wcześnie i zareagować, zanim dojdzie do większych strat.
Źródło: deccoria.pl















