Spis treści:
- Kiedy i jak przycinać rokitnik, żeby uzyskać gęsty pokrój krzewu?
- Letnie i jesienne cięcie prześwietlające rokitnika
- Jak zbierać owoce rokitnika, żeby nie uszkodzić gałęzi?
- Czym nawozić i jak podlać rokitnik przed zbiorami?
- Najczęstsze choroby i szkodniki rokitnika - jak chronić owoce przed opadaniem?
Kiedy i jak przycinać rokitnik, żeby uzyskać gęsty pokrój krzewu?
Regularne, ale oszczędne cięcie rokitnika zwyczajnego (Hippophae rhamnoides) dwa razy do roku pozwala uzyskać gęsty, dobrze rozgałęziony pokrój krzewu. Główne cięcie, formujące i odmładzające, wykonaj wczesną wiosną, najlepiej w lutym lub marcu, zanim ruszą soki i pojawią się pierwsze liście. Roślina jest wtedy w pełnym spoczynku, więc rany po cięciu goją się szybko.
Sposób cięcia będzie jednak różnił się w zależności od płci twojego krzewu. Dlaczego? Rokitnik zwyczajny jest rośliną dwupienną - owoce zawiązują wyłącznie okazy żeńskie, a męskie służą tylko do zapylenia. Krzewy męskie możesz więc przycinać co trzy do czterech lat, usuwając około połowy pędów kwiatowych, dzięki czemu zapylacz nie rozrośnie się nadmiernie i nie straci siły kwitnienia. Żeńskie rokitniki rosną wolniej i owocują na końcach pędów, dlatego wystarczą im delikatne cięcia formujące i sanitarne, bez ingerencji w główne konary.
Do zabiegu przygotuj ostry, zdezynfekowany sekator. Tępe ostrze strzępi korę i wydłuża gojenie ran, co ułatwia wnikanie grzybów chorobotwórczych. Niezależnie od płci rokitnika obowiązuje też jedna zasada - nie skracaj głównych, szkieletowych gałęzi. Zbyt mocne cięcie osłabia krzew i prowadzi do zamierania całych pędów. Egzemplarze kilkuletnie, które od dawna nie były przycinane, możesz odmłodzić, usuwając przy ziemi kilka najstarszych gałęzi - w ich miejsce szybko wyrosną młode, zdrowsze pędy.
Letnie i jesienne cięcie prześwietlające rokitnika
Rokitnik najobficiej owocuje na młodych, zewnętrznych pędach, a drewno w głębi korony z czasem jałowieje i przestaje rodzić. Zbiór pod koniec lata staje się więc naturalną okazją do przerzedzenia korony - obcięcie gałązek obficie oblepionych owocami nic nie kosztuje z przyszłego plonu, a krzew zyskuje więcej światła i przestrzeni dla nowych pędów w kolejnym sezonie.
Jesienią, po opadnięciu liści, ogranicz się jednak wyłącznie do cięcia sanitarnego - większe zabiegi formujące zostaw na wiosnę, bo cięcie krzewu w pełni wegetacji niepotrzebnie go osłabia. Usuń tylko pędy złamane, uschnięte lub ze śladami chorób grzybowych, a chore fragmenty zutylizuje, ale nie wrzucaj do kompostownika, żeby nie rozprzestrzeniać zarodników. Główne konary powinny zostać przy tym nietknięte.
Jak zbierać owoce rokitnika, żeby nie uszkodzić gałęzi?
Owoce rokitnika dojrzewają od połowy sierpnia do października, zależnie od odmiany i przebiegu sezonu. Najlepszy moment na zbiór poznasz po ich intensywnie pomarańczowej barwie i jędrności, łatwiej też wtedy odchodzą od gałązki. Lekki przymrozek łagodzi ich kwaśny smak, nie czekaj jednak na pierwszy śnieg, bo dojrzałe owoce wtedy opadną.
Przy zbiorze uważaj na ostre ciernie na pędach oraz delikatną skórkę owoców, która pęka przy nieostrożnym dotyku. Ręczne zrywanie pojedynczych jagód wymaga zazwyczaj grubych rękawic i sporo cierpliwości, a przy większym krzewie szybko staje się niepraktyczne.

Wygodniejszym rozwiązaniem, stosowanym też przez plantatorów, jest odcięcie całych gęsto obrodzonych końcówek pędów i zamrożenie ich. Owoce rokitnika nie mają szypułki i są mocno wgniecione w gałązkę, więc próba oderwania każdego z osobna palcami zwykle rani korę w miejscu przyczepienia - przemrożone odchodzą łatwo i zyskują słodszy smak.
Cięcie ogranicz jednak do bocznych, owocujących gałązek, tak samo, jak przy letnim przerzedzaniu koron - główne konary zostaw nietknięte. Zebrane owoce przetwórz albo zamroź jak najszybciej, bo cienka skórka szybko traci jędrność.
Czym nawozić i jak podlać rokitnik przed zbiorami?
Rokitnik współżyje z bakteriami z rodzaju Frankia, które w brodawkach na korzeniach wiążą azot z powietrza - tak samo, jak ma to miejsce w przypadku roślin bobowatych. Dzięki tej symbiozie krzew może rosnąć nawet na ubogich, piaszczystych stanowiskach i nie wymaga regularnego nawożenia azotem - jego nadmiar tylko osłabia mrozoodporność i opóźnia owocowanie.
W okresie zawiązywania i dojrzewania owoców, czyli latem, korzystniejszy dla krzewu jest nawóz z przewagą potasu i fosforu. Te składniki wspierają wybarwienie i jędrność owoców, zamiast napędzać wzrost pędów kosztem plonu. Dawkę dobierz zgodnie ze wskazaniami producenta, rozsyp w strefie korzeniowej i delikatnie wymieszaj z wierzchnią warstwą gleby.
Cenna rada: Młode, dopiero posadzone rokitniki wymagają częstego podlewania, dopóki nie rozwiną głębokiego systemu korzeniowego – trwa to zwykle trzy do czterech lat.
Dorosłe egzemplarze dzięki rozbudowanemu systemowi korzeniowemu dobrze znoszą suszę. Regularne nawadnianie, zwłaszcza podczas suchego lata, pozostaje jednak jednym z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych w okresie zawiązywania owoców, obok cięcia i nawożenia. Nie dopuszczaj jednak do tworzenia się długo utrzymujących się zastoin wody przy pniu, bo rokitnik źle znosi stale podmokłe stanowisko.
Najczęstsze choroby i szkodniki rokitnika - jak chronić owoce przed opadaniem?
Rokitnik należy do roślin stosunkowo odpornych na choroby i szkodniki - pod warunkiem że rośnie w sprzyjających warunkach. Z chorób grzybowych czasem atakują go fuzarioza i werticilioza - prowadzą one do zasychania całych gałęzi, a czasem do zgorzeli pnia. Usuwanie chorego drewna od razu podczas cięcia sanitarnego realnie ogranicza rozprzestrzenianie się infekcji.
Za opadanie dojrzewających owoców najczęściej odpowiada nasionnica rokitnikowa (Rhagoletis batava), której larwy żerują wewnątrz miąższu i doprowadzają do gnicia jagód jeszcze na krzewie. Mniejsze szkody wyrządzają mszyca rokitnikowa, szpeciele oraz skośnik rokitnikowy, którego gąsienice oprzędzają liście w charakterystyczne gniazda.
Warto obserwować krzew przez cały okres wegetacyjny, zwracając uwagę na przebarwienia na owocach i pojedyncze usychające gałązki - wczesne wykrycie problemu ułatwia szybką reakcję, zanim infekcja obejmie większą część korony.
Gęsty, nieprzewietrzony krzew to idealne środowisko do rozwoju grzybów, ułatwia też szkodnikom przetrwanie zimy, dlatego regularne przerzedzanie korony działa tu podwójnie - poprawia plonowanie i ogranicza ryzyko infekcji. Opadłe, zaatakowane owoce i liście możesz jesienią zgrabić spod krzewu, żeby zmniejszyć liczbę szkodników zimujących w ściółce.
Źródło: deccoria.pl













