Spis treści:
- Kiedy sadzić clematisy?
- Ciekawe odmiany clematisów
- Sadzenie clematisów krok po kroku
- Jak dbać o młode clematisy, żeby dobrze kwitły?
Kiedy sadzić clematisy?
Najbezpieczniejszy termin dla większości powojników pnących przypada na wczesną wiosnę, zwykle od końca marca do połowy kwietnia, gdy gleba jest już rozmarznięta, a jednocześnie zachowuje wilgoć nagromadzoną po zimie. W tym okresie sadzenie sprzyja szybkiemu przyjęciu się rośliny, ponieważ system korzeniowy pracuje w stabilnej temperaturze, a pędy mają przed sobą pełny sezon wegetacyjny, który pozwala im zdrewnieć przed nadejściem kolejnej zimy. Zbyt wczesne sadzenie, wykonywane przy częstych nocnych spadkach temperatury poniżej zera, zwiększa ryzyko przemarzania świeżo naruszonego podłoża i przesuszenia bryły korzeniowej przez wiatr oraz słońce.
Drugim korzystnym terminem jest wczesna jesień, najczęściej od końca września do połowy października, kiedy gleba pozostaje jeszcze ciepła, a tempo parowania jest wyraźnie mniejsze niż latem. W takich warunkach powojnik ogranicza intensywny wzrost części nadziemnej i może skoncentrować się na rozwoju systemu korzeniowego, co w kolejnym sezonie skutkuje silniejszym wzrostem i bardziej równomiernym kwitnieniem. Przesunięcie sadzenia na drugą połowę października lub listopad znacząco zwiększa ryzyko uszkodzeń mrozowych i sprawia, że korzenie mogą nie ustabilizować się w nowym miejscu przed zimą.
Ciekawe odmiany clematisów
W grupie odmian wielkokwiatowych szczególne znaczenie mają te, które zapewniają wyraźny efekt wizualny w eksponowanych częściach ogrodu, takich jak strefa wejściowa, taras czy niewielka pergola, gdzie skala pojedynczego kwiatu decyduje o odbiorze całości. Do tej kategorii należą odmiany o dużych, często lekko pofalowanych płatkach, kwitnące wczesnym latem i w wielu przypadkach powtarzające kwitnienie pod koniec sezonu, co pozwala utrzymać dekoracyjność przez kilka miesięcy bez konieczności dosadzania innych pnączy. Dobrym przykładem są 'Nelly Moser', wyróżniająca się jasną barwą z kontrastowym pasem na działkach kielicha, oraz Niobe, która tworzy głęboki, ciemny akcent kolorystyczny i jest chętnie wykorzystywana jako uzupełnienie jasnych elewacji lub jasnego tła roślinnego.

Tam, gdzie liczy się niezawodność, szybkie pokrycie podpory i mniejsze wymagania pielęgnacyjne, lepszym wyborem okazują się powojniki z grupy Viticella. Rośliny te tworzą mniejsze kwiaty, są bardziej tolerancyjne na okresowe niedobory wody i zwykle lepiej znoszą zimę, co czyni je praktycznym rozwiązaniem przy długich ogrodzeniach i większych konstrukcjach ogrodowych. W tej grupie często wykorzystywane są 'Polish Spirit', która intensywnie kwitnie w drugiej połowie lata, oraz 'Etoile Violette', ceniona za równomierne i gęste pokrywanie podpór. Do lżejszych aranżacji, na przykład przy ażurowych kratkach lub w sąsiedztwie rabat bylinowych, dobrze pasują także odmiany z grupy alpina, kwitnące wcześniej i harmonizujące z wiosennymi roślinami cebulowymi.
Sadzenie clematisów krok po kroku
Proces sadzenia powojników zaczyna się od właściwego przygotowania stanowiska, ponieważ to warunki przy podstawie rośliny w największym stopniu decydują o jej dalszym rozwoju. Najlepiej sprawdzają się miejsca, w których pędy mają dostęp do światła przez kilka godzin dziennie, natomiast strefa korzeniowa pozostaje osłonięta. Podłoże powinno być żyzne i zasobne w próchnicę, a jednocześnie przepuszczalne, z odczynem mieszczącym się w zakresie od lekko kwaśnego do obojętnego (pH 6-7). Dołek pod roślinę przygotowuje się wyraźnie większy od bryły korzeniowej, zazwyczaj o szerokości i głębokości około 50-60 centymetrów, co pozwala na uformowanie stabilnej warstwy żyznej ziemi i ogranicza nadmierne zagęszczanie się gleby wokół korzeni. Na glebach cięższych niezbędne jest wykonanie drenażu żwirowego lub keramzytowego, który poprawia odpływ wody i chroni korzenie przed długotrwałym podmakaniem, nawet przy obfitych opadach.
Kolejny etap obejmuje przygotowanie samej sadzonki oraz właściwe umieszczenie jej w gruncie. Bryłę korzeniową należy wcześniej dokładnie nawodnić, najlepiej poprzez zanurzenie w wodzie lub bardzo obfite podlanie na jedną do dwóch godzin przed sadzeniem, ponieważ przesuszona ziemia długo nie wchłania wilgoci po przeniesieniu do gruntu. Wyjmowanie rośliny z pojemnika powinno odbywać się ostrożnie, bez chwytania za pędy, a w przypadku silnie skręconych korzeni wskazane jest ich delikatne rozluźnienie, aby ułatwić im przerastanie w otaczającą glebę. Powojnik sadzi się zazwyczaj nieco głębiej, niż rósł w doniczce, co zwiększa jego odporność na uszkodzenia mrozowe i sprzyja odbudowie pędów. Po zasypaniu dołka ziemię dociska się umiarkowanie, eliminując puste przestrzenie powietrzne, a przy podstawie rośliny formuje się niewielkie zagłębienie ułatwiające podlewanie.
Jak dbać o młode clematisy, żeby dobrze kwitły?
W pierwszych tygodniach po posadzeniu decydujące znaczenie ma sposób nawadniania, ponieważ młody powojnik dysponuje jeszcze niewielkim systemem korzeniowym i znacznie szybciej reaguje na wahania wilgotności niż roślina ustabilizowana. Od kwietnia do czerwca najlepiej sprawdza się podlewanie rzadsze, ale obfitsze, prowadzone tak, aby woda wnikała w glebę na głębokość kilkunastu centymetrów i realnie zasilała strefę korzeni. Podawanie niewielkich ilości wody codziennie, szczególnie w czerwcu i lipcu, utrzymuje wilgoć wyłącznie przy powierzchni i sprzyja płytkiemu ukorzenieniu, co zwiększa podatność rośliny na więdnięcie w okresach wysokiej temperatury. Dlatego ważnym elementem pielęgnacji jest ściółkowanie, wykonywane warstwą około 5-10 centymetrów kory, zrębków lub dojrzałego kompostu, przy jednoczesnym pozostawieniu wąskiego pasa odkrytej ziemi przy samej łodydze. Taka warstwa ogranicza parowanie, stabilizuje temperaturę podłoża i zmniejsza ryzyko rozwoju chorób.
Równie istotne jest właściwe prowadzenie pędów, umiarkowane cięcie oraz racjonalne nawożenie, których terminy powinny być dostosowane do fazy rozwoju rośliny. W kwietniu i maju młode przyrosty wymagają regularnego podwiązywania do podpór, najlepiej miękkim materiałem, który nie uszkadza kory i pozostawia miejsce na stopniowe zwiększanie objętości usztywnionych fragmentów. Pierwsze cięcie można wykonać bezpośrednio po posadzeniu, na wysokości około 30-40 centymetrów, co sprzyja rozkrzewianiu u nasady i zapobiega powstawaniu słabo ulistnionych dolnych partii. Nawożenie powinno wspierać przede wszystkim rozwój korzeni i pędów, a nie prowadzić do nadmiernego przyrostu liści, dlatego od kwietnia do lipca najlepiej sprawdzają się niewielkie, regularne dawki nawozów wieloskładnikowych lub kompostu, przy oszczędnym stosowaniu odżywek azotowych.
Źródło: deccoria.pl

















