Spis treści:
- Usuwanie przekwitłych kwiatostanów pobudza roślinę do rozwoju
- Które byliny warto mocno przyciąć latem?
- Czym zasilić rabaty bylinowe po letnim przycięciu kwiatów?
- Rozmnażanie bylin przez podział po zakończeniu letniego kwitnienia
Usuwanie przekwitłych kwiatostanów pobudza roślinę do rozwoju
Gdy kwiat przekwita, roślina przechodzi do fazy zawiązywania nasion, co pochłania znaczną część energii i odbiera ją nowym pąkom. Usuwanie przekwitłych kwiatostanów pobudza roślinę do rozwoju właśnie dlatego, że przerywa ten proces, zanim zdąży się w pełni rozwinąć.
Sam zabieg jest prosty - pojedynczy, zwiędły kwiat odetnij tuż nad najbliższym niższym pąkiem lub liściem. W tym miejscu roślina rozwinie boczny pęd z nowym kwiatem. Gdy na łodydze nie ma już żadnych zdrowych pąków, przytnij ją do samej podstawy, blisko rozety liści. Krwawnik, nachyłek i płomyk wiechowaty reagują na takie cięcie wyjątkowo dobrze - ich okres kwitnienia się wydłuża, jeśli regularnie usuwasz z nich zwiędłe kwiaty, a efekt widać już po kilku tygodniach.
Niektóre rośliny tworzą kwiatostany złożone z wielu drobnych kwiatów - należą do nich ostróżka i łubin trwały. Wycinanie każdego zwiędłego kwiatu z osobna nie ma tu sensu, bo na jednym pędzie rozwija się ich naraz po kilkadziesiąt. Zamiast tego, gdy cały główny pęd przekwitnie, przytnij go tuż nad najwyższym bocznym pąkiem. Zwykle wystarcza to, by roślina wypuściła mniejszą, ale wciąż efektowną drugą falę kwiatów.
Najlepsze efekty przynosi regularny przegląd rabaty, najlepiej raz w tygodniu - dzięki temu żaden kwiatostan nie zdąży przejść w fazę zawiązywania owoców.
Które byliny warto mocno przyciąć latem?
Punktowe usuwanie przekwitłych kwiatów nie zawsze wystarcza - część gatunków znacznie lepiej reaguje na mocniejsze cięcie. Do takiego zabiegu nadają się rośliny, które odbijają nowymi pędami z podstawy łodygi lub z przyziemnej rozety liści - cięcie blisko ziemi nie osłabia ich tak, jak osłabiłoby byliny o zdrewniałych, trwałych pędach.
Bodziszek ogrodowy po pierwszej fali kwitnienia często przestaje się dobrze prezentować - jego łodygi się pokładają, a liście tracą świeżość. Przytnij go wtedy tuż nad ziemią. W ciągu 2-3 tygodni wypuści świeże odrosty, a nierzadko również kolejne kwiaty. Podobnie reaguje kocimiętka - jej wylegające się, wydłużone pędy po przycięciu do wysokości kilkunastu centymetrów odbudowują się w zwarty kształt i zwykle zakwitają ponownie.
Nieco inny powód do cięcia ma manżetka miękka. Po przekwitnięciu obficie się wysiewa, dlatego przekwitłe pędy przytnij tuż przy ziemi - ogranicza to niekontrolowany samosiew na całej rabacie i szybko odsłania świeże, jasnozielone liście. Szałwia omszona z kolei na cięcie reaguje najszybciej ze wszystkich. Przycięta zaraz po przekwitnięciu, w czerwcu lub lipcu, zakwita powtórnie już po kilku tygodniach, a przy sprzyjającej pogodzie nawet trzeci raz pod koniec lata.
Czym zasilić rabaty bylinowe po letnim przycięciu kwiatów?
Po mocnym cięciu bylina musi w krótkim czasie odbudować liście, a często również nowe pąki - taki wysiłek wymaga dodatkowej dawki składników pokarmowych. Zaraz po przycięciu obficie podlej rabatę, najlepiej łącząc podlewanie z lekkim nawożeniem, dzięki czemu roślina szybciej wznowi wzrost.
Odpowiedź na pytanie, czym zasilić rabaty bylinowe po letnim przycięciu kwiatów, sprowadza się do jednej zasady - latem najlepszy efekt dają nawozy z przewagą fosforu i potasu. Fosfor wspiera odbudowę systemu korzeniowego i zawiązywanie nowych pąków, a potas poprawia kondycję pędów i ich odporność na choroby. Nadmiar azotu w tym okresie działa odwrotnie do zamierzonego celu - pobudza wzrost nowych, miękkich przyrostów, które nie zdążą zdrewnieć przed jesiennymi przymrozkami.

Nawóz granulowany rozsyp cienką warstwą wokół rośliny i delikatnie wymieszaj z wierzchnią warstwą gleby, a płynny rozcieńcz zgodnie z instrukcją na opakowaniu i podaj razem z wodą. Dobrym uzupełnieniem jest kompost - oprócz składników pokarmowych poprawia strukturę gleby i ogranicza parowanie wody w upalne dni.
Rozmnażanie bylin przez podział po zakończeniu letniego kwitnienia
Nawożenie i cięcie odświeżają pojedyncze pędy, ale z czasem osłabia się także sama kępa - jej środek pustoszeje, a kwiatów z roku na rok jest mniej. W takiej sytuacji pomaga podział, najlepiej wykonany zaraz po przekwitnięciu. Roślina, która nie kwitnie, kieruje energię w całości na regenerację korzeni, dzięki czemu łatwiej znosi przesadzanie niż w trakcie pełni kwitnienia, a przed zimą zdąży się jeszcze dobrze ukorzenić.
Rozmnażanie bylin przez podział po zakończeniu letniego kwitnienia działa najlepiej u gatunków wczesnoletnich, takich jak irys bródkowy czy pierwiosnek - irysa podziel w terminie około miesiąca po przekwitnięciu, gdy zawiązuje już nowe korzenie. Gatunki kwitnące późnym latem i jesienią, jak rudbekia czy aster, lepiej zostawić do wiosny, ponieważ jesienny podział zbiega się u nich z okresem intensywnego wzrostu i osłabia roślinę przed zimą.
Kępę wykop widłami ogrodowymi, zaczynając kilkanaście centymetrów od jej obrysu, aby nie przeciąć zbyt wielu korzeni. Małe, gęsto ukorzenione kępy - jak funkie czy żurawki - rozdziel ręcznie lub nożem, a duże i zbite, na przykład liliowce, rozerwij dwoma widłami ogrodowymi wbitymi grzbietami do siebie w środek karpy. Środkową, najstarszą i najsłabszą część odrzuć, a do ponownego sadzenia wybierz fragmenty z brzegu, z widocznymi pąkami wzrostu i zdrowymi korzeniami.
Nowe sadzonki od razu posadź w przygotowanym miejscu i obficie podlej. W pierwszych tygodniach po podziale regularne nawadnianie decyduje o tym, czy roślina się przyjmie. Większość bylin najlepiej dzielić co 2-3 lata.
Źródło: deccoria.pl












