Spis treści:
- Odżywka ze skórek banana i drożdży pod pomidory - działa czy nie?
- Jak przygotować i stosować odżywkę ze skórek banana i drożdży?
Odżywka ze skórek banana i drożdży pod pomidory - działa czy nie?
W sieci co chwilę pojawia się nowy domowy patent na piękne pomidory. Czy każdy daje znakomite rezultaty? Z pewnością nie, dlatego do wielu takich pomysłów warto podchodzić z dystansem. Jedną z polecanych w internecie receptur jest domowa odżywka ze skórek banana i świeżych drożdży piekarskich. Wedle obietnic karmione nią pomidory owocują obficiej, a same plony są większe i słodsze.
Doświadczony ogrodnik, który prowadzi kanał Zielone Rabaty - Ogród Naturalny na YouTube, postanowił przyjrzeć się bliżej tej popularnej miksturze. W jednym ze swoich filmów przygotował tę prostą mieszankę i sprawdził, czy rzeczywiście wystarczy podlewać nią pomidory, by zapewnić sobie wysokiej jakości owoce.
Domowa odżywka ma być szczególnie przydatna w czasie owocowania pomidorów, gdy rośliny te mają zwiększone zapotrzebowanie na potas, a zawierają go skórki banana. Jak zaznacza autor, pierwiastek ten ma duże znaczenie m.in. dla gospodarki wodnej oraz przebiegu fotosyntezy u tych roślin. Nie wiemy jednak, ile konkretnie potasu skórki uwalniają do domowego nawozu.
Co więcej, że samo dostarczenie potasu nie sprawi, że każdy owoc zmieni się w słodką rewelację. O smaku pomidorów decyduje bowiem znacznie więcej czynników, takich jak odmiana, stopień dojrzałości, nasłonecznienie, podlewanie czy ogólna kondycja rośliny.
W miksturze znajdują się też drożdże, które w wielu domowych przepisach traktowane są jak niemal cudowny środek. Ogrodnik wziął pod lupę również ten popularny składnik. Zaznaczył, że drożdże nie są kompletnym nawozem i nie mogą zastąpić prawidłowego nawożenia wszystkimi podstawowymi dla pomidorów składnikami odżywczymi, takimi jak azot, fosfor, potas, magnez, wapń i szereg mikroelementów. Jeśli rośliny cierpią z powodu niedoborów, nie uzupełnimy ich kostką drożdży z lodówki.
Czy to oznacza, że domową odżywkę trzeba omijać szerokim łukiem? Nie. Ogrodnik radzi, by potraktować ją jako eksperyment i zarazem sposób na wykorzystanie niepotrzebnych skórek, które zwykle lądują w koszu na śmieci. Prosta mieszanka jest dodatkowym wsparciem, nie powinna jednak stać się zamiennikiem pełnowartościowego nawozu o zbilansowanym składzie.

Jak przygotować i stosować odżywkę ze skórek banana i drożdży?
Przepis na domową odżywkę do pomidorów jest prosty, bo bazuje wyłącznie na łatwo dostępnych składnikach. Przygotowanie krok po kroku wygląda następująco:
- Gromadzimy 4-5 skórek banana i kroimy w wąskie paski;
- Wrzucamy do dużego słoika i zalewamy 1 l wody;
- Do osobnego naczynia rozkruszamy 25 g świeżych drożdży piekarskich, po czym mieszamy z 300 ml letniej wody (nie może być gorąca). Odstawiamy na ok. 30 min w temperaturze pokojowej;
- Rozczyn drożdżowy dolewamy do słoika ze skórkami, po czym całość łączymy z 1 l wody. Odstawiamy na całą dobę.
Następnego dnia roztwór cedzimy przez sito i rozcieńczamy w stosunku 1:10 (1 część odżywki i 10 części wody). Przed zastosowaniem pomidory podlewamy czystą wodą. Nawóz aplikujemy co 2 tygodnie pod korzeń, uważając, by nie moczyć pędów ani liści roślin.
Zdaniem autora kanału Zielone Rabaty - Ogród Naturalny większe znaczenie niż domowe mikstury mają odpowiednie warunki uprawy i pielęgnacja. Dla tych, którzy rzeczywiście chcą mieć duże i słodkie pomidory, daje kilka cennych rad. Warto wybierać dobre odmiany, zapewniać roślinom dużo światła i dbać o ich system korzeniowy. Niezwykle pomocne jest też regularne podlewanie i rozsądne nawożenie z unikaniem nadmiaru azotu. Ogrodnik poleca też, by dać pomidorom czas, by w pełni dojrzały na krzaku.
Źródła: deccoria.pl, youtube.com












