Spis treści:
- Pancerze krewetek, pestki awokado i łupiny pistacji - jak kompostować trudne resztki spożywcze?
- Jak dbać o kompostownik jesienią?
Do kompostownika można z powodzeniem wrzucić pancerze krewetek, pestki awokado czy też łupiny po pistacjach, jednak wymaga to ich odpowiedniego przygotowania. Takie produkty mogą znacząco wzbogacić pryzmę, zamiast lądować w koszu.
Pancerze krewetek, pestki awokado i łupiny pistacji - jak kompostować trudne resztki spożywcze?
Jesienią można wzbogacić kompost nie tylko o fusy po kawie, skorupki jaj czy też obierki warzywne, chociaż one są najpopularniejsze. Wiele innych resztek z kuchni po niewielkim przygotowaniu może z powodzeniem trafić do kompostownika.
Jesień to idealny moment na kompostowanie trudniejszych resztek kuchennych. Chociaż chłodniejsza pogoda spowalnia rozkład, ogranicza też zapachy i szkodniki, dając twardym odpadom czas na rozpad przez zimę.
Choć te bogate materiały potrzebują sporo węgla, by nie kwaśniały, z pomocą przychodzą wszechobecne jesienne liście. Układając je naprzemiennie (dwie warstwy liści na jedną warstwę resztek) i zakopując mokre odpady w środku pryzmy, stworzysz idealne warunki. Wiosną zyskasz czyste, organiczne złoto gotowe do zasilenia grządek - bez skomplikowanego sprzętu, wystarczy odrobina cierpliwości.
Do kompostownika możesz wrzucić takie rzeczy jak:
1. Rozdrobnione pancerze krewetek
Pancerze krewetek i innych skorupiaków to bogate źródło węglanu wapnia i chityny, która naturalnie zwalcza szkodliwe nicienie w glebie. Aby bezpiecznie dodać je do kompostownika, na początek spłucz z nich resztki soli i przypraw, a następnie wysusz.
Rozgnieć je np. tłuczkiem lub wałkiem na drobne fragmenty. Zakop głęboko w środku pryzmy, aby uniknąć wizyty zwierząt np. kotów i obficie zasyp węglem drzewnym. Odczekaj 4-6 miesięcy, aż pancerze zmiękczą się i wzbogacą kompost.
2. Łupiny orzechów (pistacji, pekan, laskowych)
Dzięki wysokiej zawartości ligniny, twarde łupiny rozkładają się powoli (ponad rok), zapewniając kompostowi długofalowe korzyści. Wymieszane z glebą dobrze ją spulchniają i zapobiegają zbijaniu się ciężkiej, gliniastej ziemi podczas zimowych deszczy.
Przed umieszczeniem ich w kompoście zawsze dokładnie opłucz je z soli i osusz. Sód gromadzący się w pryzmie może palić delikatne korzenie roślin. Przed wrzuceniem do pryzmy warto je lekko pokruszyć.
Unikaj łupin orzecha czarnego. Zawierają one juglon - związek o działaniu chwastobójczym, który nie znika w procesie kompostowania i może zniszczyć lub zahamować wzrost roślin psiankowatych.
3. Pestki awokado
Cała pestka awokado potrafi leżeć w kompostowniku nietknięta nawet przez 2 lata. Kryje jednak w sobie ogromne zapasy potasu, azotu i cennych kwasów tłuszczowych, które warto jak najszybciej uwolnić do gleby.
Chcąc dodać ją do kompostownika, zetrzyj świeżą, miękką pestkę zaraz po wyjęciu z owocu na tarce o grubych oczkach (po wyschnięciu staje się twarda jak kamień). Rozdrobnione wiórki rozłożą się w pryzmie zaledwie w 60-90 dni. Dzięki temu potas i azot będą gotowe do przyswojenia przez rośliny dokładnie wtedy, gdy rozpoczniesz wiosenne nasadzenia.
4. Ości ryb i resztki owoców morza
Ości, głowy i skórki ryb to bogate źródło azotu, wapnia oraz fosforu. Działają jak naturalna mączka kostna o długim czasie uwalniania składników - powoli rozpuszczające się w zimie ości przygotują glebę pod wymagające rośliny, takie jak róże, dalie czy pomidory.
Przy czym ze względu na intensywny zapach, który mogłyby wyczuć zwierzęta, resztki rybne wymagają głębokiego zakopania. W tym celu wykop w środku kompostu dołek o głębokości ok. 30-40 cm, umieść w nim resztki i dokładnie przykryj grubą (ok. 30 cm) warstwą rozdrobnionych liści lub słomy.
5. Łupiny granatu i skórki cytrusów
Mit mówiący o tym, że cytrusy zakwaszają kompost lub zabijają dżdżownice, dotyczy jedynie bardzo wysokich stężeń w zamkniętych pojemnikach. W przydomowym kompostowniku skórki pomarańczy, cytryn, limonki oraz grube łupiny granatu są w pełni bezpieczne, a dostarczają potas, polifenole i cenne pierwiastki śladowe.
Kwasowość skórek cytrusowych szybko neutralizuje się w procesie kompostowania, jednak ze względu na ich grubość warto je najpierw posiekać na mniejsze kawałki (ok. 2-3 cm). Posiekane skórki zakop w środkowej, najcieplejszej części kompostownika. Otaczająca materia organiczna bogata w węgiel zbuforuje pH i przyspieszy ich rozkład.
6. Czerstwy i twardy chleb
Czerstwy chleb to dla kompostownika prawdziwy zastrzyk łatwo przyswajalnych węglowodanów. Jesienią, gdy chłód spowalnia pracę mikroorganizmów, cukry z pieczywa dostarczają im energii i pomagają utrzymać wysokie ciepło wewnątrz pryzmy nawet w chłodniejsze miesiące.
Podziel lub podrzyj czerstwe pieczywo na mniejsze kawałki, co ułatwi ich szybkie wymieszanie i rozkład. Zakop kawałki chleba głęboko w środku kompostu (na głębokość ok. 15-25 cm). Nigdy nie zostawiaj wilgotnego chleba na powierzchni pryzmy - może tam zacząć pleśnieć i wabić niechcianych gości, np. gryzonie, otwiera się w nowym oknie.
Jak dbać o kompostownik jesienią?
Jesień to ważny moment dla kompostownika. Prawidłowe zbalansowanie składników i zabezpieczenie pryzmy przed chłodem pozwoli mikroorganizmom pracować przez całą zimę, a wiosną da bogaty kompost.
Chcąc zachować odpowiednie proporcje składników na każdą porcję wilgotnych resztek kuchennych dodawaj dwie porcje suchych rozdrobnionych liści, otwiera się w nowym oknie. Układaj składniki warstwowo, a świeże odpady zawsze zakopuj w środku pryzmy, otaczając je liśćmi.
Sporym błędem jest pozostawienie kompostu na działanie mroźnego wiatru. Dlatego na wierzch ułóż grubą, ok. 30-centymetrową warstwę luźnej słomy, siana lub suchych liści. Taka izolacja zatrzyma ciepło generowane przez mikroorganizmy i utrzyma właściwą wilgotność w środku pryzmy.
W przeciwieństwie do lata, jesienią i zimą powstrzymaj się od częstego przerzucania całej pryzmy. Każde otwarcie go wychładza. Ponadto niska temperatura spowalnia bakterie. Im mniejsze kawałki resztek, tym łatwiej mikroorganizmy poradzą sobie z nimi podczas chłodnych miesięcy.
Źródło: deccoria.pl













