Na koniec maja trzeba przyciąć byliny. Sposób na zagęszczenie i bujne kwitnięcie

Alicja Rabiko - Woźniak

Które byliny trzeba przycinać w maju? Te wysokie, z tendencją do pokładania się, np. floks wiechowaty. Fot. Olga Bungova/CanvaPro
Które byliny trzeba przycinać w maju? Te wysokie, z tendencją do pokładania się, np. floks wiechowaty.Olga BungovaCanva Pro

Spis treści:

  1. Które byliny trzeba przyciąć w maju?
  2. Jak przycinać byliny, by gęsto rosły?

Które byliny trzeba przyciąć w maju?

  • kocimiętka,
  • rozchodniki (w tym rozchodnik okazały),
  • słoneczniczek szorstki i pstry,
  • floks wiechowaty,
  • miodunka,
  • dzielżany,
  • wysokie astry,
  • rudbekie.

Przeczytaj również

    Jak przycinać byliny, by gęsto rosły?

    • zachęcisz je do większego zagęszczenia;
    • unikniesz nieestetycznego efektu pokładania się ciężkich, wzniesionych wysoko liści czy koszyczkowych kwiatostanów (wzmocnisz łodygi);
    • poprawisz kondycję rośliny i przyczynisz się do pojawienia zupełnie nowych, zdrowych pędów;
    • kwitnienie bylin rozłożysz w czasie i to nie tylko w obrębie rabaty, lecz także pojedynczych kęp roślin;
    • na bylinach pojawi się zdecydowanie więcej kwiatów niż dotychczas.
    Wiele bylin wymaga cięcia po przekwitnięciu, ale warto również wykonać zabieg przycinania w maju, dzięki czemu rośliny stają się gęstsze, a kwitnie...
    Wiele bylin wymaga cięcia po przekwitnięciu, ale warto również wykonać zabieg przycinania w maju, dzięki czemu rośliny stają się gęstsze, a kwitnienie dłuższe i okazalsze. Fot. fotokate/Elena Photo fotokate/Elena PhotoCanva Pro
    1. Kocimiętka lubi, gdy odcinam jej połowę dorodnej kępy, a resztę zostawiam.
    2. Rozchodnik okazały najlepiej wygląda i zagęszcza się estetycznie, gdy tnąc, nadaję mu formę kulistą.
    3. U słoneczniczków szorstkich i pstrych tnę wyłącznie końcówki, im mniejsze fragmenty, tym lepiej.
    4. Miodunkę obcinam praktycznie do zera, pozbawiając ją wszystkich starszych liści – zostawiam 1-2, jak to mawia moja babcia „na zachętę”. To działa, bo zwykle już po kilku dniach z pozostawionej przy ziemi korony zaczynają wyglądać świeżutkie, żywo zielone pędy. Nowe liście, wychodzące jedne po drugich są jeszcze większe i piękniejsze.

    Przeczytaj również

    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?