Spis treści:
- Jak działa nawóz z szyszek na warzywa?
- Jak zrobić wywar i gnojówkę z szyszek? Przepis i proporcje
- Podlewanie warzyw nawozem z szyszek. Na co uważać?
- Do jakich innych roślin stosować nawóz z szyszek?
W sezonie wiele warzyw potrzebuje regularnego zasilania. Dotyczy to szczególnie pomidorów, ogórków, cukinii, dyni czy papryki, które szybko pobierają składniki pokarmowe z podłoża. Pomóc im może nawóz przygotowywany z młodych szyszek sosnowych. Nie kosztuje ani grosza, a dostarcza roślinom cennych związków organicznych oraz mikroelementów.
Jak działa nawóz z szyszek na warzywa?
Popularność nawozu z szyszek wynika przede wszystkim z bogatego składu tego niepozornego surowca. Szyszki sosnowe zawierają ligninę, żywice, alkaloidy oraz minerały, takie jak potas, wapń i cynk. To właśnie te związki odpowiadają za ich korzystny wpływ na rośliny. Poza tym w materiale są obecne w dużych ilościach związki fenolowe, flawonoidy, taniny, terpeny i kwasy żywiczne. Chronią one drzewa iglaste przed patogenami i atakami szkodników, zwiększą też odporność roślin podlewanych nawozem.
Działanie nawozu z szyszek nie opiera się na dużej dawce składników pokarmowych, jak w przypadku obornika czy nawozów mineralnych. Jego siła tkwi przede wszystkim w zawartych w szyszkach związkach organicznych i mikroelementach. Potas pomaga roślinom lepiej gospodarować wodą i transportować ją wraz ze składnikami odżywczymi wewnątrz rośliny. Dlatego pomidory, ogórki i cukinie łatwiej znoszą letnie upały. Są też smaczniejsze i szybciej się wybarwiają.
Wapń wspiera rozwój korzeni i wzmacnia tkanki, jest to ważne dla odżywiania owoców i wpływa na ich jędrność. Zdrowe korzenie w dużej mierze odpowiadają za kondycję całej rośliny. Natomiast cynk uczestniczy w procesach odpowiedzialnych za wzrost nowych pędów i liści. Mix tych pierwiastków jest dla upraw dużym wsparciem w czasie kwitnienia i owocowania.
Szyszki zawierają również ligninę, naturalny składnik budulcowy drzew. Ten organiczny polimer rozkłada się powoli, przez co poprawia strukturę podłoża i zwiększa jego przepuszczalność. Lignina jest jednak obecna w tkankach szyszek, nie rozpuszcza się w wodzie, dlatego próżno jej szukać w wywarach czy gnojówkach.
Jak zrobić wywar i gnojówkę z szyszek? Przepis i proporcje
Skład chemiczny szyszek zmienia się w trakcie dojrzewania. Z tego powodu do przygotowania nawozów wykorzystuje się młode szyszki, które są bogatym źródłem związków fenolowych, żywic i innych substancji biologicznie czynnych.
Najprostszą formą nawozu jest wywar z szyszek sosnowych. Zbierz litrowe wiaderko młodych szyszek, oczyść je z zabrudzeń, przełóż do garnka i zalej wodą. Gotuj całość na niewielkim ogniu przez około 20-30 minut od zagotowania. Następnie wywar odstaw do ostygnięcia, przecedź i rozcieńcz w proporcji 50 ml wywaru na 1 litr wody. Tak przygotowanym roztworem można podlewać warzywa lub wykonywać opryski liści. Gotowy wywar możesz przelać do słoików i przechowywać w chłodnym miejscu nawet przez kilka miesięcy. Podlewanie i spryskiwanie roślin takim preparatem możesz stosować raz na dwa tygodnie.
Drugim sposobem jest przygotowanie gnojówki. Rozdrobnione szyszki wsyp do pojemnika i zalej wodą w proporcji około jednej części surowca na pięć części wody. Mieszankę przykryj tak, by był do niej dostęp powietrza. Odstaw na dwa do trzech tygodni w zacienione miejsce i każdego dnia zamieszaj miksturę. O zakończeniu fermentacji świadczy ustanie pienienia oraz wyraźne zmniejszenie intensywności zapachu. Wtedy płyn należy przecedzić i rozcieńczyć wodą w proporcji 1:10 (jedna jednostka gnojówki na 10 jednostek wody). Taka gnojówka działa łagodnie, ale dostarcza glebie dodatkowej materii organicznej i związków wspomagających rozwój roślin. Podlewaj nią warzywa raz w miesiącu.
Podlewanie warzyw nawozem z szyszek. Na co uważać?
Naturalne nawozy często uznawane są za całkowicie bezpieczne, jednak również w ich przypadku warto zachować umiar. Wywar z szyszek najlepiej stosować raz na dwa tygodnie przez cały okres intensywnego wzrostu i owocowania warzyw. Z kolei gnojówki najlepiej używać raz w miesiącu.
Ani wywaru z szyszek, ani gnojówki nie można wylewać na przesuszoną glebę. W warunkach suszy korzenie roślin znajdują się pod silnym stresem związanym z niedoborem wody i gorzej pobierają składniki odżywcze. Wstępne podlanie grządki sprawia, że roztwór równomierniej rozchodzi się w strefie korzeniowej i jest lepiej wykorzystywany przez roślinę.
Trzeba też pamiętać, że produkty przygotowywane z szyszek wykazują lekkie działanie zakwaszające. Dla większości warzyw nie jest to problem przy okazjonalnym stosowaniu, jednak na glebach już kwaśnych warto zachować ostrożność. Nadmierne używanie nawozu może stopniowo obniżać pH podłoża, co nie wszystkim roślinom służy. U niektórych gatunków kwaśne podłoże hamuje pobieranie składników odżywczych przez korzenie. Najlepsze efekty daje traktowanie wywaru z szyszek jako dodatku do podstawowego nawożenia kompostem, obornikiem lub dobrze zbilansowanymi nawozami organicznymi.
Do jakich innych roślin stosować nawóz z szyszek?
Wywar i gnojówka z szyszek sosnowych mają lekko zakwaszające działanie, dlatego najlepiej sprawdzają się u roślin lubiących podłoże o kwaśnym albo lekko kwaśnym odczynie. Nie oznacza to, że po jednorazowym podlaniu gwałtownie zmienią pH gleby, jednak przy regularnym stosowaniu warto uwzględnić ten efekt.

W warzywniku nawóz z szyszek można stosować przede wszystkim do pomidorów, ogórków, cukinii, dyni, papryki i bakłażanów. Rośliny te najlepiej rosną w glebie o odczynie od lekko kwaśnego do obojętnego, dlatego okazjonalne podlewanie takim wywarem nie powinno im szkodzić. Dobrze sprawdzi się również przy fasoli, grochu czy marchwi.
W sadzie szczególnie chętnie korzystają z niego krzewy preferujące kwaśne podłoże. Należą do nich przede wszystkim borówka amerykańska, borówka brusznica i żurawina. To właśnie przy tych gatunkach szyszki są często wykorzystywane również jako ściółka ograniczająca utratę wody i rozwój chwastów. Odżywkę można stosować także pod wieloma roślinami ozdobnymi. Najlepiej reagują na nią hortensje, różaneczniki, azalie, wrzosy, wrzośce, pierisy oraz skimmie. W ich przypadku lekkie zakwaszenie podłoża jest wręcz korzystne i pomaga utrzymać odpowiednie warunki wzrostu.
Jeżeli chodzi o drzewa, nawóz z szyszek można wykorzystywać pod iglakami, takimi jak sosny, świerki, jodły, modrzewie czy daglezje. Będzie odpowiedni również dla wielu drzew ozdobnych preferujących lekko kwaśne podłoże, m.in. magnolii.
Warto pamiętać, że same szyszki również mogą przynieść pożytek. Rozłożone wokół roślin tworzą trwałą ściółkę, która ogranicza parowanie wody, utrudnia kiełkowanie chwastów i stopniowo wzbogaca glebę w materię organiczną. Szczególnie dobrze sprawdza się ona pod borówkami, różanecznikami, azaliami i hortensjami. Same szyszki są bogate w ligninę, dzięki czemu rozkładają się bardzo wolno, ograniczają parowanie wody i stopniowo wzbogacają glebę w materię organiczną. Lignina nie jest rozpuszczalna w wodzie, dlatego nie ma jej w wywarze czy w gnojówce. Dlatego warto zakopać fragmenty rozdrobnionych szyszek w ziemi, by zatrzymywały wodę w okolicach korzeni.
Nawozu z szyszek lepiej nie stosować regularnie pod rośliny preferujące gleby zasadowe lub wapienne. Dotyczy to przede wszystkim lawendy, rozmarynu, tymianku, szałwii, wielu odmian goździków, a także większości warzyw kapustnych, takich jak kapusta, kalafior czy brokuł. W ich przypadku stopniowe zakwaszanie podłoża może utrudniać pobieranie składników pokarmowych i osłabiać wzrost.
Źródło: deccoria.pl












