Spis treści:
- Kiedy i jak pobierać sadzonki rododendronów do rozmnażania?
- Jak zrobić naturalny domowy ukorzeniacz do rododendronów?
- Rozmnażanie rododendronów przez odkłady czy sadzonki - która metoda jest skuteczniejsza?
- Jak dbać o sadzonki rododendronów?
Różaneczniki dają w ogrodzie wrażenie obfitości. Kwitną od maja do czerwca, ale ich ciemnozielone, błyszczące liście są ozdobą przez cały rok. Przy odpowiedniej pielęgnacji rododendron powtórzy kwitnienie w sierpniu. Jeśli chcesz mieć więcej pięknych krzewów w ogrodzie, sprawdź, jak je rozmnożyć przez odkłady lub sadzonki. Pomoże w tym domowy ukorzeniacz.
Kiedy i jak pobierać sadzonki rododendronów do rozmnażania?
Różaneczniki można rozmnażać na wiele sposobów, a najprostszym z nich jest ukorzenianie półzdrewniałych sadzonek. Sadzonki do ukorzeniania rododendronów pobieramy od połowy sierpnia do października. W tym czasie młode przyrosty są już odpowiednio dojrzałe, ale nadal zachowują zdolność do szybkiego tworzenia korzeni. Do rozmnażania należy wybierać wyłącznie zdrowe, silne krzewy bez objawów chorób i obecności szkodników.
Sadzonkę pobieraj z młodego, półzdrewniałego pędu jednorocznego. Powinna mieć ona długość około 10-15 cm, a średnicę przekroju około 0,5 cm. Najlepiej wybierz fragment nierozgałęziony, z dobrze wykształconymi liśćmi. Dolne liście usuń się całkowicie, pozostawiając tylko kilka na szczycie pędu. Dzięki temu roślina nie traci nadmiernie wody i może skupić energię na tworzeniu korzeni.
Dolną część pędu lekko natnij i ściągnij z niej korę do wysokości ok. 2 cm. To pozwoli korzeniom tworzyć się bez przeszkód. Aby przyspieszyć ten proces, oczyszczoną z kory końcówkę zanurz w domowym ukorzeniaczu. To nie tylko pozwoli jej szybciej rozbudować system korzeniowy, ale uodporni pęd na choroby grzybowe, które bardzo często zdarzają się podczas ukorzeniania.
Tak przygotowane sadzonki posadź w lekkim, kwaśnym podłożu. Dobrze sprawdza się mieszanka torfu wysokiego i piasku lub perlitu. Po posadzeniu koniecznie zadbaj o wysoką wilgotność powietrza i podłoża, bez tego cały proces się nie powiedzie. Najlepiej pokryj uprawę przezroczystą folią lub umieścić w niewielkiej szklarni. Sadzonki wypuszczą korzenie po około 3 miesiącach, wtedy przenieś je do doniczek o średnicy 10 cm. W drugiej połowie maja będą gotowe do sadzenia w gruncie.
Jak zrobić naturalny domowy ukorzeniacz do rododendronów?
Wprawdzie sklepu ogrodnicze mają w ofercie wiele gotowych preparatów, ale wcale nie musisz z nich korzystać. Domowy ukorzeniacz przygotujesz z dwóch składników: świeżych gałązek wierzby i wody. Zawierają one naturalne auksyny oraz kwas salicylowy. Dzięki temu pobudzają podział komórek i tworzenie korzeni, a zarazem chronią sadzonkę przed atakami bakterii i grzybów.
Przygotowanie jest bardzo proste. Zetnij kilkanaście młodych gałązek wierzby i pokrój je na niewielkie kawałki. Całość zalej gorącą wodą i odstawi na minimum 24 godziny. Po przecedzeniu otrzymasz naturalny wyciąg. W takim roztworze zanurz końcówki sadzonek rododendrona na kilka godzin przed posadzeniem.
Często można spotkać się z przepisami na ukorzeniacze z miodu lub cynamonu, ale ta nazwa jest myląca. Nie zawierają one substancji uaktywniających wzrost, ale zadziałają przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Stworzą naturalną warstwę ochronną na ściętych tkankach rośliny, ograniczając rozwój drobnoustrojów. Miód dodatkowo dostarczy substancji odżywczych, ale nie posiada fitohormonów wzrostu. Woda wierzbowa zawiera zarówno substancje aktywujące, jak i przeciwbakteryjny kwas salicylowy.
Rozmnażanie rododendronów przez odkłady czy sadzonki - która metoda jest skuteczniejsza?
Rododendrony można rozmnażać przez sadzonki i odkłady. Obie metody różnią się stopniem trudności, a każda ma swoje wady i zalety. Zanim się zdecydujesz na jedną z nich, zadaj sobie pytanie, jakimi dysponujesz warunkami i na jakim efekcie ci zależy.

Rozmnażanie przez sadzonki pozwala uzyskać większą liczbę młodych rododendronów z jednego krzewu i trwa krócej. Wymaga jednak stworzenia odpowiednich warunków do ukorzeniania, utrzymywania wysokiej wilgotności i cierpliwego doglądania roślin przez kilka miesięcy. Skuteczność tej metody bywa niższa, ponieważ rośliny potrzebują temperatur na poziomie 18-22 stopni Celsjusza przy jednoczesnej wilgotności około 90 procent Sztuką jest utrzymanie takich warunków i jednoczesne uchronienie młodych pędów przed chorobami grzybowymi. To sposób dobry dla osób, które dysponują szklarnią lub tunelem foliowym. Jego zaletą są sadzonki gotowe do posadzenia już wiosną.
Z kolei odkłady uznawane są za jedną z najskuteczniejszych metod rozmnażania rododendronów. Sposób ten polega na przygięciu elastycznego pędu do ziemi i częściowym przysypaniu go kwaśnym podłożem. Pęd przez cały czas pozostaje połączony z rośliną mateczną, dlatego ma stały dostęp do wody i składników odżywczych. Dzięki temu ryzyko niepowodzenia jest znacznie mniejsze. Wadą odkładów jest jednak czas. Na silny system korzeniowy trzeba czekać ponad rok, nawet do dwóch lat. Odkłady są pewniejszą, choć dłuższą metodą niż rozmnażanie z sadzonek, ale pozwalają osiągnąć mniejszą liczbę roślin docelowych.
Jak dbać o sadzonki rododendronów?
Młode rododendrony mają znacznie większe wymagania niż dorosłe krzewy. Najważniejsze jest utrzymanie stale lekko wilgotnego podłoża sadzonek przeniesionych do doniczek. Nie można jednak dopuścić do jego zalania, ponieważ delikatne korzenie łatwo gniją.
Sadzonki powinny stać w jasnym miejscu, ale nie mogą być narażone na ostre słońce. Najlepiej sprawdza się rozproszone światło i temperatura umiarkowanie ciepła. Najgroźniejsze dla rozwoju sadzonek są wahania temperatury, dlatego lepiej nie stawiać ich na parapecie często otwieranego okna. W pierwszych miesiącach po ukorzenieniu należy również unikać intensywnego nawożenia. Młode korzenie są bardzo wrażliwe na zasolenie podłoża.
Przed posadzeniem do ogrodu młode rododendrony warto stopniowo hartować, przyzwyczajając je do warunków zewnętrznych. Polega to na wynoszeniu doniczek na zewnątrz na około dwa tygodnie przed wysadzeniem do gruntu. Początkowo powinny przebywać tam krótko, a każdego dnia należy ten czas wydłużać. Jeśli sadzonki zostały przygotowane pod koniec lata, często bezpieczniej jest przezimować je w chłodnym, jasnym pomieszczeniu i wysadzić na miejsce stałe dopiero wiosną.
Źródło: deccoria.pl














