Spis treści:
- Jak wykorzystać stare ubrania i szmaty w ogrodzie?
- Jakie materiały nadają się do ogrodu?
Jak wykorzystać stare ubrania i szmaty w ogrodzie?
Zanim wyrzucisz starą bawełnianą koszulkę albo prześcieradło, zatrzymaj się na chwilę - w ogrodzie może się jeszcze naprawdę przydać. Nie zastąpi wszystkiego, ale w kilku sytuacjach potrafi zaskoczyć swoją użytecznością.
- Bawełniane i lniane tkaniny można wykorzystać do osłaniania młodych roślin przed ostrym słońcem. Luźno rozłożony materiał ogranicza nagrzewanie się podłoża i pomaga spowolnić jego wysychanie. Przydaje się także podczas zapowiadanych wiosennych przymrozków, gdy delikatne rośliny potrzebują dodatkowej ochrony. Trzeba tylko pamiętać, żeby materiał nie leżał bezpośrednio na pędach. Lepiej oprzeć go na palikach albo prostym stelażu. Roślina ma wtedy więcej przestrzeni, a pod osłoną nie gromadzi się nadmierna wilgoć.
- Stare szmatki przydadzą się również tam, gdzie owoce i warzywa mają bezpośredni kontakt z ziemią. Kawałek materiału podłożony pod dynię, cukinię czy truskawki oddziela je od mokrego podłoża. Dzięki temu są mniej narażone na zabrudzenie i gnicie, szczególnie podczas dłuższych okresów deszczowej pogody.
- Kolejny prosty patent to paski materiału do podwiązywania roślin. Pocięta bawełniana koszulka jest miękka i elastyczna, dlatego można nią mocować pomidory czy młode pędy. W przeciwieństwie do cienkiego drutu nie wrzyna się tak łatwo w łodygi, gdy roślina rośnie.
- Zużyte ręczniki i T-shirty świetnie sprawdzą się jako szmatki do czyszczenia narzędzi, doniczek czy rąk podczas pracy.
To mała rzecz, ale właśnie na takich drobiazgach da się realnie przyciąć koszty w ogrodzie. Zamiast co chwilę kupować nowe ściereczki czy jednorazówki, po prostu wykorzystujemy to, co już leży w domu.
Jakie materiały nadają się do ogrodu?
Najlepszym wyborem są naturalne włókna, przede wszystkim bawełna i len. Można też sięgać po czyste tkaniny bez sztucznych domieszek, zwłaszcza jeśli mają mieć bezpośredni kontakt z ziemią. Z czasem mogą się rozłożyć, więc nie zostawiają w podłożu syntetycznych włókien.
Ma to znaczenie również wtedy, gdy stary materiał ma zastąpić folię lub włókninę. Można rozłożyć kilka warstw bawełnianej tkaniny na ziemi, żeby odciąć chwasty od światła, a potem przykryć je ściółką. Nie jest to rozwiązanie na każdą sytuację, ale może pomóc ograniczyć zachwaszczenie bez dokładania kolejnego kawałka tworzywa sztucznego do ogrodu.
Z syntetykami trzeba uważać. Poliester, nylon i inne sztuczne włókna nie nadają się ani do gleby, ani na kompost. Jeśli nie mamy pewności, z czego jest stara tkanina, lepiej użyć jej do porządków niż kłaść na grządki.
Nie każda stara szmatka nada się więc do ponownego użycia przy roślinach.
Czyste resztki bawełny lub lnu można w niewielkich ilościach dodać do kompostu, jeśli nie zawierają włókien syntetycznych ani innych sztucznych dodatków. Najlepiej wcześniej pociąć je na cienkie paski, żeby łatwiej się rozłożyły. Kolorowych tkanin, jeśli nie wiesz z czego są, lepiej nie wrzucać do kompostu.
Stare ubrania i szmaty nie muszą więc kończyć życia w koszu. Jeśli są wykonane z odpowiedniego materiału, mogą jeszcze przydać się przy osłanianiu roślin, podwiązywaniu pędów, ochronie owoców czy zwykłych pracach ogrodowych. Zanim kupisz kolejną rzecz do ogrodu, zajrzyj do szafy. Możesz mieć pod ręką materiał, za który nie trzeba wydawać ani złotówki.
Źródło: deccoria.pl













