Spis treści:
- Krzywe przycinanie bylin - jesienna sztuczka ogrodników
- Które byliny najlepiej poddają się krzywemu cięciu?
Krzywe przycinanie bylin - jesienna sztuczka ogrodników
"Krzywe przycinanie" brzmi jak metoda, przy której sekator wymknął się spod kontroli, ale chodzi o coś zupełnie innego. September stagger polega na przycinaniu bylin na różnych wysokościach. Część łodyg zostaje wysoka, inne skracamy tylko trochę, a te, które najbardziej się pokładają, przycinamy mocniej.
We wrześniu nie wszystkie byliny wyglądają tak samo. Jedne wciąż kwitną, inne dopiero przekwitają, a kolejne zaczynają rozchylać się na boki pod ciężarem kwiatów. Nie ma więc sensu ścinać ich wszystkich według jednej miarki.
Warto obejść rabatę i sprawdzić, które pędy rzeczywiście wymagają skrócenia. Najbardziej wychylone, połamane lub opadające na sąsiadujące rośliny można przyciąć mocniej, natomiast zdrowe i wyprostowane łodygi pozostawić.
Nie trzeba też ciąć wszystkich pędów w jednej kępie na tej samej wysokości. Te z przodu skróć bardziej, środkowe trochę mniej, a tylne zostaw wyższe. Dzięki temu rabata nie będzie wyglądała jak równo przystrzyżona ściana.
Takie cięcie bylin ma jeszcze jeden plus. Kiedy trochę przerzedzisz gęstą kępę, do jej środka wpada więcej powietrza i nie zbiera się tam tyle wilgoci. Jesienią ma to znaczenie, bo chłodne noce i mokre liście to warunki, które grzyby lubią aż za bardzo.
Cenna rada: Jeśli skracasz łodygę, tnij tuż nad pąkiem lub węzłem liściowym - dzięki temu roślina ma większą szansę wypuścić nowe boczne pędy.
Które byliny najlepiej poddają się krzywemu cięciu?
Nie każda bylina potrzebuje takiego zabiegu. Najlepiej sprawdza się on w przypadku roślin, które są wysokie, mają ciężkie kwiatostany i łatwo zaczynają się pokładać.
Do grupy tej należą przede wszystkim:
- dalie,
- astry nowoangielskie (Symphyotrichum novae-angliae),
- helenium,
- zawilce japońskie (Anemone × hybrida).
Nie oznacza to jednak, że we wrześniu trzeba przyciąć je całe. Jeśli łodyga jest mocna, zdrowa i nadal dobrze wygląda, może zostać. Sekator przyda się przede wszystkim tam, gdzie pędy zaczynają przeszkadzać albo pokładają się pod własnym ciężarem.
Warto też pamiętać o przekwitłych kwiatach. Dalie i chryzantemy można regularnie oczyszczać z przekwitających kwiatostanów, co pomaga pobudzić rośliny do dalszego kwitnienia przed nadejściem przymrozków.
Z kolei z jeżówkami purpurowymi i rudbekiami lepiej nie przesadzać. Mocne nasienniki znajdujące się w środku kępy warto pozostawić. Jesienią i zimą są dekoracyjne, a ich nasiona mogą stanowić pokarm dla ptaków.
Dlatego wrześniowe porządki na rabacie nie powinny oznaczać wycięcia wszystkiego do jednej wysokości. Kilka wyższych łodyg, niższe pędy z przodu i pozostawione nasienniki sprawią, że ogród nie będzie wyglądał jak po generalnym remoncie.
Po wykonaniu kilku cięć dobrze jest się cofnąć i spojrzeć na rabatę z większej odległości. Wtedy najlepiej widać, czy wysokości są odpowiednio zróżnicowane i czy żadna roślina nie została skrócona zbyt mocno. W tym przypadku odrobina bałaganu jest wręcz wskazana. Dzięki niej jesienna rabata zachowuje kształt, głębię i charakter znacznie dłużej.
Źródło: deccoria.pl












