Spis treści:
- Dlaczego drożdże działają na pomidory?
- Na które choroby pomidorów oprysk z drożdży działa najlepiej?
- Dokładny przepis na oprysk z drożdży piekarskich
- Jak często pryskać pomidory drożdżami, by uniknąć chemii?
- Drożdże jako nawóz - odżywka pod korzeń
Dlaczego drożdże działają na pomidory?
Drożdże piekarskie to jednokomórkowe grzyby, które naturalnie zasiedlają powierzchnię owoców, kwiatów i kory drzew. Po naniesieniu na liście kolonizują ich powierzchnię i utrudniają rozwój patogenów grzybowych - odbierają im miejsce oraz konkurują o substancje odżywcze.
Badania potwierdziły skuteczność drożdży wobec Botrytis cinerea, sprawcy szarej pleśni - jednej z głównych chorób pomidora w szklarni i tunelu. Komórki drożdży zawierają też witaminy z grupy B, aminokwasy, potas, magnez i fosfor, więc oprysk pełni dodatkowo funkcję delikatnego nawozu dolistnego. Pomidory możesz zerwać i zjeść już następnego dnia po zabiegu - preparat nie wymaga okresu karencji.
Drożdże nie zastąpią profesjonalnego fungicydu w razie zaawansowanej infekcji, ale sprawdzają się jako tani, w pełni naturalny środek profilaktyczny.
Na które choroby pomidorów oprysk z drożdży działa najlepiej?
Najszerzej udokumentowana jest skuteczność drożdży wobec szarej pleśni. Choroba rozwija się przy wysokiej wilgotności powietrza i temperaturach od 15 do 25°C, a więc najczęściej w lipcu i sierpniu, zwłaszcza w tunelach foliowych i szklarniach. Objawia się popielatym, pylistym nalotem na łodygach, ogonkach liściowych i dojrzewających owocach. Regularny oprysk drożdżowy, prowadzony od początku sezonu, wyraźnie zmniejsza ryzyko jej rozwoju.
Drugą chorobą, którą drożdże skutecznie ograniczają, jest alternarioza pomidora, wywoływana przez grzyb Alternaria solani. Jej pierwsze objawy możesz dostrzec już od połowy czerwca na najstarszych liściach przy ziemi - pojawiają się na nich brunatne plamy o średnicy do 2 cm, z charakterystycznymi koncentrycznymi pierścieniami i niekiedy żółtą obwódką. Z czasem plamy zlewają się, liście zasychają i obumierają, a choroba przenosi się na wyższe partie krzewu i na owoce.
Inaczej wygląda sprawa z zarazą ziemniaczaną, najgroźniejszą chorobą pomidorów w polskim klimacie. Wywołuje ją Phytophthora infestans, organizm spokrewniony z glonami, nie z grzybami, dlatego mechanizm konkurencji drożdży o miejsce na liściu działa wobec niej tylko w ograniczonym stopniu. Drożdże stymulują naturalną odporność roślin, ale w sezonach z długimi opadami i temperaturami w okolicach 15°C nie zastąpią preparatów miedziowych, które pozostają podstawą ochrony.
Dokładny przepis na oprysk z drożdży piekarskich
Najprostsza wersja preparatu wymaga tylko dwóch składników - jednej kostki świeżych drożdży piekarskich (100 g) i 10 litrów letniej wody. Rozkrusz kostkę do wiadra, zalej około szklanką ciepłej (niegorącej) wody i dokładnie wymieszaj, aż uzyskasz jednolitą zawiesinę. Dolej resztę wody. Preparat jest gotowy do użycia od razu.
- Wersja wzmocniona z mlekiem
Popularnym wariantem oprysku jest mieszanka z dodatkiem mleka. Na 10 litrów wody przypada wtedy 100 g drożdży i 0,5 l ciepłego mleka 3,2%. Wymieszaj oba składniki aż do rozpuszczenia drożdży, a następnie rozcieńcz mieszankę wodą. Tłuszcz z mleka poprawia przyczepność cieczy do liści, a zawarte w nim białka, w tym laktoferyna, wykazują działanie hamujące rozwój mączniaka prawdziwego.
Nie używaj preparatu z mlekiem przy każdym oprysku. Zbyt częsta aplikacja może sprzyjać rozwojowi pleśni na liściach, zwłaszcza przy słabej wentylacji w szklarni.

- Drożdże piwne zamiast piekarskich
Drożdże piwowarskie (browarnicze), świeże lub suche, stosuje się w tych samych ilościach co piekarskie. Mechanizm działania jest identyczny, bo to także Saccharomyces cerevisiae, tylko inny szczep. Drożdże piwne mają jednak wyższą zawartość witamin z grupy B, zwłaszcza B1, co dodatkowo wzmacnia odżywczy efekt oprysku. Znajdziesz je w aptekach w postaci suchych tabletek lub proszku - jedno opakowanie 100 g rozpuść w 10 litrach letniej wody dokładnie tak samo, jak w przepisie podstawowym.
Jak często pryskać pomidory drożdżami, by uniknąć chemii?
Pierwszy oprysk wykonaj zaraz po tym, jak rozsada się przyjmie w gruncie, tunelu foliowym lub szklarni - zwykle w drugiej połowie maja albo na początku czerwca. Zabieg powtarzaj profilaktycznie co 7-10 dni, przez cały okres wegetacji aż do zbiorów. W chłodne, deszczowe lata, kiedy ryzyko zarazy ziemniaczanej rośnie, skróć odstęp do siedmiu dni. W okresach upałów i suszy częstotliwość zmniejsz do raz na dwa tygodnie.
Opryski wykonuj rano lub wieczorem, najlepiej w pochmurny, bezdeszczowy dzień. W pełnym słońcu krople działają jak soczewki i mogą poparzyć liście. Pokryj preparatem cały krzak, zwracając szczególną uwagę na spodnią stronę liści - tam najczęściej osiedlają się zarodniki grzybów. Po deszczu oprysk powtórz, bo woda zmywa kolonię drożdży z powierzchni blaszek.
Roztwór zużyj tego samego dnia. Po kilkunastu godzinach drożdże zaczynają fermentować, wydzielają nieprzyjemny zapach i tracą skuteczność. Opryskiwacz po zabiegu dokładnie wypłucz czystą wodą, bo zaschnięte resztki preparatu zatykają dyszę. Na 10-metrową grządkę zwykle wystarczą 1-2 litry cieczy roboczej. Pozostały preparat możesz wykorzystać do oprysku ogórków, truskawek, papryki lub cukinii - mechanizm ochrony działa u nich tak samo, jak u pomidorów.
Drożdże jako nawóz - odżywka pod korzeń
Sfermentowany roztwór drożdżowy działa jak płynny nawóz stymulujący wzrost korzeni i pędów. Z 10 l koncentratu uzyskasz wystarczająco cieczy roboczej do podlania całej grządki pomidorów w jednym cyklu. Roztworu nie zostawiaj na potem - po kilku dniach traci skuteczność, a w temperaturze powyżej 20°C zaczyna się psuć.
Aby go wykonać, wkrusz 100 g drożdży do wiadra, zasyp jedną szklanką cukru i odstaw na 1-2 godziny. Po tym czasie zalej 10 litrami ciepłej wody (deszczówki lub odstanej kranowej, bez chloru), dokładnie wymieszaj i pozostaw pod luźno przykrytym wieczkiem na około 7 dni do sfermentowania.
Gotowy koncentrat rozcieńcz w proporcji 1 szklanka roztworu na 10 l wody i podlej rośliny pod korzeń - około 0,5-1 l roztworu na krzew. Pierwszy zabieg wykonaj około dwa tygodnie po posadzeniu rozsady, gdy rośliny ukorzenią się na nowym miejscu, a kolejne dawki podawaj co 2-3 tygodnie. Odżywka wprowadza do gleby pożyteczne mikroorganizmy i stymuluje rozwój systemu korzeniowego. Nie używaj koncentratu bez rozcieńczenia - zbyt stężony roztwór może uszkodzić korzenie.
Źródło: deccoria.pl














