Spis treści:
- Loropetalum chińskie i jego najpiękniejsze odmiany
- Sadzenie loropetalum jesienią
- Jak dbać o loropetalum, by krzew przetrwał zimę?
Loropetalum chińskie i jego najpiękniejsze odmiany
Loropetalum chińskie (Loropetalum chinense) pochodzi z Azji Wschodniej. W ogrodzie zwykle dorasta do około 1-1,5 m wysokości i tworzy gęsty, rozłożysty krzew. Jego największym atutem są liście. W zależności od odmiany mogą być zielone, bordowe, purpurowe, a nawet bardzo ciemne, niemal czekoladowe.
Nie mniej ciekawe są kwiaty. Pojawiają się bardzo wcześnie, najczęściej od lutego do kwietnia. Mają cztery cienkie, mocno wydłużone płatki, które wyglądają jak drobne frędzelki albo wstążki. Mogą być różowe, purpurowe lub białe i delikatnie pachną. Dzięki temu loropetalum jest dekoracyjne nie tylko ze względu na liście, ale również podczas kwitnienia.
Wśród odmian warto zwrócić uwagę na kilka szczególnie efektownych:
- 'Fire Dance' - młode liście są intensywnie czerwone, później zielenieją, a zimą przybierają fioletowo-brązowy kolor. Krzew kwitnie na różowo;
- 'Ever Red' - kompaktowa odmiana o bardzo ciemnych liściach i intensywnie różowych kwiatach;
- 'Black Pearl' - ma bardzo ciemne, czekoladowo-fioletowe liście;
- 'Plum Gorgeous' - tworzy purpurowe liście i różowe, frędzelkowate kwiaty;
- 'Ruby' - wyróżnia się ciemnymi, purpurowymi liśćmi oraz intensywnie różowymi kwiatami. Tworzy zwarty, dekoracyjny krzew;
- 'Hindwarf' - karłowa odmiana o kompaktowym pokroju, dzięki czemu dobrze sprawdza się w mniejszych ogrodach i pojemnikach.
Loropetalum można posadzić solo, żeby dobrze było widać jego kolorowe liście, albo zestawić z innymi roślinami na rabacie, które dobrze rosną w lekko kwaśnym podłożu i półcieniu (np. wrzosy, azalie, paprocie czy trawy ozdobne). Dobrze wygląda też w donicy na tarasie. Najlepiej pasuje do prostych, nowoczesnych kompozycji, ale równie dobrze odnajdzie się w bardziej naturalnym ogrodzie. .
Sadzenie loropetalum jesienią
Loropetalum można sadzić wiosną albo wczesną jesienią. Wrzesień jest dobrym terminem, ponieważ ziemia jest jeszcze ciepła, a roślina ma czas na ukorzenienie przed zimą. Nie warto jednak odkładać sadzenia na późną jesień.
Najważniejsze jest wybranie odpowiedniego miejsca. Loropetalum lubi słońce albo lekki półcień. Im więcej światła, tym ładniej wybarwiają się jego liście. Stanowisko powinno być ciepłe i osłonięte od silnego wiatru. Dobrym miejscem może być na przykład zakątek przy południowej ścianie domu, murze lub ogrodzeniu.
Podłoże powinno być żyzne, próchniczne, przepuszczalne i umiarkowanie wilgotne. Loropetalum nie lubi stojącej wody, dlatego ciężka, podmokła gleba nie będzie dla niego odpowiednia. Najlepiej rośnie w ziemi lekko kwaśnej do obojętnej.
Sadzimy je mniej więcej na takiej samej głębokości, na jakiej rosło w doniczce. Dół powinien być większy od bryły korzeniowej, żeby korzenie miały miejsce na rozrost. Po posadzeniu roślinę trzeba obficie podlać, a ziemię wokół niej można wyściółkować korą. Ściółka pomoże zatrzymać wilgoć i ochroni korzenie przed zmianami temperatury.
Po posadzeniu szczególnie ważne jest regularne podlewanie. Młody krzew nie powinien mieć przesuszonej ziemi, ale równie źle znosi przelanie. Najlepiej utrzymywać podłoże lekko wilgotne.
Jak dbać o loropetalum, by krzew przetrwał zimę?
I tu dochodzimy do najważniejszego punktu uprawy w Polsce. Loropetalum jest rośliną zimozieloną lub półzimozieloną, ale nie należy do krzewów w pełni odpornych na nasze zimy. Szczególnie młode rośliny mogą ucierpieć podczas większych mrozów.

Przyjmuje się, że loropetalum znosi spadki temperatury mniej więcej od -10 do -12°C, choć dużo zależy od odmiany i warunków, w jakich rośnie. Dlatego świeżo posadzonego krzewu lepiej nie zostawiać zimą bez zabezpieczenia.
Jesienią warto wyściółkować ziemię wokół krzewu korą. Gdy zapowiadane są większe mrozy, część nadziemną można osłonić białą agrowłókniną. Nie trzeba jednak owijać rośliny bardzo szczelnie - powietrze powinno mieć do niej dostęp.
Jeszcze łatwiej jest z loropetalum uprawianym w donicy. Przed nadejściem silnych mrozów można przenieść je do jasnego i chłodnego pomieszczenia, w którym temperatura nie spada poniżej zera. Zimą podlewanie ograniczamy, ale nie dopuszczamy do całkowitego wyschnięcia ziemi.
Jeśli po zimie krzew wygląda kiepsko, nie trzeba od razu go wyrzucać. Mróz może uszkodzić pędy, ale korzenie nadal mogą być żywe. Z usuwaniem uszkodzonych fragmentów lepiej więc poczekać do wiosny i sprawdzić, które części rzeczywiście przemarzły.
Loropetalum nie wymaga też skomplikowanego cięcia. Jeśli chcemy zagęścić krzew albo nadać mu określony kształt, najlepiej zrobić to po kwitnieniu. Wiosną można usunąć pędy suche i uszkodzone. Z nawożeniem również nie trzeba przesadzać - wiosną wystarczy kompost albo nawóz do krzewów ozdobnych.
Loropetalum nie jest więc krzewem dla każdego. Jeśli ogród jest zimny i wystawiony na silne wiatry, może być z nim trochę zabawy. W ciepłym, zacisznym miejscu radzi sobie jednak znacznie lepiej. Purpurowe liście zdobią krzew przez większą część roku, a bardzo wczesne, pachnące kwiaty pojawiają się wtedy, gdy większość ogrodu dopiero budzi się do życia.
Źródło: deccoria.pl













