Spis treści:
- Dlaczego jałowiec płożący to "żelazna roślina"?
- Jałowiec płożący zamiast trawnika - sadzenie i pielęgnacja
Dlaczego jałowiec płożący to "żelazna roślina"?
Jałowiec płożący (Juniperus horizontalis) to gatunek z rodziny cyprysowatych, pochodzący z północnej części Ameryki Północnej. W wielu krajach również w Polsce jest uprawiany jako roślina ozdobna. W zależności od odmiany osiąga od 10 do 50 cm wysokości, a jeden egzemplarz rozrasta się na szerokość 100-300 cm. Dzięki tym wymiarom zalicza się do krzewów okrywowych - jest szerszy niż wyższy. Dodatkowo nie wymaga częstego podlewania. Jego pędy ścielą się po ziemi, szczelnie przykrywając podłoże.
Roślina wytwarza igły o szpilkowatym kształcie, lekko odstające i kłujące. Zazwyczaj mają długość około 2-6 mm, mogą być zielone lub sinozielone. Ubarwienie krzewu zależy od odmiany, ale najczęściej przybiera stalowy lub nawet niebieskawy odcień, a niektóre pędy w okresie wzrostu lekko się zaróżawiają. Jesienią zdarzają się egzemplarze przybierające fioletowy odcień. Owoce jałowca płożącego to szyszkojagody pokryte sinym nalotem.
Ten gatunek jałowca często określa się mianem "żelaznej rośliny". Wynika to z jego dużej odporności i niewielkich wymagań. Wykazuje wyjątkową tolerancję na suszę, dlatego można go bez obaw sadzić w słonecznych, suchych miejscach, na przykład na skarpach czy skalniakach. Dobrze rośnie niemal na każdym podłożu - piaszczystym, piaszczysto-gliniastym, a nawet wyjałowionym. Jałowiec płożący jest także odporny na zanieczyszczenia powietrza, takie jak spaliny i kurz, rzadko bywa atakowany przez szkodniki i choroby, a przy tym dobrze znosi niskie temperatury.
Jałowiec płożący zamiast trawnika - sadzenie i pielęgnacja
Przy sadzeniu jałowca płożącego nie trzeba szczególnie martwić się o stanowisko - roślina dobrze radzi sobie niemal wszędzie, a idealne będą dla niej zwłaszcza skarpy i wszelkie nachylenia terenu, które szybko pokryje. Bardzo dobrze komponuje się z bylinami o intensywnie barwnych kwiatach. Słońce i sucha gleba nie stanowią dla niej problemu, choć najlepiej rośnie w ziemi lekko kwaśnej.

Najlepszym terminem sadzenia jest wiosna (kwiecień-maj) oraz wczesna jesień (wrzesień-październik). Na początku należy wykopać dołek około dwa razy większy niż bryła korzeniowa, warto też dodać warstwę drenażu i umieścić w nim sadzonkę. Między roślinami należy zachować odstęp 50-100 cm. Tuż po posadzeniu trzeba obficie podlać je u podstawy. W pierwszych tygodniach uprawy zaleca się regularne podlewanie, aby jałowiec dobrze się ukorzenił.
Później krzew nie wymaga już wiele uwagi - po rozrośnięciu zwykle nie będzie potrzebował podlewania. Jedynym zabiegiem, który można wykonać, jest cięcie formujące - zapobiega ono nadmiernemu rozrastaniu się rośliny i zarastaniu rabat lub ścieżek. Warto także usuwać stare i martwe pędy. Należy unikać intensywnego, jednorazowego cięcia, ponieważ jałowiec płożący źle je znosi.
Aby rósł gęsto i zachował swój atrakcyjny kolor, podsyp go raz lub dwa razy w sezonie - wiosną i latem - nawozem do iglaków. Najlepiej wybierać preparaty granulowane o przedłużonym działaniu, które zapewniają dobre efekty.
Choć jałowiec płożący rzadko choruje i bywa atakowany przez szkodniki, czasami mogą się one pojawić. Najczęściej wynika to z błędów w pielęgnacji. Zbyt intensywne podlewanie sprzyja rozwojowi fytoftorozy, czyli groźnej choroby grzybowej atakującej korzenie i objawiającej się brązowieniem igieł. Z kolei podczas długotrwałej suszy - choć jałowiec dobrze ją znosi - na osłabionym krzewie mogą pojawić się przędziorki i mszyce. Starsze egzemplarze często zaczynają obumierać od środka, co jest naturalnym procesem - można go spowolnić poprzez delikatne cięcie odmładzające.
Źródło: deccoria.pl










