Spis treści:
- Dlaczego przycinanie aktinidii jest ważne?
- Jak przycinać aktinidię - ważne zasady
- Cięcie aktinidii na przedwiośniu
Aktinidia to roślina wymagająca sporo uwagi, ale jednocześnie wybaczająca drobne błędy. Najważniejsze to pamiętać, że w przypadku tego pnącza dużo gorszym wyborem jest pozostawienie pędów samym sobie, niż mniej wprawne ruchy podczas przycinania czy też usunięcie kilku gałązek za dużo lub za mało.
Dlaczego przycinanie aktinidii jest ważne?
Aktinidia to niezwykle silne pnącze. Bez cięcia w ciągu jednego sezonu potrafi zamienić się w gęstą plątaninę gałęzi, z której tylko część wypuści owoce. Dodatkowo taka masa pędów i liści sprawia, że do środka krzewu nie dociera słońce. Cięcie pozwala doświetlić owoce, co jest niezbędne, aby zdążyły dojrzeć przed jesienią.
Ponadto należy pamiętać, że przy braku cięcia owoców może być pozornie dużo, ale są one słabe, drobne i często opadają, zanim nadadzą się do zjedzenia. Cięcie pozwala na odmłodzenie pnącza. Regularne usuwanie starych, ok. 5-letnich krótkopędów robi miejsce na młode, zdrowe gałązki, które najlepiej owocują.
Podczas cięcia usuwa się martwe, suche i chore pędy, które często skrywają się wewnątrz gęstego krzewu. Dzięki temu roślina jest zdrowsza i lepiej przewietrzona. Przy cięciu zaniedbanej aktinidii (takiej, która nie była pielęgnowana przez kilka sezonów) czasem trzeba pozbyć się ponad połowy pędów - niekiedy nawet do 80 procent. Ważne jest, aby nie bać się radykalnego cięcia. Jeśli pędy są chore, powyginane i stare, to trzeba je usunąć. To tylko pomoże roślinie, nawet jeśli początkowo będzie wyglądać na zbyt mocno przerzedzoną.
Jak przycinać aktinidię - ważne zasady
Pnącze to przycina się dwa razy w roku: na przedwiośniu (przełom lutego i marca) oraz latem. W pierwszym przypadku należy chwycić za sekator, kiedy ustąpią mrozy, ale aktinidia jeszcze nie obudzi się do życia - ważne, aby soki nie zaczęły krążyć w roślinie, gdyż cięcie w tym terminie może ją osłabić. Zazwyczaj przycinanie do połowy marca jest bezpieczne, ale może się to nieco różnić w zależności od regionu i intensywności zimy.
W przypadku przycinania latem należy ograniczyć się do usuwania pędów chorych lub uszkodzonych. U męskich pnączy należy skróć pędy po zapyleniu, a u żeńskich usuń tylko te, które nadmiernie się skręcają lub nie mają owoców.
Ponadto bardzo ważne są narzędzia. Do mniejszych gałązek można użyć sekatora, w przypadku większych sprawdzi się piłka. Powinny być one ostre i czyste. Dzięki temu roślina szybciej zregeneruje dane miejsce. Co więcej, zdezynfekowane ostrza nie przenoszą chorób między roślinami.

Cięcie aktinidii na przedwiośniu
Na przedwiośniu pnącze przycina się mocniej, najlepiej robić to w słoneczny dzień. Pierwszym krokiem jest zawsze usunięcie gałęzi chorych, przemarzniętych, suchych lub wyraźnie uszkodzonych. Dzięki temu roślina nie traci energii na części, które i tak nie przyniosą plonu, może się skupić na wypuszczaniu nowych, które zaowocują.
Aktinidia najlepiej owocuje na pędach zeszłorocznych. Pędy starsze niż dwa lub trzy lata są już "zmęczone" i warto je wycinać, robiąc miejsce nowym przyrostom. Jeśli krótkopędy nie są bardzo stare, warto je tylko skrócić, zostawiając kilka pąków, z których wyrosną gałązki owoconośne. Ponadto niepotrzebne są cienkie pędy skierowane ku dołowi lub bardzo długie (nawet te z zeszłego roku), gdyż one i tak nie wypuszczą owoców. Ich usunięcie pozwala na utrzymanie pnącza w ryzach.
Chcąc uzyskać jak najwięcej owoców, należy zadbać o to, aby główne pędy rosły poziomo - najlepiej wzdłuż płotu, ale można również wykorzystać podpórki. Istotne jest, aby boczne gałązki z pędów głównych były oddalone od siebie o ok. 20-30 cm. Dzięki temu owoce nie będą stłoczone i będą miały miejsce na odpowiedni rozwój. Zimą przycina się również nowe pędy główne do wysokości ok. 60-80 cm.
Ponadto na pnączach, które wydały owoce (żeńskich), przycina się każdy boczny pęd owocujący - tak aby pozostało sześć pąków, a na starszych od sześciu do dwunastu pąków. Przy czym należy zachować wspomnianą zasadę dotyczącą zmęczenia pnączy - jeśli dana gałązka owocowała przez trzy lata, to powinna być usunięta z pędu głównego.
W przypadku aktinidii ważne jest zachowanie terminu - skrócenie mniejszej liczby gałązek nie będzie dużym błędem. Na początek warto zacząć od tych wyraźnie uszkodzonych, a dopiero później powoli usuwać starsze. Mini kiwi odwdzięczy się wieloma owocami.
Źródło: deccoria.pl














