Spis treści:
- Które rośliny ogrodowe lubią fusy z kawy, a którym mogą one zaszkodzić?
- Domowy nawóz z fusów kawy do kwiatów doniczkowych i ogrodowych
- Zakwaszanie ziemi fusami - uważaj na błędy ogrodników
Które rośliny ogrodowe lubią fusy z kawy, a którym mogą one zaszkodzić?
Fusy z kawy mają działanie zakwaszające, dlatego najlepiej używać ich do wzmacniania gleby, w której rosną gatunki preferujące żyzne, próchniczne i lekko kwaśne podłoża. Należą do nich m.in.:
- hortensje ogrodowe,
- borówki amerykańskie,
- rododendrony,
- azalie,
- wrzosy,
- wrzośce,
- kamelie,
a także niektóre paprocie oraz rośliny leśne, które lubią bogatszą, bardziej organiczną ziemię.
Hortensje doceniają fusy przede wszystkim dlatego, że korzystnie reagują na podłoże z dużą ilością materii organicznej. Borówki z kolei potrzebują wyraźnie kwaśnej ziemi, więc każdy domowy sposób, który delikatnie wspiera taki odczyn, spotka się z pozytywnym odbiorem. Trzeba jednak od razu dodać jedno, jeśli borówka rośnie w złej, zbyt zasadowej glebie, samo dosypywanie resztek po kawie to jeszcze za mało.
Są też rośliny, którym fusy mogą nie służyć. Ostrożnie trzeba podchodzić do sukulentów, kaktusów i gatunków lubiących lekkie, ubogie, bardzo przepuszczalne podłoże. Nadmiar organicznej materii i zatrzymywanie wilgoci nie działają na ich korzyść. Nie jest to też dobry wybór dla roślin preferujących ziemię zasadową lub obojętną, takich jak lawenda, szałwia, tymianek czy wiele roślin śródziemnomorskich. Im fusy mogą zaburzyć warunki, których potrzebują do zdrowego wzrostu.
Uważać trzeba również przy młodych siewkach i roślinach bardzo delikatnych. Zbyt gruba warstwa fusów może zaskorupiać się na powierzchni i utrudniać dostęp powietrza do podłoża. To jeden z najczęstszych błędów.
Domowy nawóz z fusów kawy do kwiatów doniczkowych i ogrodowych
Najprostszy sposób wykorzystania fusów jest też zwykle najlepszy. Zamiast tworzyć skomplikowane mieszanki, wystarczy dobrze je wysuszyć (to ważne, bo mokre fusy bardzo łatwo pleśnieją) i używać z umiarem. Jeśli chcesz stosować je w ogrodzie, najpierw rozłóż je cienką warstwą na talerzu, tacy albo papierze i zostaw do całkowitego wyschnięcia. Dopiero wtedy nadają się do przechowywania i późniejszego użycia.
- Fusy pod krzewy ogrodowe
Pod krzewami ogrodowymi najlepiej rozsypywać niewielką ilość fusów wokół rośliny i lekko wymieszać je z wierzchnią warstwą ziemi. Nie powinny leżeć grubą warstwą na powierzchni, bo wtedy rozkładają się wolniej i mogą tworzyć zbitą, nieprzepuszczalną skorupę. Dużo lepszy efekt daje delikatne wmieszanie ich w glebę albo przykrycie cienką warstwą ściółki.
- Fusy do hortensji i borówek
Przy hortensjach i borówkach sprawdza się regularność, ale w rozsądnej dawce. Garść lub dwie pod większy krzew co jakiś czas w sezonie wystarczą jako wsparcie. Nie ma potrzeby sypać więcej. Fusy nie działają jak silny nawóz mineralny, którego efekt widać po kilku dniach, ale działają wolniej, wzbogacając podłoże i wspierając życie biologiczne gleby długofalowo.
- Fusy do roślin doniczkowych
W przypadku roślin doniczkowych trzeba zachować jeszcze większą ostrożność. W doniczce wszystko dzieje się szybciej: wilgoć dłużej się utrzymuje, podłoże ma mniejszą objętość, a nadmiar materii organicznej łatwiej prowadzi do pleśni. Dlatego suchych fusów nie warto po prostu dosypywać grubą warstwą na powierzchnię ziemi w doniczce. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest dodanie niewielkiej ilości do nowego podłoża podczas przesadzania albo użycie bardzo delikatnej odżywki.
Taki domowy nawóz z fusów kawy do kwiatów doniczkowych i ogrodowych można przygotować naprawdę prosto.
- 1-2 łyżki wysuszonych fusów zalej litrem wody.
- Odstaw mieszankę na kilka godzin.
- Po tym czasie wykorzystaj ją do podlewania roślin, które lubią lekko kwaśne podłoże.
Roztwór powinien być słaby, nie intensywny, bardziej jako łagodna odżywka niż klasyczny nawóz. W domu sprawdzi się przy paprociach, azaliach doniczkowych czy niektórych zielonych roślinach, ale tylko stosowany od czasu do czasu.

- Fusy do kompostu
Dobrą metodą jest też dodawanie fusów do kompostu. To rozwiązanie najbezpieczniejsze i najbardziej uniwersalne. W kompoście fusy mieszają się z innymi resztkami organicznymi, rozkładają się równomiernie i nie tworzą problematycznej warstwy. Potem taki kompost można wykorzystać w całym ogrodzie, także pod krzewami ozdobnymi.
Zakwaszanie ziemi fusami - uważaj na błędy ogrodników
Najwięcej problemów z fusami z kawy wynika nie z samego pomysłu, tylko ze sposobu ich używania. Najczęstszy błąd to traktowanie ich jak pełnoprawnego nawozu, podczas gdy powinny one stanowić "jedynie" dodatek albo uzupełnienie podstawowej pielęgnacji. Jeśli gleba ma zły odczyn albo jest uboga, same fusy nie poprawią sytuacji.
Druga pułapka to ilość. Zbyt gruba warstwa rozsypana pod krzewami szybko zbija się i tworzy nieprzepuszczalną skorupę, utrudnia dostęp powietrza do korzeni i pogarsza wchłanianie wody. Znacznie lepiej działa cienka warstwa, stosowana co jakiś czas i lekko wymieszana z ziemią.
Często pomijany jest też etap suszenia. Pamiętaj, że świeże, mokre fusy bardzo łatwo pleśnieją, szczególnie w donicach i w miejscach o słabej cyrkulacji powietrza. Jeśli taką substancję zaserwujesz swoim roślinom, to narazisz je bezpośrednio na zakażenie grzybem.
Błędem jest również używanie fusów "na ślepo", bez sprawdzenia, jakie warunki lubi dana roślina. Gatunki preferujące zasadowe lub neutralne podłoże mogą na tym tylko stracić - ich wzrost się pogarsza, a liście zaczynają wyglądać gorzej. Fusy mają sens tylko tam, gdzie wpisują się w potrzeby konkretnej rośliny, głównie kwasolubnej. W połączeniu ze ściółkowaniem i nawożeniem głównym zyska ona paliwo do wzrostu i rozwoju.
Źródło: deccoria.pl
















