Spis treści:
- Dlaczego sansewieria marnie wygląda po zimie i jak zadbać o nią na wiosnę?
- Wzmacniająca odżywka do sansewierii - przepis i stosowanie
Dlaczego sansewieria marnie wygląda po zimie i jak zadbać o nią na wiosnę?
Sansewieria, nazywana również wężownicą lub językiem teściowej, nawet w niezbyt sprzyjających warunkach tworzy sztywne, mieczowate liście. O tej atrakcyjnej roślinie doniczkowej mówi się, że przetrwa wszystko - jest jednym z najmniej wymagających kwiatów domowych. To prawda, że jest bardzo wytrzymała, bywa jednak, że prezentuje się gorzej po zimie i nie chce wypuszczać nowych liści.
W okresie jesienno-zimowym łatwo przesadzić z podlewaniem i nawożeniem sansewierii, przez co wiosną jest osłabiona. Roślina ta nie lubi wilgotnej gleby, od której jej korzenie zaczynają gnić. Zbyt duża ilość wody jest szczególnie niebezpieczna zimą, gdy sansewieria wchodzi w okres spoczynku i spowalnia rozwój. Drugim częstym błędem o tej porze jest obfite nawożenie, które zamiast pomóc roślinie, poważnie jej szkodzi.
Dlaczego jeszcze sansewieria marnie wygląda po zimie? Nie tylko z powodu błędów w pielęgnacji, ale też niewłaściwych warunków wzrostu. Roślina ta preferuje jasne stanowiska, a zimą, gdy dni są krótkie, brakuje jej naturalnego światła. Wskutek tego nie tylko wolniej rośnie, ale też traci charakterystyczne wybarwienie liści, które stają się jednolicie zielone (w przypadku odmian wielobarwnych).
Jak zatem zadbać o sansewierię na wiosnę? Oto kilka wskazówek, które pomogą szybko wrócić jej do sił:
- Stanowisko - ustawiamy doniczkę w widnym miejscu z rozproszonym światłem, ale z dala od bezpośredniego nasłonecznienia.
- Temperatura - w pomieszczeniu powinna utrzymywać się temperatura pokojowa (20-24°C);
- Podlewanie - gdy wierzchnia warstwa ziemi w doniczce przeschnie (na głębokość 2,5 cm) - w praktyce najczęściej co ok. 2 tygodnie;
- Nawożenie - roślina ta nie oczekuje intensywnego dokarmiania - w sezonie wegetacyjnym (od wiosny do jesieni) warto ją zasilać co 3-4 tygodnie lub rzadziej.
Sansewierii nie trzeba przesadzać każdego roku. Można to zrobić na wiosnę co 2-3 lata, jeśli jej korzenie przestały się mieścić w doniczce.
Wzmacniająca odżywka do sansewierii - przepis i stosowanie
Sansewierii nie trzeba często nawozić, jednak porcja dobrej odżywki na wiosnę pomoże przywrócić jej dobrą kondycję oraz pobudzi do wytwarzania nowych liści. Jeśli po zimie roślina wygląda na zaniedbaną i nie rośnie, warto ostrożnie ją zasilić. Sprawdzą się w jej przypadku gotowe nawozy do sukulentów i kaktusów stosowane zgodnie z instrukcją na etykiecie. Równie dobrym rozwiązaniem są naturalne dokarmiacze.

Roślina ta lubi takie ekologiczne nawozy, jak:
- biohumus,
- nawóz z alg morskich,
- gnojówka z pokrzywy,
- odżywka ze skórki banana,
Osobiście przekonałam się jednak, że najlepsza dla sansewierii jest woda po gotowaniu jajek, którą wiele osób bez zastanowienia wylewa do zlewu. Tymczasem to prawdziwy skarb obfitujący w cenne dla tej rośliny pierwiastki, m.in. wapń, magnez, fosfor, cynk i żelazo. Jak zrobić i stosować tę wzmacniającą odżywkę do sansewierii? Wystarczy zachować wodę po gotowaniu jajek (bez soli) i całkowicie ją wystudzić. Podlewamy nią roślinę co 3-4 tygodnie, by prężnie rosła i miała zdrowe, ładnie wybarwione liście.
Źródło: deccoria.pl












