Spis treści:
- Zakwaszanie - dlaczego sama ziemia do różaneczników to za mało?
- Podlewanie "pod korzeń" i ściółkowanie rododendronów
- Nawożenie na długie kwitnienie
Zakwaszanie - dlaczego sama ziemia do różaneczników to za mało?
Różaneczniki to znane krzewy ozdobne, które przepadają za podłożem o kwaśnym odczynie. Jednak samo pH nie gwarantuje sukcesu w uprawie. Dodatkowo gleba powinna być luźna i próchnicza, dobrze, jeśli zatrzymuje wilgoć, ale nie jest podmokła. Wiosną sprawdź stan swojego krzewu. Jeśli zauważysz, że liście żółkną, wzrost jest powolny i nie widzisz wielu pąków kwiatowych, to znak, że roślinie nie odpowiada podłoże.
Zatem, jeśli podłoże jest zbyt zbite lub ma niewłaściwy odczyn, na początku wiosny najlepiej glebę spulchnić i wzbogacić kwaśnym torfem, kompostowaną ściółką iglastą lub specjalnym podłożem skomponowanym dla rododendronów. Trzeba też pamiętać, że po prostu kwaśna gleba nie wystarczy, ponieważ owszem reguluje ona dostępność składników odżywczych, ale ich nie dostarcza. Tak więc nawet przy idealnym odczynie gleby roślina nadal może głodować.
Sam rodzaj podłoża ma znaczenie, ponieważ gleba gliniasta, nawet o dobrym odczynie, ogranicza dostęp powietrza do korzeni i może powodować ich zamieranie. Z kolei gleby piaszczyste nie są w stanie dłużej utrzymać wody, co prowadzi niekiedy do stresu spowodowanego suszą. Warto pamiętać, że rododendrony źle reagują na wapń oraz zasolone podłoże.
Podlewanie "pod korzeń" i ściółkowanie rododendronów
Wiosną nie spiesz się ze zdejmowaniem zimowego zabezpieczenia różaneczników, szczególnie gdy nie masz pewności, czy gleba już rozmarzła. Jeśli nie, wiosenne słońce będzie powodowało parowanie wody z liści, ponieważ korzenie nie są w stanie wchłaniać wilgoci. Przez to krzew zacznie słabnąć. Lepiej z odkrywaniem poczekać, aż warunki atmosferyczne nieco się ustabilizują.
Po zdjęciu zabezpieczeń rododendron wymaga podlania, nawet jeśli gleba pod nim wygląda na wilgotną. Dzieje się tak głównie podczas bezśnieżnych zim i dość suchych początków wiosny. To niekiedy prowadzi do deficytu wody i słabego wzrostu różaneczników. Dlatego podlewaj swoje krzewy w sposób umiarkowany, ale regularny. Szczególnie zadbaj o regularne podlewanie w okresach suszy. Najważniejsze, by nie dopuścić do całkowitego wyschnięcia podłoża. Podczas podlewania nie mocz liści i pędów, zawsze dostarczaj wodę pod korzeń.
Ściółkowanie jest równie ważne, jak podlewanie. Wybierz do tego odpowiedni materiał, np. korę sosnową lub igły. Warstwa ściółki pomaga utrzymać odpowiedni poziom wilgoci, chroni przed wahaniami temperatury oraz poprawia strukturę gleby. Wiosną odśwież warstwę ściółki.

Nawożenie na długie kwitnienie
Kolejnym kluczowym zabiegiem przy rododendronach jest nawożenie. Najlepiej wybrać mieszanki specjalnie przygotowane dla tego gatunku, ewentualnie - jako przykład nawozów pojedynczych - siarczan amonu lub siarczan potasu. Dzięki nim utrzymane zostaje odpowiednie pH oraz krzew otrzymuje wszelkie niezbędne składniki odżywcze. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy stosowaniu nawozów uniwersalnych. Często zawierają one wapń lub duże ilości azotu.
Możesz też zastosować nawóz z borowiny, zawierającej wielce cennych składników, przekładających się później na lepsze kwitnienie rododendronów, a do tego delikatnie obniża pH gleby. Borowinę kupisz w aptekach zielarskich i dodaje się ją do gleby podczas sadzenia rododendronów (najlepiej w proporcji 1:3). Gdy krzew już rośnie podsypuj go 100-200 gramami ziół i zmieszaj je z wierzchnią warstwą gleby. Borowinę najlepiej rozsypać wczesną wiosną np. w kwietniu.
Źle dobrane mieszanki prowadzą do nadmiernego rozwoju liści kosztem kwiatów. O wiele lepiej sprawdzą się nawozy dla roślin kwasolubnych, stosowane zgodnie z zaleceniami producenta. Zazwyczaj dokarmianie różaneczników przeprowadza się od marca lub kwietnia, w zależności od warunków atmosferycznych, do połowy lipca. Jesienią można podsypać krzewy mieszankami bezazotowymi, natomiast bogatymi w potas i fosfor. Dzięki temu roślina lepiej przygotuje się do zimy.
Źródło: deccoria.pl











