Spis treści:
- Lespedeza Thunberga - oryginalna krzewinka do ogrodu
- Jakie wymagania ma lespedeza Thunberga?
Lespedeza Thunberga - oryginalna krzewinka do ogrodu
Lespedeza Thunberga (Lespedeza thunbergii) pochodzi z Chin i Japonii i należy do rodziny bobowatych. Jest krzewem lub półkrzewem, ale w naszym klimacie często zachowuje się niemal jak duża bylina. Jej zdrewniała podstawa pozostaje przy ziemi, natomiast górne części pędów mogą przemarzać zimą i odrastać wiosną.
Roślina osiąga zwykle około 1-1,5 m wysokości, ale może rozrastać się znacznie szerzej. Początkowo jej pędy są wyprostowane, jednak z czasem wyginają się łukowato i przewieszają. Wtedy lespedeza zaczyna wyglądać naprawdę efektownie.
Drobne, trójlistkowe liście są delikatnym tłem dla kwiatów. Te pojawiają się najczęściej od sierpnia do września, a przy sprzyjającej pogodzie mogą utrzymywać się także na początku października. Pojedyncze kwiaty są niewielkie, ale zebrane w liczne grona tworzą na pędach dużą, różowofioletową masę.
W sprzedaży znajdziemy również odmiany kwitnące na biało, m.in. 'Albiflora' i 'White Fountain', a także odmiany o różowych kwiatach. Niezależnie od koloru uwagę zwraca przede wszystkim charakterystyczny, przewieszający się pokrój.
Gdzie najlepiej posadzić lespedezę Thunberga?
Lespedeza potrzebuje trochę miejsca. Jej długie pędy z czasem mocno się rozrastają, dlatego nie warto sadzić jej między gęsto rosnącymi krzewami.
Dobrym miejscem będzie skarpa, murek, podwyższenie albo okolica ciepłej ściany budynku. Pędy będą mogły swobodnie przewieszać się w dół i stworzą charakterystyczną kaskadę.
Lespedezę można posadzić także pojedynczo na trawniku albo na rabacie, gdzie będzie dobrze widoczną ozdobą. Pasuje do ogrodów naturalistycznych, wiejskich i wrzosowiskowych. Dobrze wygląda w sąsiedztwie traw ozdobnych, rozchodników, późno kwitnących astrów czy werbeny patagońskiej.
Jakie wymagania ma lespedeza Thunberga?
Lespedeza najlepiej rośnie na słonecznym, ciepłym i osłoniętym od wiatru stanowisku. Poradzi sobie również w półcieniu, ale w pełnym słońcu będzie kwitła znacznie obficiej. Dobrze sprawdzi się przy nagrzewającej się ścianie budynku, która zapewni jej trochę cieplejsze warunki.
Podłoże nie musi być bardzo żyzne. Najważniejsze, aby było lekkie, przepuszczalne i niezbyt wilgotne. Lespedeza źle znosi ciężką, mokrą ziemię, szczególnie zimą. Nadmiar wody w połączeniu z mrozem zwiększa ryzyko przemarzania.
Najlepiej sadzić ją wiosną, od kwietnia do maja. Jeśli sadzimy kilka roślin, trzeba zostawić między nimi około metra przestrzeni. Warto od razu dobrze wybrać miejsce, ponieważ lespedeza nie lubi przesadzania.
Młode rośliny trzeba regularnie podlewać, zwłaszcza w pierwszym sezonie. Starsze, dobrze ukorzenione okazy znoszą krótkie okresy suszy. Z nawożeniem również nie ma co przesadzać. Wiosenna porcja kompostu powinna wystarczyć.

Największym problemem w uprawie lespedezy w Polsce jest jej wrażliwość na mróz. W chłodniejszych regionach część nadziemna może przemarznąć.
Przed zimą warto więc zabezpieczyć podstawę rośliny. Pomaga kopczykowanie oraz grubsza warstwa kory, suchych liści lub kompostu.
Z wiosennym cięciem nie trzeba się spieszyć. Lespedeza późno rozpoczyna wegetację, więc przez pewien czas może wyglądać tak, jakby nic się z nią nie działo. Kiedy pojawią się pierwsze oznaki wzrostu, łatwiej będzie ocenić, które pędy przetrwały zimę.
Zmarznięte pędy można wtedy usunąć nisko nad ziemią. Nie pozbawi to rośliny kwiatów, ponieważ lespedeza kwitnie na tegorocznych pędach. Jeśli jej podstawa przeżyje zimę, szybko odbuduje nowe przyrosty, a pod koniec lata znów obsypie się różowofioletowymi kwiatami.
Źródło: deccoria.pl












