Spis treści:
- Co zrobić jesienią, by wiosną w ogrodzie było mniej chwastów?
- Przekopywanie ziemi jesienią a usuwanie korzeni chwastów wieloletnich
Co zrobić jesienią, by wiosną w ogrodzie było mniej chwastów?
Odchwaszczanie jest jednym z najważniejszych zabiegów w ogrodzie. Trzeba je regularnie wykonywać przez cały sezon. Jednak jesienią praca się nie kończy, zadania przeprowadzone teraz będą miały wpływ na stan twoich grządek wiosną. Przede wszystkim nie pozostawiaj ogrodu bez opieki, dokładnie pozbądź się wszystkich chwastów. Pamiętaj, żeby usuwać też ich korzenie, zwłaszcza w przypadku większych gatunków, z rozbudowanym systemem korzeniowym, jak np. u mniszka lub skrzypu.
Do odchwaszczania możesz użyć wielu domowych trików, które ułatwią ci zadanie. Ciekawą opcją jest ocet lub soda oczyszczona. Powodują one wysychanie chwastów, ale działają raczej na małą skalę, dlatego rozpyla się je na ścieżkach lub przestrzeniach między kostką brukową. Wiele osób często wykorzystuje do walki z chwastami wrzątek, co świetnie niszczy ich tkanki oraz korzenie.
Inną opcją są metody mechaniczne, stosując motykę lub glebogryzarkę, która będzie szczególnie pomocna na większych powierzchniach. Rozwój chwastów zawsze ogranicza ściółka, najlepszą barierę stworzą m.in. kartony, ale muszą być oczyszczone z taśmy klejącej oraz zszywek, dobrze, jeśli nie będą miały żadnych nadruków. Alternatywę stanowi agrowłóknina przykryta ściółką lub gruba, czarna folia budowlana. Rozkłada się ją już na pustych grządkach i pozostawia aż do wiosny.
Po odchwaszczeniu wygrab dokładnie wszelkie pozostałości nasion. To szczególnie dotyczy trawnika. Dopiero wtedy możesz rozłożyć ściółkę. Oprócz kartonów sprawdzą się też trociny lub drewniane zrębki. Warstwa materiału powinna mieć około 10 cm grubości, żeby nie przepuszczała światła do gleby, dlatego chwasty nie rosną.
Przekopywanie ziemi jesienią a usuwanie korzeni chwastów wieloletnich
Największe zagrożenie w ogrodzie stanowią chwasty wieloletnie, które potrafią się mocno korzenić i całkowite ich usunięcie nie jest proste. Jesienią należy dokładnie przekopać grządki, dzięki czemu wydobędziesz z ziemi większości pozostałości korzeni i rozłogów. Jednak ten zabieg często nie jest w stanie całkowicie pozbyć się resztek chwastów.
Niestety dokładne oczyszczenie gleby wymaga jej przekopania, a potem przesiewania i ręcznego usuwania korzeni i rozłogów. Niektóre chwasty potrafią rozmnażać się przez fragmenty podziemnych pędów i to na nie trzeba szczególnie uważać. Rozdrobnienie ich, a potem pozostawienie w glebie sprawi, że wiosną w ogrodzie wyrośnie jeszcze więcej chwastów niż rok wcześniej.

Podczas przekopywania grządki warto wiedzieć, jaki system korzeniowy mają poszczególne rośliny. Przykładowo mniszek tworzy jeden, wyraźny korzeń palowy. Natomiast większość chwastów wieloletnich ma odnogi boczne, na które trzeba uważać i ich nie przecinać. W przypadku uciążliwych, wieloletnich gatunków nie zawsze pojedynczy zabieg będzie skuteczny. Jeśli uda im się wypuścić młode pędy, staraj się usuwać je jak najwcześniej, zanim się rozrosną. Wtedy nie musisz dostawać się głęboko pod ziemię, wystarczy, że będziesz wyrywać liście niezbędne do gromadzenia energii i w ten sposób osłabisz też podziemne części chwastów.
Usunięte części roślinne nie powinny trafić do kompostownika. Mogą one w nim przetrwać i później z powrotem trafić na grządki i rozwijać się w dojrzałe chwasty. Trzeba też zaznaczyć, że nie każde miejsce z chwastami wymaga głębokiego przekopywania. Przy niewielkiej ilości niepożądanych roślin lepiej po prostu wyrwać je ręcznie. Dzięki temu nie będziesz naruszać gleby. Po takim przygotowaniu możesz śmiało rozłożyć ściółkę, która przez całą zimę będzie chronić ziemię i stopniowo się rozkładać, wzbogacając ją w materię organiczną.
Źródło: deccoria.pl













