Spis treści:
- Dlaczego pomidory sadzone bez towarzystwa częściej chorują?
- Rośliny, które tworzą mur ochronny wokół pomidorów
Dlaczego pomidory sadzone bez towarzystwa częściej chorują?
Uprawa współrzędna to technika znana od wieków, a moi dziadkowie zwracają na nią szczególną uwagę. Zawsze przy fasoli, gdzieś w pobliżu, znajdowały się dynia oraz kukurydza. W przypadku pomidorów odpowiednie towarzystwo ma szczególne znaczenie, ponieważ może odstraszać szkodniki, poprawiać jakość gleby i zapobiegać chorobom grzybowym.
Odpowiednie rośliny posiane przy pomidorach potrafią działać jak bariera ochronna przed atakami owadów, np. mączlika, który często pojawia się na roślinach uprawianych w szklarniach i tunelach foliowych. Żeruje na liściach, wysysa z nich soki, dlatego po pewnym czasie zaczynają żółknąć, a wzrost roślin zostaje zahamowany. Dobre sąsiedztwo dla pomidorów potrafi też odstraszyć mrówki, myszy, pchełki ziemne i mszyce. Inne rośliny ograniczają również szkodniki glebowe, np. roztocze, nicienie i przędziorki.
Dobre zaplanowanie grządek warzywnych i posianie odpowiednich gatunków przy pomidorach zwiększa ich odporność na choroby. W ten sposób można zmniejszyć ryzyko wystąpienia fytoftorozy, bardzo groźnej choroby objawiającej się ciemnymi, wodnistymi plamami na liściach, pędach i owocach. W warunkach wysokiej wilgotności i przy niskich temperaturach potrafi ona błyskawicznie zniszczyć pomidory.
Rośliny uprawiane bez dobrego towarzystwa częściej zapadają na zarazę pomidora i mączniaka rzekomego - bardzo powszechne infekcje. Obie rozwijają się przy wysokiej wilgotności, dlatego należy unikać moczenia liści podczas podlewania. Choroby te wymagają natychmiastowego działania, ponieważ prowadzą do szybkiego wyniszczenia roślin.
Rośliny, które tworzą mur ochronny wokół pomidorów
Obok pomidorów można sadzić wiele różnych gatunków, które w mniejszym lub większym stopniu pozytywnie na nie oddziałują. Moi dziadkowie zawsze wybierają trzy rośliny i uprawiają je obok pomidorów - co roku zbierają dzięki temu obfite plony. Dziadek twierdzi, że to ich strażnicy.
- Bazylia
Przede wszystkim wydziela aromatyczne olejki, które poprawiają smak warzyw rosnących w pobliżu, a także odstraszają szkodniki. Ponadto wykazuje właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne, dlatego potrafi ograniczyć ryzyko wystąpienia mączniaka rzekomego i prawdziwego. Jej zapachu nie lubią mączliki, mszyce i komary. Rosnące obok pomidory dodatkowo wpływają na intensywność aromatu bazylii, co z kolei wzmacnia jej pożyteczne działanie.
Te dwa gatunki powinny rosnąć w odległości ok. 30 cm od siebie. Dzięki temu ich korzenie nie będą ze sobą konkurować.
- Nagietek
Charakterystyczny, intensywnie pomarańczowy nagietek, podobnie jak aksamitka, wytwarza zapach odstraszający mszyce, mączliki i pchełki. Z kolei jego korzenie produkują substancję zwaną tiofenem, która hamuje rozwój nicieni i innych pasożytniczych organizmów glebowych atakujących korzenie pomidorów. Działa bardzo szybko - już po jednym sezonie potrafi ograniczyć liczbę mikroskopijnych szkodników glebowych.
- Szczypiorek lub czosnek
Z wymienionej trójki szczypiorek działa najbardziej bezpośrednio i powstrzymuje rozwój zarazy ziemniaczanej, rdzy ziemniaka oraz mączniaka prawdziwego. Wszystko za sprawą związków siarki, które dodatkowo odstraszają mszyce i stonkę ziemniaczaną. Szczypiorek jest też rośliną wieloletnią - jego plony można zbierać przez cały sezon, a fioletowe kwiaty wabią owady zapylające.
Spokrewniony z nim czosnek wytwarza duże ilości związków siarki o właściwościach grzybobójczych, dzięki czemu ogranicza występowanie chorób grzybowych.
Źródło: deccoria.pl












