Spis treści:
- Kalina koralowa jako alternatywa dla hortensji
- Wymagania i uprawa kaliny ogrodzie
- Zapach i kolory przez cały rok - co zyskasz, sadząc kalinę?
- O czym trzeba pamiętać? Największe problemy z kaliną
Kalina koralowa jako alternatywa dla hortensji
Kalinę koralową (Viburnum opulus) na pierwszy rzut oka łatwo pomylić z hortensją typu "śnieżna kula". Szczególnie odmiana 'Roseum' tworzy duże, kuliste kwiatostany złożone z białych kwiatów, które z daleka wyglądają niemal identycznie jak pompony hortensji. Różnica pojawia się później - i to bardzo szybko odczują właściciele ogrodów wystawionych na mocne słońce.
Hortensje zwykle źle znoszą przesuszenie podłoża i podczas upałów potrzebują regularnego podlewania. Tymczasem wiele kalin lepiej radzi sobie w trudniejszych warunkach, a po ukorzenieniu wykazuje większą tolerancję na okresowe susze. Kaliny są mniej wymagające, łatwiejsze w prowadzeniu i nie potrzebują też tak częstego cięcia jak hortensje.
To jednak nie tylko kwestia wygody. Kalina koralowa daje coś, czego wielu hortensjom brakuje - wyraźny zapach. W czasie kwitnienia wokół krzewu unosi się słodki, intensywny aromat przyciągający owady zapylające. Niektóre gatunki kalin sadzi się wręcz przy tarasach i oknach właśnie ze względu na woń kwiatów.
Dużym atutem jest też zmienność przez cały sezon. Wiosną pojawiają się dekoracyjne kwiaty, latem gęste zielone liście, jesienią czerwone owoce przypominające korale, a liście przebarwiają się na czerwono i bordo. Nawet zimą owoce często długo utrzymują się na gałęziach. To jeden z tych krzewów, które nie znikają z ogrodu po przekwitnięciu.
Wymagania i uprawa kaliny ogrodzie
Choć mówi się o niej jako łatwej w uprawie roślinie, kalina koralowa najlepiej wygląda wtedy, gdy od początku trafi w odpowiednie miejsce. Kalina nie lubi skrajności. W całkowitym cieniu kwitnie słabiej, a na bardzo suchej, piaszczystej ziemi szybko traci dobrą kondycję. Najlepiej rośnie na stanowiskach słonecznych albo lekko półcienistych. Preferuje gleby żyzne, próchnicze i umiarkowanie wilgotne.

To może oznaczać tylko jedno: że lepiej poradzi sobie niż hortensja podczas chwilowego przesuszenia, ale nie jest typowym krzewem pustynnym, który można zostawić bez opieki na wiele tygodni. Szczególnie młode egzemplarze potrzebują regularnego podlewania po posadzeniu. Dopiero później system korzeniowy zaczyna lepiej radzić sobie z brakiem deszczu.
Przed sadzeniem kaliny warto wymieszać ziemię z kompostem albo dobrze rozłożonym obornikiem. Takie nawożenie organiczne zwykle w zupełności wystarczy i nie ma potrzeby częstego stosowania nawozów mineralnych.
Kalina koralowa ma jeszcze jedną zaletę, która dla wielu osób okazuje się kluczowa: nie wymaga ciągłego cięcia. To spora różnica względem części hortensji, przy których łatwo popełnić błąd i usunąć pędy z pąkami kwiatowymi. W przypadku kaliny wystarczy raz w roku usunąć gałęzie martwe albo uszkodzone. Starsze krzewy można co kilka lat delikatnie przerzedzić.
Zapach i kolory przez cały rok - co zyskasz, sadząc kalinę?
Kalina koralowa działa trochę jak ogród w wersji "cztery pory roku". Zmienia się wyraźnie i trudno przejść obok niej obojętnie w którymkolwiek miesiącu sezonu.
- Wiosna
Pojawiają się duże, kuliste kwiatostany w kolorze białym lub kremowym. U odmian ozdobnych przypominają pompony hortensji i mocno odcinają się od świeżej zieleni liści. W czasie kwitnienia krzew wydziela intensywny, słodki zapach wyczuwalny nawet kilka metrów dalej.
- Lato
Roślina tworzy gęstą ścianę liści, dzięki czemu może pełnić funkcję naturalnej osłony albo tła dla rabat. W sierpniu zaczynają się pojawiać charakterystyczne czerwone owoce
- Jesień
Owoce przypominające korale utrzymują się przez całą jesień i są jednym z mocniejszych akcentów ogrodu o tej porze roku. Liście przebarwiają się na czerwono, bordowo albo purpurowo, więc krew nie wygląda pusto po zakończeniu kwitnienia.
- Zima
Często się zdarza, że owoce nadal wiszą na gałęziach, dzięki czemu kalina jest widoczna w ogrodzie nawet po opadnięciu liści.
Właśnie ta zmienność sprawia, że kalina coraz częściej zastępuje hortensje w nowoczesnych ogrodach. Nie daje efektu tylko przez kilka tygodni kwitnienia, ale praktycznie przez cały rok coś się na niej dzieje.
O czym trzeba pamiętać? Największe problemy z kaliną
Największym zagrożeniem dla kaliny koralowej bywają szkodniki. Szczególnie często pojawiają się mszyce oraz szarynka kalinówka - chrząszcz, którego larwy potrafią mocno uszkodzić liście. Charakterystycznym objawem są powygryzane blaszki liściowe i deformacje młodych pędów.
Krzew może być też podatny na plamistość liści, zwłaszcza gdy rośnie w miejscu słabo przewiewnym i długo utrzymuje się wilgoć. Dlatego lepiej nie sadzić go zbyt ciasno między innymi roślinami. Osłabione i przesuszone rośliny są bardziej podatne na ataki szkodników.
Mimo tych problemów kalina koralowa nadal uchodzi za krzew stosunkowo mało wymagający. Jeśli dostanie żyzną ziemię, trochę przestrzeni i nie będzie regularnie przesuszana w pierwszych latach po posadzeniu, potrafi rosnąć w jednym miejscu przez długie lata, na dodatek bez skomplikowanej pielęgnacji. Gdy rusza wiosną zaczyna obłędnie pachnieć, a latem i jesienią pojawią się czerwone "koraliki" - wtedy łatwo zrozumieć, dlaczego coraz więcej osób sadzi ją zamiast hortensji.
Źródło: Deccoria.pl












