Spis treści:
- Jak zadbać o piwonie pod koniec lipca, by za rok lepiej kwitły?
- Częsty błąd, który szkodzi piwoniom latem
Jak zadbać o piwonie pod koniec lipca, by za rok lepiej kwitły?
Koniec lipca to kluczowy moment w uprawie piwonii. W tym czasie należy wykonać kilka ważnych zabiegów, dzięki którym kwiaty w kolejnym sezonie będą jeszcze większe. Pierwszym z nich jest wycinanie przekwitniętych kwiatostanów. Po kwitnieniu piwonie zaczynają wytwarzać nasiona, co pochłania sporo energii. Przekwitłe kwiaty warto usuwać możliwie szybko, aby rośliny zamiast na nasiona przeznaczały siły na wzmacnianie systemu korzeniowego. Dzięki temu lepiej przezimują i obficiej zakwitną w kolejnym sezonie. Do cięcia używaj ostrych i czystych narzędzi, aby nie uszkodzić tkanek rośliny i nie rozsiewać chorób grzybowych.
Oprócz zeschniętych kwiatostanów warto też usuwać stare i uszkodzone liście, które często są siedliskiem patogenów. Porażone liście nie przeprowadzają prawidłowo fotosyntezy, co utrudnia roślinie gromadzenie zapasów na zimę i następny sezon wegetacyjny. Co więcej, niektóre patogeny potrafią przetrwać zimę na takich liściach. Latem na piwoniach można zaobserwować objawy mączniaka prawdziwego i plamistości liści. Takie fragmenty trzeba usuwać, a zainfekowane resztki wyrzucać do odpadów, nie na kompost, ponieważ mogą stać się źródłem kolejnych zakażeń. Po cięciu dokładnie zdezynfekuj narzędzia.
Dostosuj podlewanie piwonii do pory roku. Od końca lata do jesieni piwonie tworzą pod ziemią tzw. "oczka", czyli zawiązki pędów i pąków, które rozwiną się w pełni w kolejnym sezonie. Dlatego rośliny należy podlewać nawet po kwitnieniu. Niedobory wody w tym czasie często prowadzą do mniejszych kwiatów w następnym roku. W związku z tym piwonie najlepiej podlewać obficie raz w tygodniu tak by woda dotarła do głębszych warstw gleby. Pamiętaj, że piwonie źle znoszą zastoiska wody, które prowadzą do gnicia korzeni. Okazy uprawiane w donicach lub pojemnikach wymagają częstszego podlewania, ponieważ ziemia w takich pojemnikach szybciej przesycha.
Ostatnim bardzo ważnym zabiegiem przy piwoniach jest ściółkowanie. Rozłóż wokół roślin 5-centymetrową warstwę ściółki. Możesz wykorzystać do tego naturalne materiały, np. kompost. W ten sposób ograniczysz parowanie wody z gleby, ustabilizujesz temperaturę podłoża i wzbogacisz je w materię organiczną. Ściółkując, staraj się nie zasypać podstawy roślin. Materiał rozłóż na powierzchni gleby wokół całej rośliny, bo piwonie tworzą rozległy system korzeniowy rozchodzący się na boki.

Częsty błąd, który szkodzi piwoniom latem
W uprawie piwonii łatwo o błędy, zwłaszcza latem - jednym z najczęstszych jest ciągłe nawożenie roślin. Pod koniec lipca nie potrzebują one dodatkowego dokarmiania, które może jedynie zaburzyć ich naturalny rytm wzrostu i przygotowania do spoczynku. Niektórzy stosują nawóz profilaktycznie, aby zapobiec ewentualnym niedoborom i chorobom. Tymczasem piwonie nie mają wygórowanych wymagań, więc nie ma potrzeby wzmacniać ich tak późno w sezonie.
Dostarczanie piwoniom składników odżywczych w lipcu sprawia, że zamiast gromadzić energię w korzeniach, rośliny produkują nowe liście. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy nie stosujemy nawozu bogatego w azot. Ponadto nadmierny przyrost młodych liści zwiększa ryzyko chorób grzybowych, zwłaszcza podczas wilgotnej pogody.
Dużym błędem jest także zaniedbywanie przygotowania piwonii do zimowania. Zaprzestanie nawożenia latem daje roślinie wyraźny sygnał, że pora przechodzić w stan spoczynku, czyli stopniowo ograniczać wzrost. Okazy stale dokarmiane nie otrzymują takiego bodźca i mogą gorzej przygotować się na pierwsze przymrozki. W przypadku piwonii nie warto również rezygnować ze ściółki, która nie tylko zatrzymuje wilgoć w glebie, ale też stopniowo wzbogaca podłoże w składniki odżywcze przez cały sezon wegetacyjny.
Źródło: deccoria.pl











