Spis treści:
- Jakie rośliny są zakazane w ogródkach przy bloku?
- Kary za sadzenie zakazanych roślin
- Jak legalnie założyć ogródek przy bloku?
Jakie rośliny są zakazane w ogródkach przy bloku?
Prowadzenie niewielkiego ogródka przed blokiem często sprawia wrażenie prostego i niesformalizowanego zajęcia, które nie wymaga wiedzy prawnej. Często jest jednak odwrotnie, ponieważ ingerencja w teren wokół budynku wielorodzinnego podlega przepisom i regulaminom, których naruszenie może prowadzić do kar oraz konfliktów z zarządcą lub sąsiadami. Szczególnie narażone na błędy są osoby bez doświadczenia ogrodniczego, które pomijają fakt, że poza oczywistymi przykładami, jak niektóre odmiany maku czy konopi, istnieje szersza grupa roślin objętych ograniczeniami.
Tych roślin nie można sadzić przy bloku:
- Rdestowiec japoński i czeski - to jedne z najbardziej problematycznych gatunków inwazyjnych w Europie, które szybko zajmują nowe tereny i wypierają lokalną roślinność. Ich uprawa i wprowadzanie do środowiska są objęte zakazami wynikającymi z ustawy o gatunkach obcych oraz z przepisów unijnych.
- Barszcz Sosnowskiego - roślina nie tylko inwazyjna, ale również niebezpieczna dla zdrowia, ponieważ powoduje poważne oparzenia skóry. Zakaz jej uprawy wynika z przepisów dotyczących gatunków obcych oraz ochrony środowiska. W przestrzeni przyblokowej stanowi szczególne zagrożenie dla mieszkańców.
- Niecierpek pomarańczowy - gatunek szybko rozprzestrzeniający się i wypierający rodzime rośliny. Jego obecność może skutkować koniecznością likwidacji nasadzeń oraz interwencją służb ochrony środowiska.
- Tojad mocny i pokrzyk wilcza jagoda - rośliny silnie trujące, które nie są objęte jednym ogólnym zakazem ustawowym, ale są eliminowane na podstawie przepisów o korzystaniu z nieruchomości wspólnej, w tym ustawy o własności lokali. Zarządcy mają obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom, dlatego takie gatunki nie są dopuszczane w przestrzeni dostępnej dla dzieci i zwierząt.
- Kolcowój pospolity (goji) - choć znany głównie jako roślina użytkowa, w sprzyjających warunkach może rozrastać się w sposób trudny do kontrolowania. Wspólnoty mogą ograniczać jego sadzenie na podstawie regulaminów.
- Winobluszcz pięciolistkowy - pnącze często wykorzystywane przy elewacjach, które może ingerować w strukturę budynku i elementy infrastruktury. Jego sadzenie jest blokowane przez zarządców, ponieważ zwiększa koszty utrzymania budynku.
Ograniczenia obejmują także rośliny, które mogą powodować szkody lub uciążliwości, choć same w sobie nie są zakazane ustawowo. Dotyczy to zwłaszcza drzew i krzewów o silnym systemie korzeniowym, takich jak topole, wierzby czy robinie akacjowe, które mogą uszkadzać instalacje podziemne i nawierzchnie. Problematyczne bywają również rośliny silnie pylące, jak brzoza, oraz gatunki z kolcami, np. berberys czy głóg, sadzone przy ciągach pieszych. Podstawą takich ograniczeń są przepisy o współkorzystaniu z nieruchomości wspólnej oraz zasady prawa cywilnego dotyczące tzw. immisji, czyli działań zakłócających korzystanie z sąsiednich lokali.

Kary za sadzenie zakazanych roślin
Podobnie jak nie ma jednej listy zakazanych roślin, nie istnieje też jeden katalog kar, który obejmowałby wszystkie przypadki. W najpoważniejszych sytuacjach zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych. Zgodnie z tym aktem prawnym wprowadzanie do środowiska gatunków z listy zakazanej może skutkować administracyjną karą pieniężną, a w określonych przypadkach także odpowiedzialnością karną. Jeżeli dodatkowo działanie właściciela ogródka naraża inne osoby na niebezpieczeństwo, zastosowanie może mieć art. 160 Kodeksu karnego, który przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Znacznie częściej stosowane są jednak przepisy o wykroczeniach i odpowiedzialności cywilnej. Jeżeli rośliny powodują zanieczyszczenie lub zaśmiecanie terenu dostępnego publicznie, możliwy jest mandat na podstawie art. 145 Kodeksu wykroczeń, który wynosi do 500 zł i może zostać nałożony przez policję lub straż miejską. Z kolei w przypadku naruszenia zasad korzystania z części wspólnej zastosowanie mają przepisy ustawy o własności lokali, na podstawie których wspólnota lub spółdzielnia nakazuje usunięcie nasadzeń i przywrócenie terenu do stanu poprzedniego. Niezależnie od tego sąsiedzi mogą wystąpić na drogę cywilną i domagać się odszkodowania lub zadośćuczynienia za szkody i uciążliwości.
Jak legalnie założyć ogródek przy bloku?
Założenie ogródka przy bloku powinno rozpocząć się od sprawdzenia, kto faktycznie dysponuje gruntem pod oknem. W większości przypadków jest to część nieruchomości wspólnej, co oznacza konieczność uzyskania zgody wspólnoty lub spółdzielni. Zgodnie z ustawą o własności lokali, w sprawach wykraczających poza zwykły zarząd, takich jak zmiana sposobu korzystania z terenu, potrzebna jest uchwała właścicieli.
Dobrze przygotowany wniosek znacząco zwiększa szanse na akceptację. Powinien zawierać czytelny plan nasadzeń, opis sposobu utrzymania ogródka oraz informację, że projekt nie będzie kolidował z instalacjami, ciągami pieszymi ani dostępem światła do mieszkań. Warto też odnieść się do regulaminu osiedla, który często precyzuje, jakie rozwiązania są dopuszczalne. Szczególną ostrożność należy zachować przy elementach takich jak ogrodzenia czy niewielka architektura, ponieważ nawet proste konstrukcje mogą wymagać dodatkowych zgód lub podlegać przepisom prawa budowlanego.
Źródło: deccoria.pl













