
Jeszcze dekadę temu taras był miejscem na grill w majówkę i dwa krzesła, które zimowały w piwnicy. Dziś coraz więcej osób je tam śniadania, pracuje przy laptopie, przyjmuje gości i spędza wieczory z książką. Taras stał się drugim letnim salonem, i tak jak w salonie, czas aby meble na nim zapewniały wygodę i cieszyły oko.

Każde wnętrze ma swój punkt centralny. W salonie to sofa. Na tarasie - zestaw wypoczynkowy. To on decyduje o tym, jak dużo i jak chętnie będziemy spędzać czas na zewnątrz.
W 2026 roku dominują zestawy modułowe - sofa, fotele, pufa, stolik, które można przestawiać w zależności od okazji. Na co dzień ciasno i rodzinnie, przy gościach rozłożone szerzej, aby każdy miał odpowiednio dużo miejsca.
O modne materiały i kolory zapytaliśmy architekta krajobrazu z Focus Garden, internetowego sklepu z wyposażeniem do ogrodu, tarasu i balkonu:
"Jeszcze kilka lat temu najpopularniejsze były zestawy z ciemnego technorattanu, najbardziej dominowała czerń i grafit. Dziś zdecydowanie wygrywa beż, mokka i naturalny brąz. To kolory, które świetnie działają jako tło - na ich tle zieleń ogrodu wygląda na bardziej nasyconą i żywą." - mówi ekspert.
Jeden z najlepszych przykładów takiej aranżacji to widoczny na okładce zestaw Trivento 3 Dining, w skład którego wchodzi kanapa, stolik oraz dwa fotele i dwoie pufy, które można wykorzystać jako podnóżki lub przy wiekszej ilości gości, dodatkowe siedzenia.
Drewno akacjowe lub tekowe również wraca do łask jako alternatywa. Jest cieplejsze wizualnie i zachowuje trwałość na wiele sezonów.
Poza materiałem i kolorami warto zwrócić uwagę także na konstrukcję, czy jest wygodna. Grubość poduszki, kąt oparcia i głębokość siedziska, to ich odpowiedni dobór decyduje o tym, czy taras będzie używany codziennie, czy tylko przy okazji.
Jest jeden element, który robi z tarasu prawdziwy pokój. Nie dywan. Nie rośliny. Zadaszenie.
Pergola tarasowa z lamelami lub markiza rozciągnięta nad strefą siedzenia, wyznacza granicę między strefą relaksu a resztą ogrodu oraz pozwala na użytkowanie strefy nawet podczas intensywnego deszczu lub upałów.
W tym sezonie pergole bioklimatyczne z aluminium i regulowanymi lamelami przeżywają prawdziwy boom - i nie bez powodu. Lamele ustawione pod kątem dają cień w południe, a otwarte wpuszczają wieczorne słońce. Przy deszczu zamykają się szczelnie. Przy pięknej pogodzie znikają. To rozwiązanie, które dosłownie zmienia się razem z pogodą.
Markiza to tańszy i szybszy wybór - idealna na taras z punktem mocowania na ścianie budynku. Przy ekspozycji południowej lub zachodniej to inwestycja, która zwraca się przy pierwszym upale.
W sezonie letnim 2026 królują odcienie ziemi. Mokka, piaskowy beż, ciepła szarość, oliwkowa zieleń, głęboki antracyt. Te kolory świetnie współgrają z zielenią ogrodu, z naturalnym kamieniem i drewnem elewacji. Na ich tle każda roślina wygląda lepiej, a przestrzeń zyskuje spójność i efekt jak z projektu architekta krajobrazu.
Do stonowanej bazy warto dodać też mocniejsze akcenty: poduszki w burgundii, donice w kolorze terakoty, koc w głębokim granatowym. Takie detale tworzą pełne wrażenie" wykończonej" przestrzeni, nie dominując jej.
Jedna wskazówka, która upraszcza całą kolorystykę: wybierz dwa kolory wiodące dla mebli i zadaszenia, jeden kolor akcentowy dla tekstyliów. Trzymaj się tych trzech i nie dodawaj niczego więcej. Taras, który wygląda jak z katalogu, to wypadkowa spójności, umiaru i detali, które przyciągną wzrok.
Taras bez oświetlenia oznacza, że relaks lub spotkanie ze znajomymi, trzeba będzie skończyć wraz z zachodem słońca. Dobrze dobrane oświetlenie nie tylko wydłuży czas korzystania z tarasu, ale także stworzy nastrojową atmosferę, a w niektórych przypadkach (np. przy ogrzewaczach) będzie także dodatkowym źródłem ciepła.
Girlandy świetlne zawieszone pod zadaszeniem pergoli tworzą efekt, którego nie zastąpi żadna lampa. Solarne lampki wzdłuż ścieżki i przy donicach dopełniają obraz. Lampa stołowa na środku zestawu wypoczynkowego zmienia kawę wieczorową w rytuał.
Ciepła barwa światła - 2700-3000 K - to złoty standard oświetlenia zewnętrznego. Zimne białe światło niszczy atmosferę. Ciepłe ją buduje.
Wyobraź sobie taras, który zaczyna się od wygodnej sofy z głębokimi poduszkami w kolorze mokki. Nad nią pergola z lamelami, które rankiem wpuszczają słońce, a w południe dają cień. Na bocznym stoliku ceramiczny wazon z lawendą. W rogu duże donice z trawą ozdobną. Wieczorem: girlanda świetlna, koc, herbata. .
To nie jest wizja z luksusowego katalogu. Każdy może mieć ten taras, podejmując kilka przemyślanych decyzji i w ciągu jednego produktywnie spędzonego majowego weekendu.
Artykuł sponsorowany
