Spis treści:
- Zamiokulkas rozchodzi się na boki - jak rozpoznać, że roślina ma problem?
- Jak uratować pokładającego się zamiokulkasa?
Zamiokulkas czasem rozkłada się na boki, tracąc swój atrakcyjny wygląd, na co wpływ może mieć rozmiar rośliny lub błędy w pielęgnacji. Opadające pędy bywają wynikiem zbyt dużych i ciężkich pędów, nieprawidłowego podlewania lub nieodpowiedniego ustawienia doniczki względem światła. Aby rozwiązać problem pokładającego się zamiokulkasa, można zastosować podpory, podzielić roślinę lub przesadzić ją do nowego podłoża i ograniczyć podlewanie.
Zamiokulkas rozchodzi się na boki - jak rozpoznać, że roślina ma problem?
Zamiokulkas jest jedną z najpopularniejszych roślin doniczkowych. Świetnie prezentuje się w wielu wnętrzach i wybacza mnóstwo błędów pielęgnacyjnych. Można go zaliczyć do najbardziej wytrzymałych gatunków. Nie oznacza to jednak, że przetrwa absolutnie wszystko.
W przypadku zdrowej rośliny jej mięsiste pędy rosną pionowo, ale niekiedy zamiokulkas zaczyna się pokładać, co negatywnie wpływa na jego walory estetyczne. Powodów takiego zjawiska może być kilka. Przede wszystkim problem niekiedy stanowi sam rozmiar rośliny. Starsze okazy przez lata gromadzą duże ilości wody w pędach i liściach, dlatego stają się ciężkie. To sprawia, że wierzchołki pędów zaczynają ciągnąć w dół. Problem ten przeważnie dotyczy pędów dłuższych niż 80 cm.
Czasem pokładanie się zamiokulkasa jest spowodowane nieodpowiednim podlewaniem. Ze względu na to, że magazynuje on wodę w korzeniach, pędach i liściach, nie wymaga zbyt częstego nawadniania. Orientacyjnie wystarczy podlewać roślinę raz w tygodniu niewielką ilością wody, np. około pół szklanki. Przelanie zamiokulkasa prowadzi do gnicia korzeni i utraty stabilności u podstawy, dlatego roślina zaczyna się pokładać.
Trzecim powodem rozchodzących się na boki pędów jest nieodpowiednie miejsce ustawienia doniczki. Chociaż zamiokulkas dobrze radzi sobie zarówno w jasnych, jak i cienistych miejscach, problem mogą stanowić bezpośrednie promienie słoneczne. Niekiedy powodują one poparzenie liści, którego nie da się już odwrócić. Jeśli doniczka długo stoi w tej samej pozycji, pędy zaczną wyginać się w stronę światła. Z czasem roślina stanie się niestabilna i zacznie się pokładać.
Jak uratować pokładającego się zamiokulkasa?
W wielu przypadkach problem pokładającego się zamiokulkasa da się łatwo rozwiązać. Jeśli przyczyną jest niewłaściwe ustawienie doniczki, wystarczy przenieść roślinę w miejsce, gdzie będzie równomiernie oświetlona, lub regularnie ją obracać, aby światło docierało do niej z każdej strony.
Gdy problem stanowi rozmiar zamiokulkasa, najlepszym rozwiązaniem są podpory lub paliki. Możesz także delikatnie usuwać pojedyncze liście, pamiętając, aby zawsze przycinać je u podstawy.
Nasza wskazówka: Nigdy nie przycinaj pędów zamiokulkasa, ponieważ nie wytworzy on nowych pędów. W miejscu cięcia pojawią się rany i blizny, co negatywnie wpłynie na wygląd całej rośliny.

Czasem pomocne okaże się również podzielenie zamiokulkasa. W takim przypadku najlepiej postępować zgodnie z poniższą instrukcją:
- Ostrożnie wyjmij bryłę korzeniową z doniczki i oczyść ją z nadmiaru ziemi.
- Podziel kłącza ręcznie lub użyj do tego czystego nożyka. Ważne, aby każda nowa roślina miała przynajmniej jeden dojrzały pęd z liśćmi i korzeniami. Możesz pozostawić te mniejsze i krótsze części.
- Nowe sadzonki posadź w dobrze przepuszczalnym podłożu z warstwą drenażu na dnie doniczki.
- Podlej zamiokulkasa dopiero po kilku dniach od przesadzenia.
Podobne rozwiązanie zastosuj w przypadku przelania. Wtedy również najlepszą opcją jest przesadzenie zamiokulkasa do nowego podłoża i pamiętanie o odpowiedniej warstwie drenażu. Roślina najlepiej rośnie w ciasnych doniczkach, dlatego wybieraj pojemniki tylko o 2-3 cm większe od bryły korzeniowej. W przyszłości ogranicz także podlewanie zamiokulkasa.
Źródło: deccoria.pl












