Spis treści:
- Przed jakimi szkodnikami chroni aksamitka posadzona obok pomidorów?
- Uprawa współrzędna pomidorów - dlaczego aksamitka poprawia plony?
- Jak gęsto i w jakiej odległości sadzić aksamitki przy pomidorach?
- Które odmiany aksamitek najlepiej działają na szkodniki pomidorów?
Nasze babcie często sadziły aksamitki na grządkach z pomidorami. Wbrew pozorom nie robiły tego po to, by było łatwiej. Ogrodnicy od pokoleń zauważali, że uprawiane w ten sposób warzywa przynoszą większe plony. Dziś nauka potwierdziła tę ludową mądrość.
Przed jakimi szkodnikami chroni aksamitka posadzona obok pomidorów?
Najcenniejszą właściwością aksamitek jest ich wpływ na nicienie glebowe, mikroskopijne bezkręgowce żyjące w ziemi. Szczególnie niebezpieczne są nicienie korzeniowe z rodzaju Meloidogyne, zwane potocznie guzakami. Przedostają się one do korzeni, a przez swoje żerowanie tworzą w nich charakterystyczne guzki i zgrubienia.
Zaatakowane rośliny gorzej pobierają wodę i składniki odżywcze z gleby, nawet jeśli są regularnie podlewane i nawożone. W efekcie słabiej rosną, więdną podczas upałów i wydają mniejsze plony. Badania pokazują, że odpowiednio posadzone aksamitki mogą wyraźnie ograniczyć liczebność tych szkodników już w ciągu jednego sezonu.
Co ciekawe, nie dzieje się tak dlatego, że kwiat odstrasza nicienie zapachem. Mechanizm jest znacznie bardziej złożony. Korzenie aksamitek wydzielają naturalne substancje chemiczne, m.in. tiofeny, które są dla nicieni toksyczne. Przenikają do ich ciał i duszą je od środka. Jednocześnie część nicieni próbuje wniknąć do korzeni aksamitki, jednak nie jest w stanie zakończyć swojego cyklu życiowego, przez co ich populacja stopniowo maleje.
Silny aromat liści i kwiatów aksamitek odstrasza również mączlika szklarniowego, kleszcze, mrówki, stonkę ziemniaczaną i bielinki kapustniki. Podobnie działa na niektóre ssaki, które sieją spustoszenie w ogrodach, czyli krety, nornice. Pomarańczowe kwiaty wabią za to owady zapylające i biedronki, które są sprzymierzeńcami w walce z mszycami.
Uprawa współrzędna pomidorów - dlaczego aksamitka poprawia plony?
Sadzenie różnych gatunków obok siebie wykorzystuje naturalne zależności zachodzące między roślinami. W przypadku pomidorów i aksamitek korzyści wynikają przede wszystkim z poprawy zdrowotności gleby.
Gdy liczba nicieni maleje, korzenie pomidorów pozostają mniej uszkodzone. Dzięki temu skuteczniej pobierają wodę oraz składniki mineralne, a rośliny lepiej znoszą okresowe susze i wysokie temperatury. Zdrowszy system korzeniowy oznacza również większą odporność na wtórne infekcje wywoływane przez patogeny glebowe, które łatwo przenikają przez uszkodzone tkanki.

Aksamitki przyciągają ponadto pszczoły, trzmiele oraz inne owady zapylające, które odwiedzają również kwiaty pomidorów uprawianych w gruncie. Kwiaty dostarczają nektaru przez większą część sezonu, zwiększając aktywność pożytecznych owadów w warzywniku. Jest to o tyle ważne, że pomidory mają niewielkie kwiatostany, a pomarańczowe, intensywnie pachnące kwiaty aksamitek kuszą zapylacze z daleka.
To właśnie dlatego wielu doświadczonych ogrodników od lat sadzi aksamitki pomiędzy rzędami warzyw. Nie jest to jedynie tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie, lecz praktyka mająca uzasadnienie biologiczne. Udowadniają to twarde dane: aksamitki w ciągu jednego roku są w stanie zniszczyć 90 procent populacji nicieni.
Jak gęsto i w jakiej odległości sadzić aksamitki przy pomidorach?
Aby aksamitki skutecznie zwalczały szkodniki, powinny znaleźć się możliwie blisko systemu korzeniowego pomidorów, ale nie mogą z nimi konkurować o światło i wodę. Posadzenie pojedynczych kwiatów nie rozwiąże problemu nicieni w glebie. Co więcej, może go pogłębić, o ile w pobliżu znajdą się inne rośliny żywicielskie.
Najlepiej sadzić je w odległości około 40-50 cm od łodyg pomidorów lub umieszczać pojedyncze rośliny pomiędzy kolejnymi krzewami w rzędzie. Najlepiej zrobić to jeszcze przed wysadzeniem pomidorów do gruntu lub posadzić obie rośliny jednocześnie. Na grządkach dobrze sprawdza się także obsadzenie całych obrzeży aksamitkami, dzięki czemu ich korzenie oddziałują na większą powierzchnię gleby.
Jeżeli pomidory rosną w dwóch rzędach, aksamitki można sadzić również w pasie pomiędzy nimi. Ważne, aby nie tworzyły zwartej ściany ograniczającej przewiewność. W przypadku pomidorów uprawianych w donicach zasada jest inna - jeden kwiat na jeden krzaczek pomidora.
Aksamitkę warto też stosować na poplon po pomidorach. Pomoże to wyplenić z gleby szkodniki po ich prawie. Przekopana w październiku grządka z kwiatami poprawi też strukturę gleby i przygotuje ją na przyjęcie nowych upraw.
Które odmiany aksamitek najlepiej działają na szkodniki pomidorów?
Największą skuteczność w ograniczaniu populacji nicieni wykazuje aksamitka rozpierzchła (Tagetes patula). Jej korzenie wydzielają najwięcej substancji aktywnych działających na szkodniki glebowe. W ramach tego gatunku najlepiej wybierać odmiany takie, jak 'Petit Orange', 'Orange Flame' 'Bolero' oraz 'Ground Control'. Zostały one hodowane właśnie pod kątem fitosanitarności.
Dobrym wyborem może być także aksamitka wąskolistna (Tagetes tenuifolia) szczególnie na mniejszych grządkach i obrzeżach warzywnika. Tworzy zwarte kępy, długo kwitnie i przyciąga liczne owady zapylające. Na glebowe szkodniki sprawdzi się również aksamitka peruwiańska (Tagetes minuta).
Z kolei aksamitka wzniesiona (Tagetes erecta), choć efektownie wygląda, nie ograniczy w znacznym stopniu populacji nicieni. Jej korzenie wydzielają mniej substancji toksycznych dla tych szkodników.
Źródło: deccoria.pl













