Spis treści:
- Jakie gatunki roślin domowych można bezpiecznie rozmnażać przed zimą?
- Ukorzenianie w perlicie i mchu sphagnum zamiast w wodzie
- Zastosowanie naturalnych ukorzeniaczy - cynamon, woda wierzbowa, węgiel aktywny
- Jak zapewnić młodym sadzonkom odpowiednią temperaturę i wilgotność w chłodne dni?
Jakie gatunki roślin domowych można bezpiecznie rozmnażać przed zimą?
Rośliny doniczkowe najlepiej rozmnażać wczesną wiosną, ale większość z nich ukorzenia się bez problemu także w pozostałych porach roku. Jesienią wybierz do tego rośliny pnące lub zwisające o miękkich, zielnych pędach, np. epipremnum, filodendron pnący, zroślichę, trzykrotkę albo bluszcz pospolity - ich sadzonki łatwo tworzą korzenie.
W tym samym czasie możesz rozmnożyć także pelargonie przeniesione na zimę z balkonu do mieszkania. Młode, ukorzenione sadzonki łatwiej przezimować na jasnym parapecie niż duże, zdrewniałe rośliny.
Sadzonki roślin doniczkowych ukorzeniają się zwykle w ciągu trzech do sześciu tygodni. W tym czasie zapasy zgromadzone w pędzie oraz fotosynteza w liściach dostarczają im energii do wytworzenia korzeni. W październiku i listopadzie dni szybko się skracają, a przy słabym świetle fotosynteza zwalnia. Korzenie rosną wtedy wolniej, a młoda roślina dłużej pozostaje bez nich i łatwiej gnije lub zasycha. Dlatego pobierz sadzonki jak najwcześniej, aby ukorzeniały się jeszcze przy względnie długim dniu.
Wybierz zdrowe pędy bez kwiatów i pąków. Sadzonka powinna mieć 7-15 cm długości i co najmniej dwa węzły, czyli zgrubienia na łodydze, z których wyrastają liście. W nich powstają nowe korzenie. Przetnij pęd ostrym, czystym nożem tuż pod węzłem. Następnie usuń liście z dolnej części sadzonki, ponieważ w wilgotnym podłożu szybko zaczęłyby gnić.
Ukorzenianie w perlicie i mchu sphagnum zamiast w wodzie
Do ukorzeniania sadzonek roślin doniczkowych możesz wykorzystać zarówno perlit, jak i mech sphagnum. Oba materiały są lekkie i przewiewne, ale różnią się tym, ile wody zatrzymują.
Perlit, czyli lekki, biały granulat ze szkła wulkanicznego, szybko odprowadza nadmiar wody. Dobrze przepuszcza powietrze, ma obojętny odczyn i stabilnie przytrzymuje sadzonki. Przed sadzeniem zwilż go, wsyp do doniczki z otworami w dnie i włóż sadzonkę tak, aby co najmniej jeden węzeł znalazł się pod powierzchnią. Następnie podlej podłoże i odczekaj, aż nadmiar wody spłynie.
Mech sphagnum rośnie na torfowiskach. Jego listki mają duże, puste w środku komórki, które przez otworki w ściankach nasiąkają jak gąbka. Dzięki nim może zatrzymać nawet 20 razy więcej wody, niż sam waży po wysuszeniu. Mimo to pozostaje przewiewny i ogranicza rozwój grzybów wywołujących gnicie korzeni. W sklepach ogrodniczych możesz go kupić w postaci suszonych, jasnobrązowych pęczków. Przed użyciem namocz je, odciśnij nadmiar wody i wypełnij nimi doniczkę. Nie dopuść do całkowitego przesuszenia podłoża, bo suche włókna trudno ponownie zwilżyć.
Możesz też wymieszać perlit z mchem w jednej doniczce. Mech utrzyma wtedy wilgoć, a perlit rozluźni podłoże.

Zastosowanie naturalnych ukorzeniaczy - cynamon, woda wierzbowa, węgiel aktywny
Naturalne ukorzeniacze zmniejszają ryzyko, że sadzonka zgnije, zanim wytworzy korzenie. W tej roli możesz wykorzystać cynamon, wodę wierzbową i węgiel aktywny.
Cynamon, który zwykle jest pod ręką w kuchni, hamuje rozwój grzybów chorobotwórczych, w tym tych, które wywołują szarą pleśń. Zwilż koniec świeżo przeciętej sadzonki, obtocz go w mielonym cynamonie i strząśnij nadmiar proszku.
Woda wierzbowa zawiera kwas salicylowy i inne substancje, które przechodzą do niej z pędów wierzby podczas moczenia. Aby ją przygotować, utnij kilka tegorocznych, cienkich jak ołówek gałązek, pokrój je na kawałki długości kilku centymetrów i włóż do słoika. Zalej je wrzątkiem tak, aby całe znalazły się pod wodą i pozostaw do następnego dnia. Przecedź uzyskany płyn i zanurz w nim sadzonki na noc przed posadzeniem. W lodówce możesz przechowywać resztę do dwóch miesięcy.
Węgiel aktywny ma bardzo porowatą powierzchnię, która wiąże związki hamujące wzrost korzeni. Przed posadzeniem sadzonek wymieszaj niewielką ilość z perlitem lub mchem. Węgiel może związać także substancje, które pobudzają tworzenie korzeni. Nie dodawaj go do podłoża sadzonek moczonych wcześniej w wodzie wierzbowej ani zanurzonych w ukorzeniaczu ze sklepu ogrodniczego.
Jak zapewnić młodym sadzonkom odpowiednią temperaturę i wilgotność w chłodne dni?
Młode sadzonki nie mają jeszcze korzeni, przez które mogłyby pobierać wodę, ale ich liście stale ją odparowują. Dlatego w chłodne dni zapewnij im odpowiednią temperaturę i wilgotność.
Korzenie tworzą się najszybciej, gdy w pomieszczeniu jest 18-24°C, a podłoże ma kilka stopni więcej. Do ogrzania doniczki od spodu możesz użyć maty grzewczej z termostatem ustawionym na 24-27°C. Nocą parapet szybko się wychładza, dlatego postaw sadzonki na podkładce z korka lub styropianu. Nie umieszczaj ich na grzejniku, gdzie łatwo je przegrzać i przesuszyć.
Wilgotne powietrze zapewni przezroczysta osłona, np. plastikowa butelka z odciętym dnem lub foliowa torebka. Pod nią rośliny tracą mniej wody, więc nie więdną nawet w ogrzewanym mieszkaniu. Podeprzyj folię kilkoma patyczkami wbitymi w doniczkę, tak aby nie dotykała liści. Podlej dopiero wtedy, gdy wierzch podłoża będzie suchy w dotyku, bo wilgoć długo się tam utrzymuje. Zostaw też niewielką szczelinę na dopływ powietrza, aby nie rozwinęła się szara pleśń.
Sadzonki wymagają codziennie 4-6 godzin jasnego, rozproszonego światła - jesienią w głębi pokoju jest go za mało. Ustaw je więc jak najbliżej okna, a w pochmurne dni doświetl lampą do roślin. Nie wystawiaj ich na bezpośrednie słońce, które pod osłoną może przypalić liście.
Sadzonka przyjęła się, jeśli pojawiły się na niej nowe liście. Gdy osiągną co najmniej 2,5 cm długości, przesadź roślinę do doniczki ze zwykłą ziemią do kwiatów i postaw w jasnym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca. Nie dopuść do przesuszenia podłoża.
Źródło: deccoria.pl














