Spis treści:
- Odzież sportowa wymaga specjalnego traktowania
- Jak prać odzież sportową, by po praniu nie śmierdziała?
Odzież sportowa wymaga specjalnego traktowania
Koszulki, legginsy, biustonosze sportowe czy spodenki najczęściej wykonuje się z włókien syntetycznych, takich jak poliester czy nylon. Materiały te pomagają odprowadzać wilgoć i zapewniają komfort podczas wysiłku, ale jednocześnie łatwo zatrzymują pot, sebum i bakterie. Dlatego może się zdarzyć tak, że świeżo wyprana koszulka po kilku minutach noszenia znów zaczyna nieprzyjemnie pachnieć.
Sama dobrze znam ten problem. Często jeżdżę na rowerze, a po dłuższej trasie sportowe ubrania potrafią być naprawdę przepocone. I właśnie wtedy szczególnie widać, że wrzucenie ich do kosza na pranie i zajęcie się nimi dopiero następnego dnia nie jest najlepszym pomysłem. Im dłużej wilgotna odzież leży zwinięta, tym trudniej później pozbyć się zapachu.
Podstawowa zasada jest więc prosta: odzież sportową mającą bezpośredni kontakt ze skórą najlepiej prać po każdym użyciu. Nie warto zostawiać przepoconej koszulki w torbie treningowej ani wrzucać jej wilgotnej do kosza na pranie. Najpierw rozwieś ją, żeby wyschła. Dzięki temu bakterie nie będą się tak szybko namnażać, a zapach łatwiej będzie usunąć.
Przed praniem warto również odwrócić ubrania na lewą stronę i zapiąć zamki błyskawiczne. Najważniejsza pozostaje jednak metka - to ona określa, jak konkretną rzecz można bezpiecznie prać.
Jak prać odzież sportową, by po praniu nie śmierdziała?
Wbrew pozorom nie potrzeba bardzo wysokiej temperatury. Większość odzieży sportowej można prać w 30-40 stopniach, ale zawsze należy kierować się zaleceniami producenta. Z własnego doświadczenia wiem, że takie temperatury w zupełności wystarczają, nawet po intensywnym treningu czy dłuższej jeździe na rowerze. W przypadku delikatnych tkanin lepiej wybrać niższą temperaturę i program przeznaczony do takich materiałów.
Do prania warto używać płynnego detergentu, a w przypadku odzieży technicznej - środka przeznaczonego specjalnie do tkanin funkcyjnych. Nie należy przesadzać z jego ilością. Zbyt duża ilość detergentu nie wypierze ubrań lepiej i może zostać w tkaninie.
Płyn do płukania lepiej odstawić. Może osadzać się na tkaninie i sprawiać, że ubranie gorzej przepuszcza powietrze oraz trudniej usuwa pot i zapachy. Unikaj też wybielaczy i silnych środków chemicznych, bo mogą zniszczyć materiał, kolory lub nadruki.
Przy wymagającej jeździe rowerem lub treningu szczególnie łatwo przekonać się, jak dużo potu może zgromadzić się na odzieży technicznej. Po kilkudziesięciu kilometrach koszulka czy spodenki nie są już po prostu "lekko używane". Dlatego po powrocie staram się nie odkładać ich na później - zdejmuję je i od razu rozwieszam, zamiast wrzucać wilgotne ubrania do kosza na pranie. To drobiazg, ale późniejsze pranie jest dzięki temu znacznie prostsze.
Gdy jednak ubranie jest mocno przepocone i mimo prania nadal nieprzyjemnie pachnie, pomocne może być wcześniejsze namoczenie.

Domowym sposobem jest roztwór chłodnej wody i kilku kropli octu. Ubranie można pozostawić w nim przez około 20 minut, a następnie dokładnie wypłukać i wyprać zgodnie z zaleceniami z metki. Ocet powinien być używany do namaczania - nie warto wlewać go bezpośrednio do pralki.
Po praniu równie ważne jest suszenie. Sportowych ubrań nie należy zostawiać w pralce ani suszyć na gorącym grzejniku. Najbezpieczniej rozwiesić je w przewiewnym miejscu, zgodnie z zaleceniami producenta. Lepiej nie suszyć kolorowych ubrań długo na słońcu, bo mogą wyblaknąć.
Jeśli ubranie nadal zaczyna śmierdzieć chwilę po założeniu, problemem może być nagromadzony w materiale pot, sebum i bakterie. W takiej sytuacji warto wrócić do podstaw: sprawdzić, czy nie używamy zbyt dużej ilości detergentu, odstawić płyn do płukania i pamiętać, by po treningu od razu rozwiesić wilgotną odzież, zamiast zostawiać ją w torbie lub koszu na pranie.
Nie trzeba więc prać odzieży sportowej mocniej - trzeba prać ją mądrzej. Szybkie wysuszenie po treningu, pranie zgodne z metką, odpowiedni detergent i rezygnacja z płynu do płukania pomagają skutecznie usuwać pot i nieprzyjemne zapachy, a przy tym pozwalają dłużej zachować właściwości sportowych ubrań.
Źródło: deccoria.pl











