Spis treści:
- Dlaczego naturalne nawozy są często lepsze niż sztuczne?
- 10 naturalnych nawozów do ogórków na lepsze owocowanie
Dlaczego naturalne nawozy są często lepsze niż sztuczne?
Niektórzy ogrodnicy sceptycznie podchodzą do naturalnych nawozów z prostych składników. Wydaje im się, że skoro zostały otrzymane w domu, nie będą wystarczająco dobre ani skuteczne. Ich zdaniem nawozy sztuczne gwarantują, że rośliny dostają wszystko, czego im brakuje. Nie robią jednak najważniejszej rzeczy - nie dbają o glebę.
Naturalne nawozy poprawiają żyzność, strukturę gleby i jej zdolność do zatrzymywania wody. Warto stosować je regularnie, by z miesiąca na miesiąc ziemia była coraz zdrowsza - lepiej napowietrzona, przyjazna dla pożytecznej mikroflory i dżdżownic, a co za tym idzie, idealna pod uprawę warzyw takich jak ogórki.
Jeśli zależy nam nie tylko na obfitych zbiorach i smacznych plonach bez chemii, ale też zdrowej glebie w ogrodzie, bez obaw sięgajmy po naturalne nawozy. Pamiętajmy jednak, że działają one wolniej niż preparaty mineralne. W pewnych sytuacjach nadal warto zastosować nawóz sztuczny. Gdy ogórki nagle słabną, żółkną i wyraźne brakuje im konkretnego składnika pokarmowego (np. potasu), gotowy nawóz ze sklepu zdecydowanie szybciej uzupełni istniejący niedobór.
10 naturalnych nawozów do ogórków na lepsze owocowanie
W naszych ogródkach ekologiczne odżywki do ogórków najczęściej są zupełnie wystarczające. Pozwalają otrzymać pełne wiadra smacznych plonów, choć są bardzo tanie lub nawet całkowicie darmowe. Oto 10 naturalnych nawozów do ogórków, które każdy łatwo zrobi w domu.

- Kompost - warto sypać go garściami pod ogórki. Jako ściółka chroni je przed wysychaniem, ogranicza konkurencję chwastów i naturalnie odżywia.
- Fusy z kawy - zawierają one azot, który wspiera wzrost ogórków, a ponadto pomagają utrzymać odpowiedni dla nich odczyn gleby (pH 6,5-7,0). Fusy trzeba podsuszyć, rozłożyć wokół roślin i przysypać cienką warstwą ziemi.
- Czerstwy chleb - do 5 l wody wrzucamy 2-3 garści niespleśniałych resztek chleba na zakwasie. Dodajemy 1 łyżkę cukru i odstawiam na 3 dni. Po tym czasie rozcieńczamy w proporcji 1:3 i rozlewamy na grządce.
- Serwatka - rozcieńczamy ją wodą w stosunku 1:5, a następnie wykorzystujemy do podlewania ogórków.
- Łupiny z cebuli - jedną szklankę takich łupin wrzucamy do garnka i zalewamy 1 l wrzątku, po czym odstawiamy na całą dobę. Przed zastosowaniem cedzimy przez sito.
- Gnojówka z ogórecznika - liście, pędy i kwiaty ogórecznika wrzucamy do wiadra, zalewamy 10 l deszczówki i odstawiamy na 2-3 tygodnie do fermentacji. Gdy roztwór przestanie się pienić, cedzimy i rozcieńczamy w proporcji 1:10.
- Drożdże - wrzucamy 1 kostkę drożdży (100 g) do wiadra z letnią wodą (10 l) i odstawiamy na godzinę. Po tym czasie roztworem możemy nawozić ogórki.
- Woda z moczenia fasoli - nasiona te podczas moczenia przed gotowaniem uwalniają do wody takie cenne dla ogórków składniki jak potas, fosfor, magnez czy żelazo. Po odcedzeniu fasoli płynem możemy od razu podlewać ogórki (bez rozcieńczania).
- Gnojówka z podagrycznika - przygotowujemy podobnie jak opisaną wyżej gnojówkę z ogórecznika, ale z chwastu - podagrycznika. Dokładny przepis znajdziesz tutaj.
- Woda po gotowaniu makaronu - możemy ją wykorzystać do dokarmiania ogórków, o ile jest całkowicie wystudzona i nie ma dodatku soli. Przed podlaniem łączymy z wodą w proporcji 1:1.
Nawozy te warto stosować regularnie, mniej więcej co 7-10 dni, ale oczywiście nie wszystkie równocześnie. Wykorzystujmy je naprzemiennie, obserwując reakcję roślin.
Źródło: deccoria.pl












