Spis treści:
- Czy mrówki w ogrodzie są szkodliwe, czy pożyteczne?
- Kiedy należy podjąć walkę z mrówkami?
- Czego używają ogrodnicy, by pozbyć się mrówek z ogrodu?
- Co zrobić, żeby mrówki nie wróciły?
Czy mrówki w ogrodzie są szkodliwe, czy pożyteczne?
Kilka mrówek spacerujących po rabacie nie oznacza jeszcze, że trzeba się ich pozbywać. Owady te mają w ogrodzie swoją rolę. Budując podziemne korytarze, przenoszą ziemię i pomagają w jej napowietrzaniu. Zbierają też resztki organiczne i pomagają je rozkładać.
Problem pojawia się wtedy, gdy mrówek robi się naprawdę dużo. Szczególnie niepokojąca może być ich obecność przy roślinach zaatakowanych przez mszyce. Mrówki chętnie korzystają ze słodkiej spadzi wydzielanej przez te szkodniki. W zamian mogą chronić je przed naturalnymi wrogami, a nawet przenosić na inne części roślin. W ten sposób mrówki pomagają mszycom utrzymać się na roślinie i rozwijać kolonię.
Dlatego, zanim sięgniemy po jakikolwiek środek na mrówki, dobrze dokładnie obejrzeć rośliny. Jeśli po łodygach i liściach wędrują dziesiątki owadów, a między nimi kryją się mszyce, problem może być większy.
Kiedy należy podjąć walkę z mrówkami?
Nie ma sensu pozbywać się każdej mrówki znalezionej w ogrodzie. Działać warto przede wszystkim wtedy, gdy owady zakładają gniazda:
- w doniczkach,
- warzywniku
- bezpośrednio przy młodych roślinach,
- masowo pojawiają się na pędach
- albo po prostu zaczynają być uciążliwe.
Na początek dobrze sprawdzić, co je przyciągnęło. Powodem mogą być:
- dojrzałe owoce,
- resztki jedzenia,
- słodkie napoje pozostawione w ogrodzie.
Pomaga regularne sprzątanie, zbieranie opadłych owoców i usuwanie miejsc, w których zbiera się woda.
To ważne, bo samo przegonienie mrówek często rozwiązuje problem tylko na chwilę. Jeśli w pobliżu nadal mają łatwo dostępne pożywienie, szybko mogą pojawić się ponownie.
Czego używają ogrodnicy, by pozbyć się mrówek z ogrodu?
Przy niewielkim problemie nie trzeba od razu sięgać po silne środki owadobójcze. Można zacząć od naturalnych sposobów, które wykorzystują zapachy nieprzyjemne dla mrówek albo tworzą barierę utrudniającą im dostęp do roślin. Trzeba tylko pamiętać, że nie wszystkie działają na całą kolonię. Część po prostu skłania owady do zmiany trasy.
- Woda na gniazdo
Najprostszy sposób? Dokładne podlanie miejsca, w którym znajduje się gniazdo. Większa ilość wody może wypłoszyć mrówki i skłonić je do przeniesienia kolonii gdzie indziej.
Nie jest to jednak sposób na pewne zniszczenie całego mrowiska. Jeśli gniazdo znajduje się głęboko pod ziemią, woda może nie dotrzeć do wszystkich jego części. Podlewanie lepiej więc potraktować jako próbę zniechęcenia mrówek do zajmowania konkretnego miejsca niż sposób na całkowite pozbycie się kolonii.
- Ziemia okrzemkowa
Ziemia okrzemkowa to naturalny proszek powstający ze skamieniałych szczątków mikroskopijnych organizmów. Jej drobne cząsteczki mogą uszkadzać zewnętrzną warstwę ciała owadów, prowadząc do ich wysychania.

Można rozsypać ją cienką warstwą w miejscach, którymi mrówki dostają się do roślin, na przykład wokół doniczek albo wzdłuż ich tras. Jest jednak jeden haczyk: ziemia okrzemkowa działa przede wszystkim wtedy, gdy pozostaje sucha. Po deszczu lub podlaniu jej skuteczność spada, dlatego zabieg może trzeba będzie powtórzyć.
- Ocet
Ocet może przydać się przede wszystkim jako odstraszacz. Mrówki poruszają się po wyznaczonych trasach, korzystając ze śladów zapachowych pozostawianych przez inne osobniki. Intensywny zapach octu może taki ślad zamaskować i sprawić, że owady zaczną szukać innej drogi.
Roztwór wody i octu można nanieść na trasy przemarszu mrówek oraz w pobliżu miejsc, z których wychodzą. Nie należy jednak obficie polewać nim ziemi ani pryskać bezpośrednio po roślinach. Ocet w większym stężeniu może uszkadzać liście, a regularne stosowanie na podłożu wpływać na jego odczyn.
- Cynamon
Cynamon pojawia się w wielu domowych sposobach na mrówki, głównie ze względu na intensywny zapach. Może on zniechęcić owady do korzystania z miejsca, w którym został rozsypany.
Wystarczy niewielką ilość przyprawy rozsypać wzdłuż tras mrówek oraz w pobliżu wejścia do gniazda. Nie ma jednak co liczyć na to, że cynamon zlikwiduje całą kolonię. To przede wszystkim sposób na odstraszenie owadów. Jeśli w pobliżu nadal znajduje się łatwo dostępne pożywienie, mrówki mogą po prostu znaleźć inną drogę.
- Fusy z kawy
Zużyte fusy z kawy można wykorzystać jako dodatkową barierę na trasach przemarszu mrówek. Ich zapach może być dla owadów nieprzyjemny, choć działanie tej metody jest raczej krótkotrwałe.
Fusy najlepiej rozsypać cienką warstwą wzdłuż ścieżek mrówek lub wokół miejsc, które chcemy przed nimi zabezpieczyć. Po deszczu trzeba liczyć się z koniecznością powtórzenia zabiegu. Nie warto również sypać grubej warstwy bezpośrednio przy roślinach.
Co zrobić, żeby mrówki nie wróciły?
Samo odstraszenie mrówek może nie wystarczyć, jeśli ogród nadal będzie "oferował" im dobre warunki. Po zastosowaniu wybranej metody warto więc usunąć przyczynę, czyli to, co wcześniej przyciągało owady.
Najważniejsze jest regularne sprawdzanie roślin pod kątem mszyc. Jeżeli właśnie one są dla mrówek źródłem pożywienia, walka wyłącznie z owadami niewiele da. Warto także usuwać opadłe i gnijące owoce, sprzątać resztki jedzenia oraz nie zostawiać w ogrodzie słodkich napojów.
Dobrze jest też ograniczyć nadmiar wilgoci i usunąć miejsca, które mogą służyć mrówkom za schronienie. Im mniej łatwo dostępnego pokarmu i kryjówek, tym mniejsza szansa, że kolonia zadomowi się w pobliżu roślin.
Nie trzeba jednak robić z ogrodu pola bitwy. Mrówki są częścią ogrodowego ekosystemu i jeśli nie powodują szkód, można zostawić je w spokoju. Gdy pojawiają się masowo, chronią mszyce albo zakładają gniazda wśród roślin, warto zacząć od najłagodniejszych metod i działać przede wszystkim tam, gdzie rzeczywiście pojawił się problem.
Źródło: deccoria.pl














