Spis treści:
- Czym jest bożodrzew gruczołowaty? Z czym można go pomylić?
- Wycinka bożodrzewu a prawo - dlaczego nie musisz zgłaszać jego usunięcia do gminy?
- Jak skutecznie pozbyć się bożodrzewu z działki? Uwaga na odrosty korzeniowe
Czym jest bożodrzew gruczołowaty? Z czym można go pomylić?
Bożodrzew gruczołowaty (Ailanthus altissima) pochodzi z Azji Wschodniej, głównie z Chin i północnego Wietnamu. Do Europy trafił jako roślina ozdobna, jednak szybko wydostał się z ogrodów i zaczął zajmować tereny zdegradowane, pobocza dróg, nasypy kolejowe, nieużytki i miejskie zakamarki. W Polsce również jest już dobrze zadomowiony.
To wyjątkowo szybko rosnące drzewo. Może osiągać nawet około 30-33 m wysokości, a młode egzemplarze w sprzyjających warunkach przyrastają nawet o 2 m w ciągu roku.
Ajlant łatwo pomylić z orzechem włoskim lub sumakiem. W rozpoznaniu pomaga charakterystyczny zapach. Wystarczy rozetrzeć fragment liścia - wydziela on bardzo nieprzyjemną woń. Liście bożodrzewu są duże, pierzaste i mogą osiągać 60-90 cm długości. Drzewo tworzy również liczne odrosty pojawiające się w pewnej odległości od głównego pnia.
Problem z bożodrzewem nie kończy się jednak na jego szybkim wzroście. Roślina wytwarza ailanton, związek o działaniu allelopatycznym, który może hamować kiełkowanie i rozwój innych roślin. Dzięki temu łatwiej zajmuje kolejne tereny i wypiera rodzime gatunki.
Rozbudowany system korzeniowy również daje się we znaki. Odrosty mogą pojawiać się w pobliżu murów, chodników czy fundamentów, a silne korzenie mogą uszkadzać elementy infrastruktury. Dlatego pojawienie się ajlantu na działce lepiej potraktować poważnie.
Wycinka bożodrzewu a prawo - dlaczego nie musisz zgłaszać jego usunięcia do gminy?
W przypadku większości drzew rosnących na prywatnej posesji przepisy określają, kiedy konieczne jest zgłoszenie zamiaru wycinki lub uzyskanie zezwolenia. Bożodrzew gruczołowaty jest jednak wyjątkiem.
Ailanthus altissima znajduje się na liście inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii Europejskiej. Przepisy przewidują możliwość usuwania takich roślin bez zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu. W przypadku bożodrzewu nie trzeba więc składać w gminie zgłoszenia zamiaru jego usunięcia ani czekać na oględziny. Dotyczy to egzemplarzy niezależnie od wieku czy rozmiaru drzewa.
Trzeba jednak pamiętać, że brak obowiązku zgłoszenia wycinki nie oznacza zgody na rozmnażanie, sprzedaż czy dalsze uprawianie ajlantu. Podczas prac warto też uważać na nasiona i fragmenty rośliny, aby nie przenieść ich w inne miejsce.

Jak skutecznie pozbyć się bożodrzewu z działki? Uwaga na odrosty korzeniowe
Tutaj zaczyna się problem. Samo ścięcie pnia często nie wystarczy. Pozostawione w ziemi korzenie mogą wypuścić liczne nowe pędy, czasem pojawiające się nawet kilka metrów od miejsca, w którym rosło drzewo.
Najlepsze efekty daje usunięcie drzewa razem z możliwie dużą częścią systemu korzeniowego. Przy młodych siewkach warto zrobić to jak najwcześniej, zanim korzenie zdążą się mocno rozrosnąć.
W przypadku większych okazów po wycince trzeba regularnie kontrolować teren i usuwać pojawiające się odrosty. Nie wystarczy zrobić tego raz - bożodrzew może odrastać przez kolejne sezony.
Przy silnie rozrośniętych osobnikach stosuje się również środki ograniczające odrastanie, nanoszone na świeżo ścięty pień lub inne części rośliny. Preparat zawsze należy stosować zgodnie z etykietą i przeznaczeniem, zwłaszcza jeśli drzewo rośnie w pobliżu innych roślin, wody czy miejsc użytkowanych przez dzieci i zwierzęta.
Najważniejsza jest szybka reakcja. Im młodszy bożodrzew, tym łatwiej się go pozbyć. Pozostawienie jednej siewki "na później" może skończyć się problemem, którego nie rozwiąże już jedna wizyta z piłą.
Źródło: deccoria.pl












