Spis treści:
- Kiedy i jak prawidłowo zbierać warzywa korzeniowe do przechowywania?
- Najlepsze metody przechowywania warzyw korzeniowych
- Zimowanie w gruncie - które warzywa korzeniowe mogą zostać na grządce?
Kiedy i jak prawidłowo zbierać warzywa korzeniowe do przechowywania?
O trwałości warzyw decyduje nie tylko sposób ich przechowywania. Bardzo dużo zależy od tego, co trafi do skrzynki już podczas jesiennego zbioru. Do przechowywania wybieraj zdrowe, dobrze wykształcone i nieuszkodzone korzenie. Egzemplarze nadgryzione przez szkodniki, przecięte łopatą czy widłami albo z oznakami chorób lepiej przeznaczyć do szybkiego zjedzenia. Nawet niewielkie uszkodzenie może z czasem stać się miejscem rozwoju zgnilizny, która następnie może przenieść się na sąsiednie warzywa.
Warzywa przeznaczone do zimowego przechowywania najlepiej wykopywać w suchy dzień, gdy ziemia nie jest mokra i błotnista. Nie należy ich myć. Wystarczy delikatnie otrząsnąć nadmiar ziemi i pozostawić korzenie do wyschnięcia. Trzeba również usunąć nać, ponieważ pozostawione liście zwiększają utratę wody.
Termin zbioru zależy od gatunku. Marchew, buraki, pietruszkę, seler korzeniowy czy brukiew można zbierać przez większą część jesieni. Nie warto jednak czekać z wykopywaniem warzyw wrażliwych na mróz do czasu, aż ziemia zacznie zamarzać. Z kolei pasternak, pietruszka, skorzonera czy salsefia dobrze znoszą niskie temperatury i mogą pozostać w gruncie znacznie dłużej.
Najlepsze metody przechowywania warzyw korzeniowych
Najprostszym miejscem do przechowywania korzeni jest chłodna, ciemna i zabezpieczona przed mrozem piwnica. Dla marchwi, pietruszki, buraków, selera korzeniowego czy brukwi dobre są warunki o temperaturze około 1-4 stopni Celsjusza. Pomieszczenie powinno być dość wilgotne, bo warzywa korzeniowe szybko wysychają i więdną.
Dobrym rozwiązaniem są skrzynki z wilgotnym piaskiem. Warzywa układa się w nich warstwami, przesypując je podłożem. Piasek ogranicza wysychanie korzeni i oddziela je od siebie. Jeśli jeden egzemplarz zacznie gnić, choroba ma mniejszą szansę szybko przenieść się na pozostałe.
Nie wszystkie plony lubią jednak takie same warunki. Marchew, buraki czy seler potrzebują większej wilgotności, natomiast cebula powinna być przechowywana przede wszystkim w miejscu suchym i przewiewnym. Dlatego nie warto wrzucać wszystkich jesiennych zbiorów do jednej skrzynki i liczyć na cud. Cebulę najlepiej trzymać w ażurowych skrzynkach, siatkach lub workach zapewniających dostęp powietrza.
Przy większej liczbie warzyw można wykorzystać także kopiec. To tradycyjna metoda, szczególnie przydatna wtedy, gdy brakuje miejsca w piwnicy. Warzywa układa się w przygotowanym, dobrze przepuszczalnym miejscu, przesypuje piaskiem lub lekką ziemią, a następnie zabezpiecza słomą i ziemią. Miejsce powinno być osłonięte i nie może znajdować się na terenie podmokłym. Kopiec trzeba również chronić przed gryzoniami.
Zimowanie w gruncie - które warzywa korzeniowe mogą zostać na grządce?
Nie każde warzywo trzeba jesienią wykopać. Jeśli nie potrzebujesz grządki pod kolejną uprawę, część korzeni można pozostawić w ziemi i zbierać stopniowo przez zimę. Najlepiej radzą sobie z tym gatunki odporne na niskie temperatury. Wrażliwsze warzywa również mogą pozostać na grządce, ale wymagają dodatkowej ochrony.

Warzywa, które dobrze znoszą zimowanie w gruncie:
- Pasternak - należy do najbardziej odpornych warzyw korzeniowych. Może pozostać w ziemi przez całą zimę i być wykopywany w miarę potrzeby. Przymrozki mogą dodatkowo poprawić jego smak.
- Pietruszka korzeniowa - dobrze znosi niskie temperatury i może być zbierana zimą, jeśli ziemia nie zamarznie na tyle mocno, by uniemożliwić wykopanie korzeni.
- Skorzonera i salsefia - są bardzo odporne na mróz. Można pozostawić je w gruncie i wykopywać sukcesywnie nawet zimą.
- Chrzan i topinambur - również bardzo dobrze radzą sobie pozostawione w ziemi i nie wymagają skomplikowanego zabezpieczania.
Warzywa, które można zostawić po dodatkowym zabezpieczeniu:
- Marchew - może zimować na grządce i być wykopywana w miarę potrzeby. Przed mrozem warto przykryć ją około 15-centymetrową warstwą słomy, suchych liści lub paproci, a materiał zabezpieczyć przed rozwiewaniem.
- Brukiew - dobrze znosi chłód, ale wykopywanie zamarzniętej ziemi jest trudne. Warto więc przykryć grządkę warstwą słomy lub paproci. W odpowiednio zabezpieczonym gruncie brukiew może przetrwać do wiosny.
- Rzodkiew zimowa i rzepa - można pozostawić je w ziemi na zimę, jednak wymagają ochrony przed silniejszym mrozem. Sprawdzi się gruba warstwa słomy, liści lub paproci, ewentualnie agrowłóknina.
- Seler korzeniowy - może pozostać w gruncie przez część zimy, ale przy większych mrozach trzeba go dobrze zabezpieczyć. W chłodniejszych regionach bezpieczniej będzie przenieść go do pomieszczenia.
Warzywo, z którym lepiej nie ryzykować:
- Burak ćwikłowy - jest bardziej wrażliwy na mróz niż pasternak czy pietruszka. Jeśli ma pozostać na grządce, potrzebuje solidnej warstwy ochronnej ze słomy, liści lub paproci. W chłodniejszych regionach bezpieczniej zebrać buraki jesienią i przechować je w piwnicy.
Do okrywania warzyw można użyć słomy, suchych liści, paproci, gałęzi iglaków lub włókniny ogrodniczej. Materiał trzeba dobrze ułożyć, żeby nie rozwiał go wiatr.
Najważniejsze jest jednak stanowisko. Warzywa przeznaczone do zimowania w gruncie powinny rosnąć w przepuszczalnej glebie, w miejscu osłoniętym przed zimnym wiatrem i zastojami wody. Najbardziej szkodliwe są silne mrozy oraz częste zmiany temperatury. Zamarzająca i rozmarzająca ziemia może uszkodzić warzywa bardziej niż stała, niska temperatura.
Zimowanie warzyw w gruncie nie daje stuprocentowej gwarancji, że wszystkie przetrwają do wiosny. Pozwala jednak ograniczyć jesienne prace i zapewnić sobie dostęp do świeżych warzyw wtedy, gdy większość grządek jest już pusta.
Źródło: deccoria.pl












