Spis treści:
- Jak rozpoznać przejrzałego arbuza?
- Jak wykorzystać zbyt dojrzałego arbuza w ogrodzie?
Jak rozpoznać przejrzałego arbuza?
Dojrzały arbuz powinien mieć jędrny miąższ, przyjemny zapach i soczystą, ale zwartą strukturę. Z czasem zaczyna jednak tracić swoje właściwości. Miąższ staje się miękki, ziarnisty albo wodnisty, sok oddziela się od reszty, a zapach robi się wyraźnie słodszy i fermentacyjny.
To ważne rozróżnienie: przejrzały arbuz nie zawsze oznacza, że jest zepsuty.
Jeśli owoc jest tylko zbyt miękki, można go jeszcze wykorzystać poza kuchnią. Jeżeli pojawia się pleśń, śluzowata powierzchnia albo intensywny, nieprzyjemny zapach, nie należy już podawać go ludziom ani zwierzętom. W ogrodzie może natomiast trafić do kompostu.
Warto też pamiętać, że arbuz nie jest nawozem, który położony pod rośliną natychmiast dostarczy jej składników pokarmowych. Jest przede wszystkim bardzo wilgotną materią organiczną. Zanim zawarte w niej składniki staną się dostępne dla roślin, owoc musi zostać rozłożony przez mikroorganizmy.
Jak wykorzystać zbyt dojrzałego arbuza w ogrodzie?
Najprostszy sposób to wrzucenie go do kompostu. Przejrzały, a nawet częściowo gnijący owoc można wykorzystać razem ze skórką. Najpierw trzeba go jednak pokroić na mniejsze kawałki. Cały arbuz rozkładałby się znacznie wolniej, ponieważ mikroorganizmy miałyby dostęp głównie do jego zewnętrznej warstwy.
Arbuz jest bardzo soczystym owocem, dlatego nie warto wrzucać go do kompostownika w dużej ilości naraz. Gdy wrzucimy pokrojone kawałki, dobrze przykryć je suchymi liśćmi, rozdrobnionym kartonem albo innym suchym materiałem. Dzięki temu kompost nie zrobi się nadmiernie wilgotny.
Można też wykorzystać przejrzałego arbuza bezpośrednio w glebie. Pokrojony owoc należy zakopać w miejscu, w którym aktualnie nic nie rośnie, na głębokości około 30 cm i przykryć przynajmniej 20 cm warstwą ziemi. To forma kompostowania rowowego. Materia organiczna będzie rozkładać się pod powierzchnią, stopniowo wzbogacając glebę i poprawiając jej strukturę.
Kiepskim pomysłem jest położenie całej połówki arbuza pod pomidorem i zostawienie jej tam na pastwę natury. Zresztą płytko zakopany lub pozostawiony na powierzchni owoc szybko zacznie pachnieć i może przyciągnąć muchy, osy, mrówki oraz gryzonie. Świeża materia organiczna potrzebuje też czasu na rozkład, więc nie warto sadzić roślin bezpośrednio w miejscu, w którym właśnie zakopano dużą ilość owocu.

Jest jeszcze jeden, znacznie bardziej nietypowy sposób. Kawałek bardzo dojrzałego arbuza można zostawić jako pokarm dla motyli. Niektóre gatunki, m.in. rusałka admirał, chętnie korzystają z fermentujących owoców. Pod koniec lata taki pokarm może być szczególnie przydatny, gdy kwitnących roślin jest już mniej.
Wystarczy położyć jeden lub dwa niewielkie kawałki arbuza na płytkiej podstawce i ustawić go w spokojnym miejscu, najlepiej z dala od drzwi, tarasu i miejscach, w którym często przebywamy. Arbuz warto wymieniać co kilka dni, zanim całkowicie zamieni się w spleśniałą masę. Trzeba też liczyć się z tym, że słodki, fermentujący owoc zainteresuje nie tylko motyle, ale również osy i mrówki.
Dlatego najlepiej wykorzystać przejrzałego arbuza na dwa sposoby. Kilka kawałków można przeznaczyć jako pokarm dla owadów, a resztę wrzucić do kompostownika. Zamiast wyrzucać taki owoc, można go po prostu wykorzystać w ogrodzie.
Źródło: deccoria.pl












