Spis treści:
- Drobne kwiaty do ogrodu - 10 najlepszych, które tworzą kolorowe dywany
- Jak dbać o drobne, płożące kwiaty w ogrodzie?
Drobne kwiaty do ogrodu - 10 najlepszych, które tworzą kolorowe dywany
Mikroskopijne kwiaty, spod których niemalże nie widać zielonych liści i pędów, tworzą najpiękniejsze dywany, które wyglądają niczym z bajki. Fioletowe, białe, a może różowe? Odmian i rodzajów pięknych roślin płożących z drobnymi kwiatuszkami jest na tyle dużo, że można je perfekcyjnie dopasować do aranżacyjnej koncepcji swojej rabaty. Przedstawimy 10 najpiękniejszych kandydatek na iście królewski dywan:
1. Macierzanka piaskowa (Thymus spp.)
Macierzanka świetnie sprawdza się w miejscach, gdzie trawa nie chce rosnąć z powodu słabej, przesuszonej gleby. Co więcej, znosi lekkie deptanie, po nadeptaniu wydziela przyjemny ziołowy aromat. Od czerwca do sierpnia roślina zamienia się w gęsty, różowo-fioletowy dywan, który staje się prawdziwym magnesem dla pszczół, trzmieli i motyli.
Najlepiej rośnie na suchej, piaszczystej a nawet kamienista i wysoce przepuszczalna glebie. Nie wymaga nawożenie, nadmiar azotu może sprawić, że straci aromat oraz stanie się bardziej narażona na działanie niższych temperatur. Po zakończeniu kwitnienia warto lekko przyciąć kępę. Pobudzi to roślinę do wypuszczenia nowych pędów.
2. Lantana pospolita (Lantana camara)
To roślina, która kocha słońce i upał. W naszym klimacie najczęściej traktujemy ją jako roślinę jednoroczną do donic lub na rabaty, choć można ją także zimować w pomieszczeniach. To, co najbardziej zachwyca w lantanie, to zmiana barw. Kwiaty w jednym baldachu rozwijają się stopniowo - te na obrzeżach są starsze, a w środku młodsze. W efekcie jeden kwiatostan potrafi mienić się jednocześnie żółcią, pomarańczowym, różem i czerwienią.
Lantana pospolita jest wyjątkowo odporna na suszę (gdy już się ukorzeni) oraz na zanieczyszczenia miejskie i zasolenie gleby. Liście oraz niedojrzałe, zielone jagody lantany zawierają lantaninę - substancję, która jest toksyczna dla psów, kotów oraz ludzi. Warto o tym pamiętać, jeśli w ogrodzie bawią się dzieci lub zwierzaki. Chcąc, aby lantana kwitła bez przerwy aż do pierwszych przymrozków, warto regularnie usuwać przekwitłe kwiatostany.
3. Nachyłek uszkowaty (Coreopsis auriculata)
Niska odmiana nachyłka tworzy gęste, zielone liście i łodygi, które w trakcie sezonu dosłownie nikną pod masą złocistożółtych kwiatów. Nachyłek potrafi kwitnąć od późnej wiosny aż do pierwszych przymrozków. W łagodniejsze zimy jego liście pozostają zielone, dzięki czemu rabata nie straszy pustką w okresie od listopada do marca.
Podobnie jak macierzanka, nachyłek nie lubi nadmiernej wilgoci. Gleba musi być lekka, piaszczysta i dobrze zdrenowana. Na ciężkich, gliniastych ziemiach roślina szybko zgnije podczas roztopów. Poza tym jest odporny na suszę (gdy już dobrze się ukorzeni) oraz rzadko pada ofiarą szkodników czy chorób grzybowych.
4. Żagwin ogrodowy (Aubrieta deltoidea)
To absolutny król ogrodów i jedna z najpiękniej kwitnących wiosennych bylin. Tworzy gęste, niskie darnie, które na przełomie kwietnia i maja zamieniają się w intensywnie purpurowe, różowe lub niebieskie kaskady. Żagwin wygląda najbardziej spektakularnie, gdy posadzi się go na podwyższeniach np. między szczelinami dużych kamieni czy na stromo nachylonych skarparach. Jego pędy malowniczo przewieszają się w dół, tworząc efekt kwitnącego wodospadu.
Żagwin ogrodowy wymaga podłoża zasadowego, bogatego w wapń. Po ukorzenieniu dobrze znosi suszę, ale wczesną wiosną, tuż przed kwitnieniem, lubi mieć umiarkowanie wilgotne podłoże. Żagwin ma tendencję do "łysienia" od środka i wyciągania się, przez co po kilku latach może wyglądać niechlujnie. Chcą temu zapobiec, warto je przyciąć o 2/3 długości w czerwcu. Roślina błyskawicznie wypuści nowe, młode rozety i zachowa zwarty pokrój na kolejny rok.
5. Izotoma nadwodna (Isotoma fluviatilis)
Ta niska, zimozielona bylina tworzy niezwykle gęsty dywan usiany masą drobnych, jasnoniebieskich gwiazdkowatych kwiatów. Izotoma pod względem deptania jest jeszcze bardziej wytrzymała niż macierzanka. Znosi nawet dość intensywny ruch pieszy, dlatego idealnie nadaje się do obsadzania szczelin między płytami chodnikowymi oraz wokół tarasów.
Niebieski dywan pojawia się późną wiosną i potrafi utrzymywać się z przerwami aż do jesieni. W mroźne, bezśnieżne zimy może nadmarzać, dlatego warto ją lekko okryć np. gałązkami iglaków. Preferuje stanowiska słoneczne, ale rośnie także w półcieniu. W przeciwieństwie do poprzedników lubi stałą, umiarkowaną wilgotność podłoża.
6. Gipsówka wiechowata (Gypsophila paniculata)
Gipsówka tworzy ażurowe, kuliste kępy, które wyglądają na rabacie jak chmurka. Roślina ta wytwarza bardzo głęboki, gruby system korzeniowy. Dzięki temu doskonale radzi sobie z suszą, czerpiąc wodę z głębokich warstw gleby. Ma to jednak swój minus - roślina nie znosi przesadzania. Raz posadzona, powinna zostać na swoim miejscu na lata.
Gipsówka wiechowata potrzebuje gleby wapiennej o wysokim odczynie pH. Na kwaśnych i ciężkich glebach szybko marnieje. Gdy gipsówka zakończy swoje pierwsze, letnie kwitnienie, warto ją przyciąć nisko przy ziemi. Nie tylko pobudzi się ją do ponownego wypuszczenia kwiatów jesienią, ale też zapobiegnie pokładaniu się pędów i zachowa zwarty, kulisty pokrój kępy.
7. Smagliczka nadmorska (Lobularia maritima)
Smagliczka nadmorska w naszym klimacie jest uprawiana jako roślina jednoroczna, ale jej tempo wzrostu i obfitość kwitnienia potrafią zawstydzić niejedną bylinę. Kwiaty smagliczki wydzielają intensywny, słodki, miodowy zapach. Przyciągają one muchówki, których larwy są wrogami mszyc. Sadzenie smagliczki w pobliżu warzywnika to świetny sposób na naturalną ochronę roślin.
Co prawda roślina ginie wraz z pierwszymi zimowymi mrozami, ale bardzo chętnie rozsiewa się sama. Raz wprowadzona do ogrodu, prawdopodobnie będzie pojawiać się co roku w różnych szczelinach i na brzegach rabat. Smagliczka nadmorska preferuje słońce, ale w przeciwieństwie do typowych sukulentów, docenia regularne, umiarkowane podlewanie. W czasie ekstremalnych upałów może na chwilę wstrzymać kwitnienie.
8. Dąbrówka rozłogowa (Ajuga reptans)
Dąbrówka doskonale radzi sobie pod koronami dużych drzew i krzewów, gdzie niewiele innych roślin chce rosnąć. Jej niebiesko-fioletowe, kłosowate kwiaty (w maju i czerwcu) są urocze, ale piękne są także liście, które zdobią ogród przez cały rok, bo są częściowo zimozielone.
Dąbrówka w sprzyjających warunkach (żyzna, wilgotna, lekko kwaśna gleba) rozrasta się błyskawicznie. Dlatego warto ją kontrolować, posadzona blisko trawnika, szybko może go przejąć.
9. Ubiorek wiecznie zielony (Iberis sempervirens)
Tworzy gęste, ciemnozielone kępy, które w kwietniu i maju pokrywają się tak grubą warstwą śnieżnobiałych kwiatów, że całkowicie zasłaniają liście. Ubiorek uwielbia stanowiska słoneczne i lekką, bardzo dobrze przepuszczalną glebę. Nie będzie dobrze rósł w gliniastych glebach.
Kluczem do zachowania ładnego wyglądu jest silne cięcie po kwitnieniu (w czerwcu). Należy wtedy skrócić pędy mniej więcej o połowę. Dzięki temu roślina zachowa zwarty, poduszkowaty kształt i nie zacznie "łysieć" od środka w kolejnych latach.
10. Floks (Phlox)
Co prawda istnieją floksy wysokie (wiechowate), ale odmiany płożące są niekwestionowanym królem rabat. W maju roślina tworzy tak gęste, jaskrawe dywany (m.in. różowe, fioletowe i białe), że widać je z daleka.
Floks jest niezwykle samowystarczalny. Preferuje słońce i przepuszczalne, umiarkowanie żyzne podłoże. Świetnie znosi suszę i rzadko choruje. Przy czym po kilku latach można zobaczyć, że roślina się starzeje w środku, wtedy wystarczy przysypać ją podłożem, z którego szybko powinny wypuścić nowe pędy.
Jak dbać o drobne, płożące kwiaty w ogrodzie?
Rośliny płożące są często bezobsługowe, poza podlewaniem i cyklicznym przycinaniem nie wymagają nadmiernej uwagi, ale stanie się tak tylko wtedy, gdy zapewnimy im odpowiedni start. Najważniejszym krokiem jest przygotowanie podłoża. Na początek należy oczyścić glebę z chwastów. Jeśli zostawi się w ziemi kłącza mniszka czy powoju, przerosną one nowy dywan roślinny. Poza tym należy dostosować pH gleby do wymagań danego gatunku.

Należy zadbać także o gęstość sadzenia. Rośliny płożące potrzebują czasu, by się połączyć, najlepiej wysadzać ok. 7 sztuk na 1 mkw. Lepiej wysadzać je w trójkątach niż w równych rzędach. Co istotne, nawet rośliny dobrze znoszące susze w pierwszych miesiącach potrzebują dobrego regularnego podlewania, jak już będą miały silny system korzeniowy to wybaczą zapominalstwo. Po wysadzeniu ich system korzeniowy jest jeszcze płytki i zamknięty w małej bryłce ziemi z doniczki.
Dodatkowo zanim rośliny się rozrosną, wolne przestrzenie między nimi warto wysypać drobną korą lub żwirem. Ograniczy to parowanie wody i zablokuje chwasty. Rośliny płożące wymagają także cięcia. Najlepszy moment to czas tuż po kwitnieniu. Większość warto skracać nawet o 1/2 lub 2/3 długości pędów. Przy czym w przypadku rozłożystych dywanów idealnie sprawdzają się nożyce do żywopłotu.
Źródło: deccoria.pl













