Spis treści:
- Jak wyłapać pierwsze objawy suchej zgnilizny pomidora?
- Sprawdzone sposoby na suchą zgniliznę
Jak wyłapać pierwsze objawy suchej zgnilizny pomidora?
Sucha zgnilizna wierzchołkowa nie jest chorobą o podłożu grzybiczym ani bakteryjnym, to zaburzenie fizjologiczne rozwijających się owoców. Ma ono miejsce, gdy do komórek owoców dociera zbyt mało wapnia - częstą przyczyną nie jest tutaj brak pierwiastka w glebie (chociaż to też się zdarza), ale zaburzenie jego pobierania lub transportu w tkankach przewodzących. Może mieć to miejsce np. przy:
- nieregularnym podlewaniu;
- uszkodzeniu korzeni;
- silnym nasłonecznieniu;
- niskiej wilgotności powietrza.
Pierwsze sygnały suchej zgnilizny wierzchołkowej najłatwiej zauważyć na jeszcze zielonych pomidorach. Oglądaj przede wszystkim spód owocu - czyli miejsce po kwiecie, usadowione przeciwnie do szypułki - pojawia się tam mała, jaśniejsza i nieco wodnista plamka. Z czasem staje się coraz większa i ciemniejsza. Zmienia się także jej struktura - jest sucha, twarda i zapadnięta, a znajdujący się pod nią miąższ robi się korkowaty.
Praktyczna wskazówka: Regularnie usuwaj dolne liście pod pierwszym dojrzewającym gronem pomidorów - w ten sposób zmniejszysz konkurencję o wapń pomiędzy liśćmi a owocami.
Zmiany te nie przenoszą się na inne rośliny ani owoce, ale znacznie obniżają jakość plonu. Pomidory dotknięte suchą zgnilizną wierzchołkową są także bardziej podatne na wtórne infekcje, które mogą już zagrozić całej uprawie. Dlatego też lepiej usuwaj takie owoce z rośliny zaraz po zauważeniu zmian, aby nie stały się źródłem zakażenia.

Sprawdzone sposoby na suchą zgniliznę
Owoców dotkniętych suchą zgnilizną nie da się już wyleczyć - jednak aby opanować to zjawisko i zapobiec jego postępowaniu, postaraj się działać na wielu płaszczyznach jednocześnie. W pierwszej kolejności skup się na regularnym podlewaniu, aby zapewnić roślinie stałą wilgotność podłoża.
W drugiej połowie lata, podczas dojrzewania owoców staraj się nawadniać pomidory 2 razy w tygodniu, zużywając ok. 2 l wody na krzak - taka częstotliwość zapewni stałą wilgotność podłoża, a jednocześnie pomoże zapobiegać pękaniu owoców. Dodatkowo w uprawie szklarniowej dbaj o prawidłową cyrkulację powietrza i ochronę pomidorów przed najostrzejszym słońcem.
Ważne jest również dostarczenie pomidorom łatwo przyswajalnego wapnia - możesz to zrobić stosując np.:
- Oprysk saletrą wapniową - raz w tygodniu (najlepiej wieczorem) wykonaj dokładny oprysk całego krzaczku roztworem o stężeniu 0,5-0,8 proc. (czyli 5-8 g preparatu na 1 litr wody).
- Oprysk chlorkiem wapnia - wykonuj go mniej więcej raz w tygodniu. Standardowe stężenie roztworu do oprysku dolistnego wynosi 0,5 proc. (5-8 g preparatu na 1 litr wody). Do oprysków wybierz jeden preparat.
- Wapno z alg morskich - oprócz węglanu wapnia zawiera także magnez, mangan, bor oraz jod, dzięki czemu odżywia roślinę kompleksowo i poprawia smak owoców. Zawsze stosuj się do zaleceń producenta w sprawie dawkowania - zazwyczaj wystarczy wymieszać ok. 20 g wapna z litrem odstanej wody. Możesz też rozsypać produkt wokół krzaczków i zmieszać go z wierzchnią warstwą podłoża.
- Mączka kostna - wzbogaca podłoże m.in. w wapń i fosfor. W sierpniu podsyp każdy krzaczek 2-3 łyżkami stołowymi nawozu, wymieszaj z wierzchnią warstwą podłoża i podlej rozproszonym strumieniem wody.
Źródło: deccoria.pl











