Spis treści:
- Dlaczego przełom lata i jesieni to idealny moment na przesadzanie iglaków w ogrodzie?
- Jakie iglaki przesadzać, a które zostawić w spokoju?
- Jak prawidłowo obkopać i przygotować bryłę korzeniową iglaka?
- Przygotowanie nowego stanowiska - głębokość dołka, drenaż i odpowiednie pH podłoża
- Pielęgnacja iglaków po przesadzeniu
- Zabezpieczenie przesadzonych iglaków przed wiatrami i utratą wilgoci (suszą fizjologiczną)
Dlaczego przełom lata i jesieni to idealny moment na przesadzanie iglaków w ogrodzie?
W sierpniu rośliny przestają wypuszczać nowe pędy, a energię kierują głównie do korzeni, by przygotować się do zimowych mrozów. Dlatego przełom lata i jesieni - czyli okres od połowy sierpnia do końca września - to najlepszy czas na przesadzanie - korzenie mają kilka tygodni na regenerację, zanim gleba zamarznie.
Ziemia jest jeszcze ciepła po lecie, więc nowe korzenie odrastają szybciej niż wiosną, gdy grunt dopiero rozmarza. W tym czasie jest też mniejsze ryzyko długiej suszy, dzięki czemu świeżo przesadzona bryła ma wystarczającą pod dostatkiem wilgoci w glebie.
W pełni lata, czyli w czerwcu i lipcu, przesadzanie iglaków zwykle się nie udaje. Rośliny są wtedy w pełnym wzroście, a gorąca, sucha gleba szybko wysusza świeżo wykopane korzenie, zanim zdążą się zregenerować.
Jakie iglaki przesadzać, a które zostawić w spokoju?
To, jakie iglaki można przesadzać z największą szansą powodzenia, zależy głównie od budowy korzeni. Najlepiej znoszą przesadzanie gatunki o zwartym, rozgałęzionym systemie korzeniowym - żywotniki (tuje), jałowce i cisy szybko wypuszczają nowe korzenie i rzadko przechodzą widoczny szok pozabiegowy.
Świerki i sosny mają korzenie głębsze i bardziej wrażliwe na uszkodzenia, więc po przesadzeniu jesienią wymagają dokładniejszej opieki - solidnego podlewania, osłony bryły korzeniowej i regularnej kontroli wilgotności gleby. Stare sosny, które wytworzyły długi korzeń palowy, rzadko przyjmują się w nowym miejscu bez względu na termin, dlatego do przesadzania lepiej wybierać młode, kilkuletnie okazy.
Im młodsza i mniejsza roślina, tym mniejsze ryzyko uszkodzenia korzeni podczas wykopywania, a więc i większa szansa, że przyjmie się w nowym miejscu. Duże, wieloletnie okazy wymagają zwykle pomocy drugiej osoby oraz wcześniejszego przygotowania bryły korzeniowej, które przy naprawdę dużych egzemplarzach może trwać nawet dwa sezony.
Jak prawidłowo obkopać i przygotować bryłę korzeniową iglaka?
Podlej roślinę obficie na dzień przed planowanym przesadzeniem - wilgotna ziemia trzyma się korzeni znacznie lepiej i ogranicza osypywanie się bryły podczas wykopywania. Obkop iglaka szpadlem w odległości odpowiadającej mniej więcej dwóm trzecim szerokości korony; przy młodszych roślinach zachowaj odstęp około 20-30 cm od krawędzi pierwotnej bryły korzeniowej. Podważ bryłę z kilku stron, aby oddzielić ją od podłoża, a jeśli ziemia zaczyna się kruszyć, owiń korzenie płótnem jutowym lub matą, zanim całkowicie się rozsypie.
Przed wykopaniem możesz też związać koronę sznurkiem, co ochroni gałęzie przed złamaniem i ułatwi dostęp do bryły korzeniowej. Zaznacz przy tym, która strona korony była zwrócona na południe, i zachowaj tę samą orientację na nowym stanowisku.
Przygotowanie nowego stanowiska - głębokość dołka, drenaż i odpowiednie pH podłoża
Wykop dołek co najmniej dwukrotnie szerszy od bryły korzeniowej. Dno tylko spulchnij, żeby młode korzenie mogły łatwiej wrastać w nowe podłoże. Roślinę umieść na takiej samej głębokości, na jakiej rosła wcześniej - zbyt głębokie sadzenie sprzyja gniciu szyjki korzeniowej, a zbyt płytkie przyspiesza przesychanie korzeni.
Przygotowanie nowego stanowiska nie kończy się na wykopaniu dołka - obejmuje też dobór podłoża. Na cięższych, gliniastych glebach dołóż na dnie dołka kilkucentymetrową warstwę żwiru lub grubego piasku, co odprowadzi nadmiar wody i ochroni korzenie przed gniciem.
Jakość odpływu możesz ocenić prostym testem - napełnij dołek wodą i sprawdź, jak szybko wsiąka. Jeśli dzieje się to bardzo wolno, gleba jest zbyt zbita i potrzebna jest warstwa drenażowa.
Większość iglaków preferuje podłoże lekko kwaśne, w granicach pH 5,5-6,5, dlatego przy glebie zasadowej wymieszaj wykopaną ziemię z kwaśnym torfem. Gotowe podłoże wzbogać jeszcze kompostem, który dostarczy składników odżywczych na pierwsze tygodnie po przesadzeniu.
Pielęgnacja iglaków po przesadzeniu
Po zasypaniu dołka podlej roślinę obficie, aż woda dokładnie nasyci ziemię wokół korzeni i wypełni wszystkie puste przestrzenie. Uformuj wokół pnia niewielką misę, która przez pierwsze tygodnie ułatwi równomierne wsiąkanie wody prosto do bryły korzeniowej. Roślinę możesz nawadniać regularnie aż do zamarznięcia gleby, ponieważ uszkodzone podczas przesadzania korzenie wymagają więcej wody niż zwykle, żeby odrosnąć. Powierzchnię wokół pnia przykryj ściółką z kory sosnowej - warstwa grubości 8-10 cm ograniczy parowanie wody i utrzyma temperaturę korzeni podczas pierwszych chłodniejszych nocy.
Pielęgnacja iglaków po przesadzeniu obejmuje też fizyczne wsparcie większych, kilkuletnich okazów - usztywnij je palikiem wbitym obok pnia. Ruch drzewa na wietrze zrywa najdrobniejsze, dopiero odrastające korzenie i włośniki, więc podparcie przyspiesza ukorzenienie się rośliny w nowym miejscu.
Z nawożeniem poczekaj do wiosny - w roku przesadzenia korzenie i tak nie przyjmą dodatkowych składników odżywczych, bo są zbyt osłabione. Pierwszą dawkę zastosuj dopiero wtedy, gdy roślina zdąży się już ukorzenić w nowym miejscu.
Zabezpieczenie przesadzonych iglaków przed wiatrami i utratą wilgoci (suszą fizjologiczną)
Susza fizjologiczna to zjawisko typowe dla zimy i wczesnej wiosny - roślina traci wtedy wodę przez igły, ale nie może uzupełnić jej z zamarzniętej gleby, bo korzenie w niskiej temperaturze przestają ją pobierać. Świeżo przesadzone iglaki są na nią szczególnie narażone, ponieważ ich system korzeniowy jest jeszcze niepełny i pobiera wodę wolniej niż rośliny rosnące na stałym miejscu od lat.
Przed pierwszymi mrozami podlej roślinę ostatni raz obficie - korzenie zdążą pobrać wodę, zanim gleba zamarznie. Wilgotna ziemia zamarza też wolniej niż sucha, więc dłużej pozostaje dla nich źródłem wilgoci Osłoń koronę agrowłókniną lub jutą od strony najbardziej wystawionej na wiatr, zostawiając swobodny dostęp powietrza od góry i od dołu, żeby roślina się nie zaparzyła. Ściółka z kory lub liści, rozłożona grubą warstwą wokół pnia, ogranicza też parowanie z gleby i spowalnia jej zamarzanie. Osłony warto co jakiś czas skontrolować w trakcie zimy - silny wiatr potrafi je poluzować, a wtedy przestają skutecznie chronić roślinę przed przemarznięciem i przesuszeniem.
źródło: deccoria.pl














