Spis treści:
- Co sadzimy w listopadzie? Warzywa, drzew, krzewy, byliny, kwiaty
- Jak zabezpieczyć listopadowe nasadzenia przed mrozami?
Listopad to miesiąc "dwóch prędkości". Sadzenie roślin trzeba kończyć jak najszybciej, najlepiej w pierwszej połowie miesiąca, bo każdy tydzień przed mrozami to czas na wytworzenie nowych korzeni. Siewy ozime - przeciwnie - lepiej opóźnić, aż ziemia wystygnie.
Co sadzimy w listopadzie? Warzywa, drzew, krzewy, byliny, kwiaty
- Drzewa i krzewy owocowe z gołym korzeniem sadzimy do ok. połowy listopada. Rośliny muszą być w stanie spoczynku, a gleba niezamarznięta,
- Krzewy owocowe w doniczkach można sadzić aż do pierwszych trwałych mrozów, dopóki da się jeszcze wykopać dołek.
- Cebulki tulipanów, narcyzów i krokusów przy łagodnej pogodzie sadzimy nawet do końca miesiąca. Warunek: cebule muszą być zdrowe i twarde.
- Byliny z doniczek sadzimy do ok. połowy listopada, i to wyłącznie gatunki w pełni mrozoodporne.
- Czosnek i cebulę z dymki sadzimy do ok. połowy miesiąca, mniej więcej 4-6 tygodni przed zamarznięciem gleby.
- Marchew, pietruszkę, koper i szpinak wysiewamy w drugiej połowie miesiąca, gdy gleba wychłodzi się do ok. 2-5°C.
- Kwiaty jednoroczne do siewu ozimego wysiewamy również w drugiej połowie listopada, na tej samej zasadzie co warzywa, czyli "w zimną ziemię".
Drzewa i krzewy owocowe: co można jeszcze posadzić na początku listopada
Na początku listopada nadal sadzi się jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie oraz krzewy jagodowe: porzeczki, agrest, maliny i borówki. Najlepiej przyjmują się teraz drzewka z gołym korzeniem kupione po zrzuceniu liści - są w pełnym spoczynku, a ziemia jest jeszcze cieplejsza od powietrza, co sprzyja wytworzeniu drobnych korzeni przed zimą.
Inaczej jest z gatunkami ciepłolubnymi. Brzoskwinie, morele, a także winorośl i kiwi bezpieczniej sadzić wiosną: młode, nieukorzenione drzewko tych gatunków przemarza łatwiej niż roślina, która spędziła w gruncie cały sezon. Podobnie z sadzonkami z gołym korzeniem kupionymi po połowie listopada - jeśli nie zdążymy ich posadzić, lepiej zadołować je w ziemi pod kątem i przenieść na stałe miejsce w marcu.
Jak powinno wyglądać poprawne listopadowe sadzenie roślin? Zasady:
- przed posadzeniem warto moczyć korzenie przez kilka godzin w wodzie, a uszkodzone przyciąć do zdrowej tkanki,
- dołek trzeba wykopać szerszy niż bryła korzeniowa (mniej więcej dwukrotnie),
- miejsce szczepienia zostawić ok. 5 cm nad powierzchnią ziemi,
- po posadzeniu obficie podlać, nawet przy wilgotnej pogodzie - woda dociśnie ziemię do korzeni,
- nie przycinać korony jesienią; cięcie formujące wykonuje się wczesną wiosną.
Młode pnie od razu warto osłonić opaską z siatki lub plastikową spiralą na wysokość ok. 1 m - zające i sarny potrafią zgryźć korę jeszcze przed pierwszym śniegiem.
Cebulki kwiatowe i byliny: ostatnia szansa na wiosenne rabaty
Tulipany, narcyzy, krokusy, szafirki i śnieżyce można sadzić do końca listopada, dopóki ziemia nie zamarznie. Tulipany wręcz dobrze znoszą późny termin - w chłodnej glebie rzadziej atakuje je szara pleśń. Hiacynty i szachownice lepiej sadzić wcześniej, bo potrzebują dłuższego czasu na ukorzenienie.

Zasada głębokości jest prosta: cebulę sadzimy na głębokość równą dwu- lub trzykrotnej jej wysokości. Przy późnym sadzeniu lepiej trzymać się górnej granicy - głębsza warstwa ziemi chroni przed przemarzaniem. Sadzimy wyłącznie cebule twarde i ciężkie; miękkie, z plamami pleśni lub wysuszone nie zakwitną. Na ciężkich, gliniastych glebach warto wsypać na dno dołka garść piasku, by woda nie stała przy piętce cebuli.
Byliny o tej porze sadzimy tylko z doniczek, z dobrze rozwiniętą bryłą korzeniową, i wybieramy gatunki w pełni mrozoodporne: rudbekie, jeżówki, liliowce, funkie czy żurawki. Rośliny wrażliwsze, na przykład lawendę czy kniphofię, lepiej przechować do wiosny w chłodnym, jasnym miejscu. Po posadzeniu nie przycinamy nadziemnych części - zaschnięte pędy zatrzymują śnieg i chronią podstawę rośliny.
Warzywnik zimą: co warto wysiać na wczesny zbiór
Siew ozimy pozwala zebrać pierwsze warzywa nawet 2-3 tygodnie wcześniej niż z siewu marcowego. Nasiona leżą w glebie przez zimę, przechodzą naturalne hartowanie i kiełkują, gdy tylko ziemia się ogrzeje - zanim w ogóle dałoby się wejść na grządkę z wiosennym siewem.
Nasiona wysiewa się, gdy gleba wychłodzi się do ok. 2-5°C - wtedy nie wykiełkują przed zimą. Siew zbyt wczesny, w ciepły listopad, kończy się wschodami, które przemarzną przy pierwszym mrozie. Bezpieczna praktyka to przygotowanie grządki z wyprzedzeniem i wysiew tuż przed zapowiadanym trwałym ochłodzeniem.
- Marchew wysiewamy z nasion. Najlepiej sprawdzają się odmiany wczesne, odporne na pękanie korzeni.
- Pietruszkę również wysiewamy z nasion, ale gęściej niż wiosną, bo jej wschody po zimie bywają nierówne.
- Koper siejemy z nasion. Pierwszy zbiór na zieleninę jest możliwy już w kwietniu.
- Szpinak wysiewamy z nasion, wybierając odmiany zimotrwałe, które przezimują nawet jako młode rośliny.
- Czosnek ozimy sadzimy z ząbków, na głębokość ok. 5 cm, piętką w dół.
- Cebulę ozimą sadzimy z dymki. Daje wczesny zbiór szczypioru i młodej cebuli.
Nasion wysiewa się o ok. 1/3 więcej niż wiosną - część nie przetrwa zimy. Grządka powinna być słoneczna, szybko nagrzewająca się wiosną i nie może stać na niej woda z roztopów; na niżej położonych miejscach lepiej usypać podwyższony zagon. Rzędy warto przysypać zamiast ziemią z grządki lekkim, przesianym kompostem, który nie zaskorupi się po zimie.
Odporne kwiaty jednoroczne: jesienny siew prosto do gruntu
Niektóre kwiaty jednoroczne lepiej wysiać jesienią niż wiosną. Ich nasiona potrzebują okresu chłodu, a rośliny z siewu ozimego są silniejsze, zakwitają wcześniej i rzadziej chorują. Do siewu prosto do gruntu w listopadzie nadają się m.in.:
- nagietek lekarski,
- chaber bławatek,
- ostróżka polna,
- maczek kalifornijski,
- smagliczka nadmorska,
- czarnuszka damasceńska,
- klarkia,
- mak polny.
Wysiewa się je tak samo jak warzywa ozime: do wychłodzonej gleby, płytko, na rabatę oczyszczoną z chwastów. Ponieważ wiele z tych gatunków źle znosi przesadzanie, siew od razu na miejsce stałe oszczędza wiosennej pracy. Przy łąkach kwietnych i rabatach naturalistycznych to najprostsza metoda - nasiona wystarczy rozsypać i lekko wgrabić. Jeśli zima okaże się ciepła i rośliny wzejdą wcześniej, wystarczy przykryć je stroiszem lub białą agrowłókniną przed zapowiadanym mrozem.
Jak zabezpieczyć listopadowe nasadzenia przed mrozami?
Późno posadzone rośliny mają słabszy system korzeniowy niż te z września, dlatego najważniejsza jest ochrona ziemi wokół korzeni, a nie samej korony. Najgroźniejsza dla nich jest bezśnieżna zima z mrozem - śnieg działa jak naturalna izolacja, a jego brak oznacza głębsze przemarzanie gleby.
Kopczykowanie. Róże i młode krzewy owocowe obsypuje się u podstawy kopczykiem ziemi lub kompostu o wysokości 20-30 cm.
Ściółka. Na grządki z cebulkami i siewami ozimymi wykłada się warstwę liści, słomy lub kory. Najlepiej robić to po pierwszych przymrozkach, gdy wierzchnia warstwa gleby lekko zmarznie - wcześniejsze ściółkowanie zachęca gryzonie do założenia zimowych kryjówek.
Stroisz. Gałęzie jodły lub świerka przepuszczają powietrze i zatrzymują śnieg, dlatego dobrze chronią byliny i zimozielone rośliny.
Agrowłóknina. Do okrywania zimowego stosuje się białą agrowłókninę o gramaturze ok. 50 g/m² lub większej. Nie należy używać folii - pod nią zbiera się wilgoć i rośliny gniją.
Podlewanie przed zimą. Rośliny, zwłaszcza zimozielone, podlewa się obficie, zanim ziemia zamarznie. Susza fizjologiczna zimą niszczy więcej młodych nasadzeń niż sam mróz.
Okrycia zdejmuje się stopniowo wczesną wiosną, w pochmurne dni, gdy minie ryzyko silnych mrozów. Zbyt długie trzymanie stroiszu i agrowłókniny powoduje zaparzanie i wyciąganie się roślin.
Źródło: deccoria.pl














