Spis treści:
- Co zrobić, żeby papryka szybciej dojrzała na krzaku?
- Przycinanie i przygotowywanie krzewów papryki do zimowania
Co zrobić, żeby papryka szybciej dojrzała na krzaku?
We wrześniu papryka ma coraz mniej czasu na dojrzewanie. Noce robią się chłodniejsze, a to nie sprzyja wybarwianiu owoców. Warto więc teraz zrobić wszystko, żeby roślina skupiła się na paprykach, które już ma, zamiast tworzyć kolejne.
Pierwszym krokiem jest ogłowienie papryki, czyli usunięcie wierzchołków pędów. Warto również oberwać wszystkie kwiaty oraz bardzo małe owoce. Możliwe, że i tak nie zdążą już prawidłowo się rozwinąć, jeśli dni z niższą temperaturą zbliżają się nieubłaganie. Po ich usunięciu roślina może skupić więcej energii na paprykach, które już znajdują się na krzaku.
Dobrym pomysłem jest regularne zbieranie owoców, które są dojrzałe lub prawie dojrzałe. Kiedy je zbierzemy, roślina może więcej energii przeznaczyć na pozostałe, jeszcze nie do końca ukształtowane papryki.
Jeżeli do zbiorów zostało ok. dwóch tygodni, a na krzakach wciąż znajduje się dużo zielonych owoców, można zastosować nawóz zawierający więcej potasu (np. popiół drzewny z czystego drewna lub nawóz ze skórek bananów). Pierwiastek ten wspiera dojrzewanie i może pomóc w wybarwianiu papryk. Kiedy większość owoców jest już dojrzała, nie ma potrzeby dalej nawozić.
Warto też pilnować temperatury. Papryka jest rośliną ciepłolubną, dlatego przy zapowiedzi chłodnych nocy krzaki rosnące w gruncie można zabezpieczyć np. agrowłókniną. Przed przymrozkami wszystkie owoce należy jednak zebrać. Spadek temperatury poniżej zera może uszkodzić zarówno papryki, jak i całe rośliny.
Przycinanie i przygotowywanie krzewów papryki do zimowania
Jeśli nie chcemy jeszcze kończyć uprawy, zdrowe krzaki papryki można spróbować przezimować. Najlepiej wybrać rośliny bez objawów chorób i szkodników. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy papryka trafi do domu razem z innymi roślinami - wraz z nią można bowiem przenieść także nieproszonych lokatorów.
Papryki rosnące w gruncie trzeba ostrożnie wykopać i przenieść do donicy. Przy wykopywaniu część korzeni może zostać uszkodzona, ale roślina zwykle dobrze znosi taki zabieg.
Przed przeniesieniem paprykę warto lekko przyciąć. Usuwamy cienkie pędy, te, które rosną mocno do środka, oraz część liści. Nie trzeba jednak obrywać wszystkich. Ważne jest też, żeby pod pierwszym rozwidleniem nie zostawiać pędów ani liści - dzięki temu krzak będzie miał mniej zbędnych części do utrzymania przez zimę.
W tym momencie warto zdecydować, na czym bardziej nam zależy: na przedłużeniu tegorocznego owocowania czy na dobrym starcie papryki w kolejnym sezonie. Jeśli chcemy jeszcze zbierać owoce, możemy trzymać roślinę w domu w temperaturze pokojowej. Niedojrzałe papryki będą mogły spokojnie dojrzewać, a krzak może dalej owocować.
Jeśli natomiast zależy nam przede wszystkim na zimowaniu, paprykę można przenieść do chłodniejszego pomieszczenia, w temperaturze około 12-15 stopni Celsjusza. W okolicach lutego warto przenieść ją w cieplejsze miejsce, aby pobudzić ją do dalszego wzrostu.

Zimą paprykę podlewamy oszczędnie - podłoże powinno być tylko lekko wilgotne. Wiosną stopniowo wracamy do nawożenia, a przed wystawieniem rośliny na zewnątrz trzeba ją ponownie zahartować.
Z zimowaniem papryki różnie bywa. Nie każda roślina przetrwa. Jeśli jednak się uda, w kolejnym roku może zacząć owocować wcześniej. Plon nie musi być przy tym większy, dlatego zimowanie warto potraktować po prostu jako sposób na wcześniejszy start.
Źródło: deccoria.pl












