Spis treści:
- Kiedy bezwzględnie trzeba zebrać wszystkie owoce z warzywnika?
- Jak przyspieszyć dojrzewanie pomidorów i papryki po zerwaniu z krzaka?
- Dlaczego papryka dojrzewa inaczej niż pomidor?
- Małe dynie zerwane przed czasem - co da się z nimi zrobić?
- Przechowywanie niedojrzałych warzyw - w jakiej temperaturze?
- Czy zielone pomidory są bezpieczne do spożycia i co z nich przygotować?
Kiedy bezwzględnie trzeba zebrać wszystkie owoce z warzywnika?
Plon z warzywnika zbierz najpóźniej przed pierwszym przymrozkiem. Pomidory i dynie przemarzają już w temperaturze około −1°C, a ich uszkodzony miąższ robi się wodnisty i szybko się psuje.
Wszystkie owoce z warzywnika zbierz wcześniej, jeśli prognoza zapowiada dłuższe ochłodzenie. Gdy pomidory i dynie długo pozostają w temperaturze poniżej 10°C, ich tkanki ulegają uszkodzeniu, choć z zewnątrz długo tego nie widać. Zmiany ujawniają się dopiero w cieple - wtedy na skórce pojawiają się wklęsłe plamki, a owoce zaczynają gnić.
Pomidory przechłodzone na krzakach wybarwiają się w domu nierównomiernie albo wcale nie czerwienieją. Każda kolejna zimna noc zwiększa to ryzyko.
Pomidory warto zebrać wszystkie naraz także wtedy, gdy na roślinach pojawi się zaraza ziemniaka, nawet jeśli do chłodów jest jeszcze daleko. Choroba szybko przenosi się na owoce i może zniszczyć cały plon. Zerwij je już przy pierwszych brunatnych plamach na liściach, nawet jeśli są jeszcze zielone. Te z widocznymi zmianami wyrzuć. Pozostałe też mogą być jednak zakażone, choć wyglądają na zdrowe - w domu często gniją, zanim dojrzeją. Możesz jednak od razu przerobić je na przetwory.
Jak przyspieszyć dojrzewanie pomidorów i papryki po zerwaniu z krzaka?
Zielone pomidory mogą dojrzeć w domu, jeśli przeniesiesz je do ciepłego pomieszczenia i umieścisz w pobliżu dojrzałych owoców. Ten sposób działa jednak tylko wtedy, gdy pomidor zdążył się rozwinąć na krzaku, dlatego najpierw przejrzyj plon.
Na dojrzewanie po zbiorze mają szansę owoce, które osiągnęły co najmniej trzy czwarte docelowej wielkości. Ich skórka powinna być błyszcząca i jasnozielona, z lekko białawym spodem. W razie wątpliwości przekrój jeden typowy pomidor. Jeśli w środku są wykształcone nasiona otoczone galaretowatym miąższem, pozostałe owoce tej wielkości również możesz zebrać. Jeżeli jednak są małe, ciemnozielone i matowe, już zostaną niedojrzałe.
Dojrzewanie pomidorów po zerwaniu z krzaka uruchamia etylen, czyli gaz, który wydzielają same owoce. Najwięcej uwalniają go te, które już się zaczerwieniły, a także jabłka i banany. Zielone pomidory ułóż więc w kartonie w jednej lub dwóch warstwach, przełóż gazetą i połóż na wierzchu jabłko albo jeden czerwony owoc.
Karton przykryj, bo wilgotne powietrze wspomaga proces dojrzewania. Nie zaklejaj go jednak, ponieważ w szczelnie zamkniętym pudle gromadzi się dwutlenek węgla, który osłabia działanie etylenu. Na skórce skrapla się wtedy także woda, a to sprzyja pleśni.
W temperaturze 18-21°C zielone pomidory powinny się zacząć czerwienić w ciągu około dwóch tygodni. Nie ogrzewaj ich jednak bardziej, bo powyżej 25°C przybierają barwę bardziej żółtą niż czerwoną i szybciej miękną. Z tego powodu nie stawiaj kartonu przy kaloryferze ani na nasłonecznionym parapecie.
Przez te dwa tygodnie co kilka dni przejrzyj zawartość pudła. Dojrzałe pomidory wyjmij, a te, które zaczęły się psuć, usuń, zanim zgnilizna przejdzie na sąsiednie owoce.

Dlaczego papryka dojrzewa inaczej niż pomidor?
Papryka wytwarza bardzo mało etylenu i reaguje na niego znacznie słabiej niż pomidor, dodanie jabłka do kartonu niewiele więc zmieni. Do jej dojrzewania po zerwaniu z krzaka najważniejsze jest ciepło, choć efekt zależy od tego, jak bardzo owoc był rozwinięty w chwili zbioru. Najpewniejsze są te z pierwszymi żółtymi, pomarańczowymi lub czerwonymi plamami. Przenieś je do pomieszczenia o temperaturze 20-25°C, ale nie zostawiaj ich przy grzejniku, bo w suchym powietrzu tracą wodę i się marszczą.
W pełni wyrośnięte papryki ciemnozielone mogą jeszcze dojrzeć w cieple, choć nie zawsze całkowicie. Owoce jasnozielone, zebrane za wcześnie, nie wybarwią się prawidłowo, ale nadają się do jedzenia tak jak zielona papryka ze sklepu.
Małe dynie zerwane przed czasem - co da się z nimi zrobić?
Dynie zerwane za wcześnie nadają się do jedzenia, ale smakują gorzej i krócej się przechowują niż owoce dojrzałe. Możesz zużyć je od razu albo utwardzić ich skórkę, dzięki czemu przeleżą dłużej.
Słodycz dyni zależy od skrobi, która gromadzi się w miąższu jeszcze na roślinie, a po zbiorze zamienia się w cukry. Niedojrzały owoc ma jej mniej, dlatego nawet po przechowaniu nie jest tak słodki, jak dojrzały. Podobnie jest z barwą - u niektórych odmian, np. dyni piżmowej, w czasie przechowywania przybywa barwników, ale u owocu zerwanego przed czasem miąższ pozostaje bledszy.
Dojrzała dynia ma suchy, skorkowaciały ogonek i matową skórkę, tak twardą, że trudno ją zarysować. U niedojrzałej ogonek jest mięsisty, a skórka błyszcząca i ustępuje pod paznokciem.
Twarda skórka bez zadrapań chroni miąższ dyni przed gniciem, dlatego owoce zerwane przed czasem utwardź, zanim trafią do przechowalni. Najpierw zetnij je razem z ogonkiem długości około 5 cm - bez niego dynia krócej zachowuje świeżość. Następnie umieść owoce na 10 dni w pomieszczeniu o temperaturze 27-29°C i wilgotności powietrza 80-85%. W takich warunkach skórka twardnieje, a drobne zadrapania się zasklepiają.
Zabiegu nie stosuj u dyń żołędziowych, bo wysoka temperatura skraca ich trwałość. Małe, wyraźnie niedojrzałe owoce nawet po utwardzeniu skórki psują się szybciej niż dojrzałe, dlatego zużyj je w pierwszej kolejności.
Przechowywanie niedojrzałych warzyw - w jakiej temperaturze?
Niedojrzałe pomidory, papryki i dynie najdłużej zachowują świeżość w temperaturze od 7 do 15°C. Każde z tych warzyw przechowuje się jednak nieco inaczej.
Do zielonych pomidorów przyda się chłodna spiżarnia lub piwnica - ale tylko wtedy, gdy masz ich za dużo, by od razu ułożyć je do dojrzewania. W temperaturze 12-13°C mogą tam leżeć do dwóch tygodni - po przeniesieniu do ciepłego pomieszczenia nadal będą mogły dojrzeć. Lodówka jest dla nich zbyt zimna - pomidory trzymane w niej dłużej niż tydzień miękną, łatwiej gniją i później wybarwiają się nierównomiernie.
Papryka pozostaje jędrna najdłużej w temperaturze 7-8°C, w której może leżeć nawet 3-5 tygodni. W lodówce nastawionej na 5°C po około 14 dniach na skórce pojawiają się wgłębienia i ogniska gnilne. Możesz więc trzymać ją tam tylko przez krótki czas.
Dynie z utwardzoną skórką przenieś do suchego, przewiewnego pomieszczenia o temperaturze 12-15°C. Najlepiej, gdy wilgotność powietrza wynosi tam 50-70%. Zbyt niska temperatura również im szkodzi - poniżej 10°C na skórce powstają wklęsłe plamy, a po przeniesieniu do cieplejszego miejsca dynie szybko się psują. Nie kładź ich obok jabłek ani gruszek, bo wydzielany przez nie etylen powoduje odpadanie ogonków, zwłaszcza u owoców niedojrzałych.
Czy zielone pomidory są bezpieczne do spożycia i co z nich przygotować?
Zielone pomidory nadają się do jedzenia, choć różnią się składem od owoców dojrzałych. Zawierają one znacznie więcej tomatyny, czyli naturalnego związku, który chroni roślinę przed grzybami i szkodnikami. Szkodliwa jest ona jednak dopiero wtedy, gdy spożywa się je codziennie i w bardzo dużych porcjach.
Jędrny miąższ i lekko kwaśny smak sprawiają jednak, że zielone pomidory świetnie nadają się na przetwory. Możesz je zamarynować w zalewie octowej z czosnkiem i koperkiem albo ukisić w solance, podobnie jak ogórki. Posiekane z cebulą i jabłkami są dobrą bazą słodko-kwaśnej konfitury do mięs i serów. Pasują też do sałatek na zimę, np. z zieloną papryką. Na ciepło najlepiej smakują pokrojone w plastry, obtoczone w mące kukurydzianej lub bułce tartej i usmażone na złoto.
Źródło: deccoria.pl















